Gorlice. Kilkadziesiąt milionów z budżetu miasta na delfinarium. Czyj to pomysł?

Lech Klimek
Lech Klimek
Radna Małgorzata Miękisz-Muller wnioskowała na sesji, by zbudować w Gorlicach delfinarium.
Radna Małgorzata Miękisz-Muller wnioskowała na sesji, by zbudować w Gorlicach delfinarium. 123rf/archiwum um
W Gorlicach delfinarium powinno służyć głównie terapii osób niepełnosprawnych. W Mszczonowie miał to być obiekt komercyjny. Miały być pokazy i zabawa, ale też nauka i terapia.

Gdy w Moszczonowie niedaleko Warszawy planowano budowę delfinarium, miało ono kosztować prawie 40 milionów złotych. Co najmniej taką kwotę musiałyby wydać Gorlice, żeby chętni do pływania z delfinami i oglądania ich pokazów mieli swoją rozrywkę. Chyba że znalazłby się chętny, żeby sfinansować ten projekt.

- Ja zgłaszając swój pomysł, skupiłam się na elemencie terapeutyczny - mówi radna Małgorzata Miękisz-Müller. - Zabawa, pokazy to tylko dodatek do tego. Widziałam delfiny w kilku zamkniętych obiektach i nie wyglądały na nieszczęśliwe. Były radosne i skore do zabawy - mówi.

Nie wszyscy radni miejscy w Gorlicach podzielają optymizm koleżanki.
- Ciężko mi skomentować taki pomysł - mówi Alicja Nowak. - Jednego jestem pewna. To nie byłoby dobre dla delfinów. Polecam każdemu koty. Też są wspaniałe i mają silne działanie terapeutyczne - podkreśla.

Dla Lucyny Jamro idea wydaje się nierealna: - Jest ciekawa, ale nie dla Gorlic - mówi z przekonaniem. - Może w dużych aglomeracjach, gdzie jest sporo kapitału to tak. Nas chyba po prostu na coś takiego nie stać - zaznacza.

Radny Michał Diduch, po chwili zastanowienia, mówi wprost. - To wspaniały pomysł, oczywiście pod warunkiem, że udałoby się znaleźć zewnętrznego inwestora. Sami na pewno nie podołamy takiej inwestycji.

- Proszę tego nie traktować w kategoriach głupich czy też całkowicie oderwanych od rzeczywistości idei - mówi Małgorzata Miękisz-Müller, radna miejska. - Ja to bardzo dokładnie przemyślałam i uważam, że wato, by w Gorlicach powstało delfinarium - dodaje.

Pomysł na początku wydaje się zupełnie abstrakcyjny i naprawdę oderwany od realiów. Z Gorlic do morskiego brzegu jest kilkaset kilometrów. Gdzie więc nam do delfinów.

- Ta odległość od brzegu nie stanowi chyba problemu - przekonuje radna. - Najbliżej nas taki ośrodek istnieje w ukraińskim Truskawcu, a to przecież też miejscowość, którą ciężko byłoby nazwać nadmorską, to prawie 900 kilometrów od morza - dodaje.

Pomysł radnej na delfinarium w Gorlicach zrodził się z jej osobistych doświadczeń. Jej 16-letni syn Michał zmaga się z niepełnosprawnością.

- Jeździliśmy na Krym, oczywiście przed anektowaniem go przez Rosję - opowiada. - Michał bardzo chętnie uczestniczył w zajęciach z tymi wspaniałymi ssakami. Po każdej wizycie widziałam u niego poprawę - dopowiada.

Dla radnej Małgorzaty Miękisz-Müller delfinarium to nie tylko sposób na terapię osób niepełnosprawnych.

- Jeśli nie znajdziemy u nas czegoś, co przyciągnie dzieci, choćby w takiej formie jak znane parki rozrywki czy to w Rabce, czy choćby w Inwałdzie, to ciężko będzie nam przyciągnąć tu dorosłych - opowiada. - Mam oczywiście świadomość, że to mogą być znaczące koszty, ale moim zdaniem warto się nad tym choćby poważnie zastanowić - dodaje.

W Polsce nie ma takiego obiektu. Znajdują się jednak po sąsiedzku, na południu właśnie w Truskawcu, a na północy w Kłajpedzie na Litwie. W 2015 roku miało być zbudowane w Mszczonowie, 60 kilometrów od Warszawy.

