W poniedziałek wieczorem Władimir Putin podpisał dekret o uznaniu separatystycznych „republik ludowych” w Donbasie. Prezydent Rosji i przywódcy separatystów podpisali umowy o przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy z Rosją.
Agencja Associated Press, powołując się na stronę internetową Kremla, podała w poniedziałek późnym wieczorem, że Władimir Putin polecił wojskom rosyjskim „utrzymanie pokoju” na wschodniej Ukrainie.
Od tamtego czasu były premier, były szef Rady Europejskiej, przewodniczący Platformy Obywatelskiej i EPL, Donald Tusk, milczy. Ostatni jego wpis na Twitterze brzmi: „Premier jest po prostu kreatywny i obrotny. W sam raz na trudne czasy”. Wpis dotyczy szefa polskiego rządu, Mateusza Morawieckiego.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości, członek sejmowej komisji Obrony Narodowej, Piotr Kaleta, pytany przez polskatiems.pl o to, jak ocenia postawę Donalda Tuska w obliczu wkroczenia rosyjskich wojsk na Ukrainę, powiedział, że „jak się nie ma nic mądrego do powiedzenia, to lepiej milczeć”. – Może za to trzeba pochwalić Donalda Tuska, że w tym momencie właśnie milczy – dodał.
Poseł PiS podkreślił, że „prawda jest taka, że schemat, który do tej pory Donald Tusk budował dotyczący pewnej narracji, legł w gruzach”. – Teraz widzi, że po prostu trzeba zakasać rękawy i brać się do roboty, bo „jego człowiek w Moskwie” nawywijał – powiedział.
