W budynku Kliniki Chorób Wewnętrznych Szpitala Uniwersyteckiego pracownicy zauważyli dziwną substancję, roznosił się także nieprzyjemny zapach. Szybko ewakuowano pacjentów i personel szpitala, a po kilku minutach zjawiła się straż pożarna i pogotowie.
Nikomu nic się nie stało, były to jedynie ćwiczenia. - Organizujemy je, by nauczyć pracowników jak postępować w sytuacji zagrożenia i zminimalizować ryzyko utraty zdrowia czy życia - mówi Monika Dusza, kierownik sekcji do spraw BHP i PPOŻ w SU.
- Musieliśmy ją przeprowadzić przed Światowymi Dniami Młodzieży - dodaje Dusza.
W ewakuacji wzięła udział Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego.