Nagrody burmistrza Zakopanego są przyznawane raz do roku. Otrzymuje je ludzie, którzy są związani z miastem pod Giewontem, z Tatrami, odcisnęli w jakimś sensie swoje piętno na historii tego fragmentu Polski. Uchwała ustanawiająca tą nagrodę mówi, że jest ona przyznawana „za zasługi i wybitne osiągnięcia w dziedzinach: oświaty i wychowania, kultury, sportu, turystyki, ochrony zdrowia, rozwoju infrastruktury, ochrony środowiska i innych, które przyczyniły się w znaczący sposób do rozwoju i promocji miasta Zakopane”. Nagrodę przyznaje specjalna kapituła, a kandydatów mogą zgłaszać mieszkańcy, stowarzyszenia, czy radni. Każdego roku wręczane są trzy nagrody, które stanowią statuetka, dyplom, a także 5 tys. zł.
W tym roku kapituła wyznaczyła do nagrody w sumie cztery osoby: małżeństwo Alicję Hołoga Marduła i Stanisława Marduła, Pawła Skawińskiego i Jana Krzysztofa.
Pierwsi nagrodzeni – małżeństwo Mardułów – to lutnicy i pedagodzy.
- Tworzycie instrumenty w najstarszej profesjonalnej pracowni w Małopolsce przy ul. Kościeliskiej. Promocja Zakopanego poprzez konkursy lutnicze i wystawy instrumentów jest nie do przecenienia. Zdobywane przez państwa laury i międzynarodowe wyróżnienia potwierdzają jakość i piękno wykonywanych instrumentów – mówiła w czasie sesji Agnieszka Nowak-Gąsienica, wiceburmistrz Zakopanego.
Mardułowie to także pedagodzy Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Antoniego Kenara. Są także od lat związani z Towarzystwem Gimnastycznym Sokół w Zakopanem.
Z kolei Paweł Skawiński to były wieloletni dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, przewodnik tatrzański, ratownik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jest doktorem nauk leśnych. Jego wiedza o najwyższych górach w Polsce, pasja ich badania, eksplorowania, pisania o nich, ale i opowiadania jest nie do przecenienia.
- Pana artykuły, wykłady i książki „Tatry. Przewodnik dla dużych i małych”, „Podhale oraz oraz Orawa, Spisz i Pieniny. Przewodnik dla dużych i małych” zaszczepiają w kolejnych pokoleniach miłość do przyrody i uczą jak ją chronić – odczytano w laudacji na cześć nagrodzonego.
Kapituła nadała nagrodę także Janowi Krzysztofowi, naczelnikowi Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. To przewodnik tatrzański, taternik i grotołaz. Od 1982 roku jest ratownikiem TOPR, a od 1998 – naczelnikiem. - W środowisku ratowniczy uważany jest za profesjonalistę, sumiennie spełniającego swoje obowiązku, bez wahania spieszącego ze wsparciem ludziom potrzebującym pomocy. W tym także rodzinom poszkodowanych ratowników – odczytano w laudacji. Kapituła przyznała nagrodę naczelnikowi za „działanie na rzecz mieszkańców Zakopanego i turystów”.
Jan Krzysztof nie pojawił się jednak w Miejskiej Galerii Sztuki, by odebrać nagrodę. Nie poinformował o powodach swojej nieobecności. W czasie sesji próbował tłumaczyć go Paweł Skawiński. - On ma taką zasadę działania, ale zawsze gdzieś jest z boku – mówi były dyrektor TPN. Jan Krzysztof nie chciał w żaden sposób komentować swojej nieobecności na sesji rady miasta.
Władze miasta zapowiedziały, że przekażą nagrodę naczelnikowi TOPR w późniejszym terminie.
Niedźwiedzia rodzina w Tatrach. Małe niedźwiadki z zaciekawi...

- Na dnie Jeziora Czorsztyńskiego leży zatopiona wieś. Tak kiedyś wyglądało to miejsce
- "Bangladesz" na Siwej Polanie. Buda za budą, pamiątki, kiełbaski i lane piwo
- To był kiedyś legendarny budynek na Krupówkach. Dziś w budynku hula wiatr
- Tatry. Legendarny Mnich - marzenie turystów i taterników [NIESAMOWITE ZDJĘCIA]
- Jak wyglądało Zakopane 30 lat temu i jak wygląda teraz? Miasto bardzo się zmieniło
- Tatry. Remonty szlaków idą pełną parą. To ciężka ręczna robota [ZDJĘCIA]