- Budowa delfinarium oznaczała dla nas nowe miejsca pracy - mówi Józef Kurek, burmistrz Mszczonowa. - To miał być obiekt, który cieszy, a jednocześnie edukuje. Ludzie są głodni takiej rozrywki. Jeżdżą za granicę, żeby oglądać delfiny, była szansa, by mieli je w Polsce - dodaje.

Budowę miał prowadzić prywatny inwestor.

- Obiekt miał powstać w pobliżu naszych basenów termalnych. Byłby ich dopełnieniem i stanowiłby kolejny element przyciągający ludzi do nas - dopowiada burmistrz.

Inwestor, który zgłosił się do Mszczonowa, planował, że budowa będzie kosztować od 30 do 40 milionów złotych. - Wszystko było w zasadzie gotowe, wydane były wszystkie pozwolenia, ale wtedy do akcji wkroczyli obrońcy zwierząt - podkreśla burmistrz.

Ich akcja doprowadziła do wydania przez Ministerstwo Środowiska negatywnej decyzji dotyczącej transportu delfinów do Polski. - Projekt upadł - kontynuuje burmistrz Mszczonowa. - Teraz budujemy tam basen treningowy dla płetwonurków, będzie miał 40 metrów głębokości i już teraz mogę wszystkich zaprosić - dodaje z uśmiechem.

Delfiny pod Warszawę miały przyjechać z litewskiej Kłajpedy, gdzie się urodziły. - Gdyby w Gorlicach chciano budować delfinarium, to miałbym dla was jedną dobrą radę - mówi Józef Kurek. - Gdy zaczniecie rozmowy i uzgodnienia, to pilnujcie, żeby wszystko było na piśmie. Ja może tego zaniedbałem i ministerstwo zrobiło mi psikusa w ostatniej chwili - podkreśla.

Zapytaliśmy o ewentualne plany budowy delfinarium w Gorlicach Łukasza Bałajewicza, zastępcę burmistrza Gorlic.

- To się wydaje bardzo szczytny i zacny cel, jeśli miałoby ono pełnić funkcje rehabilitacyjne - mówi z przekonaniem. - Są jednak dwa problemy. W tej chwili nas na to jednak nie stać. Drugi problem to brak odpowiedniej lokalizacji na miejskich gruntach - dodaje.

Te argumenty rozumie pomysłodawczyni. - Są racjonalne - mówi. - Uważam jednak, że warto się nad tym zastanowić. Jest jeszcze przecież argument finansowy. 10 minut pływania z delfinami w Truskawcu kosztuje teraz prawie 210 złotych. To nie jest astronomiczna kwota - dodaje.

Krowoderska.pl - zabudowa Krowodrzy - odc. 1

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gorliczanka

na schronisko w miescie to ani zlotowki - bezdomne zwierzeta walesaja sie ,rozmnazaja , i zdychaja po ulicach - wstyd mi za taki chory zarzad i a w szczegolnosci burmistrza

B
Basia

Nie jestem w stanie nawet sobie tego wyobrazić. Chyba nie mam, aż takiej wyobraźni.... Jaki los czeka te biedne delfiny, jeśli UM nie chce choć trochę pomóc bezdomnym kotom...

A
Anna

Przestańmy robić biznesy kosztem dzikich zwierząt. Każdy chce zarobić, ale bądźmy bardziej kreatwyni...Przecież wiemy, że dla delifinów życie w niewoli to koszmar. NIE dla jakiegokolwiek delifnarium w tym kraju.

G
Gość

„Nie wyglądały na nieszczęśliwe „
Pani radna gó..o wie o delfinach

M
Monika

ten "pomysl". Teraz rozumiem

M
Monika

Proponuje pomyslodawcom zamknac sie w klatce 2×2 i sluzyc swoim wyborcom. Zobaczymy ile wytrzymaja.

S
Siemanoooo

Gorlice Gorlice piekne okolice lubimy tu wypić bimber i sliwowice

K
Kama

Nie ma to jak się znęcać nad delfinami. Kolejne kraje zamykają delfinaria, bo to prymitywne i barbarzyńskie, a my będziemy otwierać? Co za wstyd... A chorym dzieciom pomaga kontakt ze zwierzętami i z wodą, można to spokojnie załatwić inaczej i bez znęcania się.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3