MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Hutnik nie zatrzymał Kotwicy w drodze do 1. ligi. Święto w Kołobrzegu, krakowianie wypadli ze strefy barażowej

Krzysztof Kawa
Krzysztof Kawa
W meczu rozegranym jesienią ubiegłego roku Hutnik przegrał u siebie z Kotwicą 3:5, a tym razem 0:2
W meczu rozegranym jesienią ubiegłego roku Hutnik przegrał u siebie z Kotwicą 3:5, a tym razem 0:2 Joanna Urbaniec
Dwie minuty przed rozpoczęciem meczu 2. ligi w Kołobrzegu zaczął padać deszcz, a niespełna minutę po pierwszym gwizdku padł pierwszy gol. Hutnik uległ 0:2 Kotwicy, która tym samym w niedzielę 19 maja zapewniła sobie historyczny awans do 1. ligi. Krakowianie spadli z czwartego na siódme miejsce w tabeli i do miejsca gwarantującego prawo gry w barażach brakuje im co najmniej punktu. Faza zasadnicza sezonu kończy się w sobotę 25 maja.

Na zroszonej pierwszymi kroplami deszczu murawie Dorian Frątczak popełnił błąd techniczny przy przyjęciu piłki podanej przez Daniela Hoyo-Kowalskiego. Naciśnięty przez Leona Krekovicia golkiper krakowian stracił kontakt z futbolówką, dopadł jej Jonathan Junior i wślizgiem wepchnął do pustej bramki.

Za chwilę oglądaliśmy kolejną niepewną interwencję defensywy przyjezdnych, po której drugi ze stoperów, Kamil Głogowski, został ukarany żółtą kartką. Nerwowość w szeregach hutników trwała dobrych kilka minut, ale walczący o pozycję lidera 2. ligi gospodarze nie potrafili w tej fazie spotkania podwyższyć prowadzenia.

Trener Maciej Musiał nie mógł wystawić w środku pomocy pauzującego za czerwoną kartkę Marcina Budzińskiego, a w ataku kontuzjowanego Marcina Wróbla. Miejsce tego drugiego zajął Krystian Lelek, piłkarz zwykle ustawiany z boku boiska, ale ci, którzy przed trzema laty śledzili jego występy w Centralnej Lidze Juniorów U-19 pamiętają, że wówczas gra na środku ataku była dla niego codziennością.

I to właśnie za sprawą Lelka krakowianie stwarzali największe zagrożenie pod bramką Marka Kozioła. W 8. minucie napastnik Hutnika zdołał nawet ograć golkipera Kotwicy, tyle że wybiegł z piłką zbyt daleko poza światło bramki i nie miał jak oddać strzału, a podanie do nadbiegających partnerów było bardzo niecelne.

Po przerwie to także Lelek jako pierwszy zagroził bramce Kotwicy, lecz skuteczność tego dnia była domeną Jonathana Juniora. Przy drugim golu Brazylijczyk skorzystał z pomocy kolegów: przebiegle podającego w pole karne Michała Kozajdy i przytomnie zagrywającego na szósty metr Łukasza Kosakiewicza.

Tym samym Jonathan Junior powtórzył wyczyn z listopada, gdy strzelił Hutnikowi dwa gole, podrywając do walki Kotwicę, która do 60. minuty przegrywała w Krakowie 0:3, a ostatecznie po szalonym meczu wygrała 5:3. Tym razem takich emocji nie było, choć goście, napędzani głównie przez Patryka Kielisia i rezerwowego Michała Głogowskiego z prawej strony boiska, do końca nie ustawali w próbach zmniejszenia przewagi kołobrzeżan.

Zwycięstwo drużyny Ryszarda Tarasiewicza zapewniło jej awans do 1. ligi (56 punktów i pozycja lidera) przed ostatnią kolejką, w której zmierzy się w Niepołomicach z Sandecją Nowy Sącz. Wśród radujących się piłkarzy Kotwicy był wprowadzony w ostatnich minutach spotkania Tafara Madembo, były junior Wisły Kraków.

Zajmujący 7. miejsce z 49 punktami krakowianie nie stracili szans na baraże o 1. ligę, ale 25 maja muszą nie tylko zapunktować na Suchych Stawach w meczu z Olimpią Grudziądz, ale liczyć też na potknięcia rywali.

Kotwica Kołobrzeg - Hutnik Kraków 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Jonathan 1, 2:0 Jonathan 53.
Kotwica: Kozioł - Kosakiewicz, Kozajda, Witasik, Dampc, Pytlewski (72 Madembo) - Bykowski, Murawski (63 Kort), Cywiński, Kreković (90 Kozłowski) - Jonathan Junior.
Hutnik: Frątczak - Kieliś, K. Głogowski, Hoyo-Kowalski, Marcinkowski - Chmiel (56 M. Głogowski), Urbańczyk, Zawadzki (83 Świątek), Drąg (90 Szablowski), Rakels - Lelek.
Sędziował: Łukasz Szczech (Warszawa). Żółte kartki: Kreković - K. Głogowski.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Komentarze piłkarzy po meczu Polska-Holandia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska