Czyta się. Tu lepiej już było. O książce „Nie ma i nie będzie”

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Magdalena Okraska pojechała do miast i miasteczek, które chętnie nazwalibyśmy Polską B, a może nawet C. Jednak, zdaniem reporterki, to właśnie jest obraz "prawdziwej" Polski. Tak wygląda większość kraju.

FLESZ - Patogale sięgają dna, jest już nowy odcinek programu Fight Raport!

„Nie ma i nie będzie”, jak wyjaśnia na wstępie autorka, to napis, który przez wiele lat widniał na ścianie zawierciańskiej Biedronki. Hasło mówiące wszystko o miejscach, o których pisze Okraska – tam lepiej już było. Był zakład produkcyjny, kopalnia, szkoła, klub osiedlowy. Dziś zamiast nich stoją ruiny porośnięte chwastem, puste place, opuszczone budynki, szkielety dawnych biurowców i hoteli robotniczych. To czas przeszły. Teraźniejszości i przyszłości tu nie ma.

W Wałbrzychu nie ma już kopalni węgla. W Szczytnie nie ma kina Jurand. Z Ozorkowa do Łodzi nie jedzie już tramwaj 46. Nie ma po co. W Tarnobrzegu nie śmierdzi już siarką. „Centrum Myszkowa to wielki, pusty plac, pierwotnie dla autobusów, dziś dla busików, a głównie dla nikogo”.

To tylko kilka z reporterskich przystanków Magdaleny Okraski na trasie „Polski oszukanej przez Balcerowicza”. I, jak pisze w posłowiu, „takich miejscowości jak tutaj opisane są w Polsce tysiące. Nie trzeba wcale wybierać tych, które ‘szczególnie ucierpiały’”. Transformacja nie zasiała tu biznesów, z których wyrosły korporacje, szklane biurowce, modne kawiarnie z latte na wynos. Zostali mieszkańcy, ci, którzy nie załapali się na raj za Odrą czy dalej na zachód, na studia w większym mieście albo przynajmniej na kasę w markecie w większym mieście. To do nich jedzie Magdalena Okraska, „do miejsc i ludzi, którzy w oczach sytych z dużych miast, ‘ponieśli porażkę’. Jadę tam, by pokazać, że to tak naprawdę nie była ani porażka, ani wybór. Zdecydowano za nich, że miejsca, w których żyli, przestaną mieć czym oddychać”.

W jednym z wywiadów autorka zaznaczyła, że „Nie ma i nie będzie” nie powstała dla typowego czytelnika reportaży, została napisana dla „zwykłych ludzi”. Tych, którzy przyjęli ją pod swój dach i im podobnych. „Nie ma i nie będzie” to historia wykluczonych, mieszkańców miast, o których każdy słyszał, ale nikt do nich nie jeździ. „Pojechałam do nich i powiedziałam: ‘Opowiedz mi’” – pisze Okraska. I pewnie perspektywa i wrażliwość mieszkanki małego miasta pozwala dostrzec niuanse, które łatwo umkną przybyszowi z warszawki, krakówka czy innego miasta sukcesu, bo sama Okraska pisze o sobie: „zwykła dziewczyna z prowincji”.

Choć nie ona pierwsza i nie jedyna opowiedziała historię wykluczenia Polski B, że pozostanę przy podziale, który utrwalił się w praktyce językowej. O wykluczeniu komunikacyjnym opowiada świetny reportaż Olgi Gitkiewicz „Nie zdążę” (Dowody na Istnienie), a brak przyszłości mniejszych miast – z różnych powodów: wyludnienia, bezrobocia, braku mieszkań i perspektyw – opisał Marek Szymaniak w „Zapaści. Reportażach z mniejszych miast” (Czarne) to najnowsze tytuły, których autorzy wyruszyli szlakiem wykluczenia.

Można pytać o reporterską czystość gatunku „Nie ma i nie będzie”, można się spierać o to, czy rzeczywiście autorka rzuca nowe światło na temat i wreszcie, można pytać, czy to literacko dobra książka. Cokolwiek Państwo sobie odpowiecie, Magdalena Okraska zrobiła kawał dobrej roboty. To ważna książka, koniecznie proszę wpisać na listę lektur.

Magdalena Okraska
„Nie ma i nie będzie”
Korporacja Ha!Art, 2022

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie