Jerzy Dudek zaczął mówić po krakowsku [ZDJĘCIA]

    Jerzy Dudek zaczął mówić po krakowsku [ZDJĘCIA]

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Jerzy Dudek zaczął mówić po krakowsku [ZDJĘCIA]
    1/12
    przejdź do galerii

    ©Andrzej Banaś

    Nie postawił jeszcze kropki nad "i". Przeprowadził się do Krakowa, bo ma tu najlepszego przyjaciela. I choć czuje się w tym mieście trochę jak turysta, zaczyna już gadać po krakowsku i buduje dom. Zebrał też ekipę do gry w piłkę i zżył się ze stowarzyszeniem "Wiosna". Z Jerzym Dudkiem Rozmawia - Marta Paluch.

    Moskal: szanse w meczach ze Standardem oceniam 50 na 50



    Żartowałeś, że lubisz, gdy Cię zauważają. Lubisz?
    Od małego lubiłem imponować innym. A że nie miałem zbyt dużego pola manewru... Piłka nożna była jedynym i genialnym sposobem, by zostać zauważonym.

    Jedynym?
    Innych talentów wtedy nie odkryłem. Moja pasja do piłki nożnej była niesłychana. Grałem ze starszymi chłopakami i mówili o mnie: kurde, ten mały ma talent.

    Mały? To ile masz wzrostu?
    Teraz 188 centymetrów, ale wtedy byłem dużo mniejszy i młodszy od kolegów o 4-5 lat.

    Ale to nie z nimi piłeś jabole?
    Z nimi akurat nie. Od tego miałem innych kolegów. To były inne czasy, człowiek lubił czasem otworzyć się, rozmawiać przy piwku czy "Białym Byku".

    U nas był "Uśmiech teściowej".
    A, to już później. Z drugiej strony cały czas miałem świadomość, że pewnych rzeczy nie mogę robić. Bo miałem cel, który chciałem osiągnąć.

    Czyli przed meczem był szlaban?
    Nie wyobrażam sobie, żeby pić przed meczem. Zrobić coś wbrew swojej sportowej rutynie? To absolutnie wykluczone.

    Od małego trzymałeś się tak krótko?
    Nikt mnie tego nie uczył. Sam, krok po kroku, dopasowywałem się do swojego marzenia. Chciałem być piłkarzem.

    Pytałam, czy lubisz być zauważany, bo u Szymona Majewskiego specjalnie po to stanąłeś na głowie.
    Faktycznie, stanąłem. Tak sobie żartowaliśmy. Na co dzień jednak nie mam ciśnienia, żeby robić coś tylko po to, by ludzie mnie zauważyli.

    Zauważają Cię teraz w Krakowie?
    Czasami. Już w kawiarni przy oknie z herbatką nie siadam, właśnie dlatego. Choć takie zaczepianie jest bardzo przyjemne. Młodzi ludzie chyba dziś bardziej niż kiedyś przeżywają to, że mogą zobaczyć na żywo kogoś z telewizji. Wydaje mi się, że kiedyś tego nie było.

    Często grasz w piłkę pod balonem na Grzegórzkach?
    To już się rozniosło?
    1 »

    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (10)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ciekawe gdzie buduje ten dom, pewnie pod Krakowem

    ilonka gorąca (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 142 / 114

    dudu jak chcesz zostac krakusem to na Zwierzyniec choc zamieszkaj

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Na dwór chodziło się sprzątać :)

    Krakus ze Śląska (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 129 / 97

    a na pole spacerować :)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wisła nigdy nie była

    R22 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 128 / 106

    W 3-lidze , chyba że mu chodzi ,że stadion wyglądał kiedyś jak trzecioligowy


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    widac zes pies ...

    pocwicz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 114 / 101

    bo nie wiesz co to przenosnia ;/

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To już

    steff (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 132 / 118

    To już nie ma w Krakowie ważniejszych informacji? kogo obchodzi Dudek?
    Gazeto!! więcej wiadomości, które interesują większość mieszkańców!


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    moze o centusiach wiekszych niz pyrlandczyki

    buhaha (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    no własnie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pole i dwór :)

    yaro5000 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 163 / 124

    Na pole wychodzi właśnie szlachta. Ze swoich dworów, w których mieszka/ła ;)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    WPADAJ NA JABCOKA NAD WISŁE!!!

    ŻULERNIA Z RZEZNICZEJ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 124 / 130

    ZAPRASZAJĄ SZUWAR I EKIPA Z GRZEGURZEK

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    tyle hałasu o rezerwowego bramkarza Realu

    kibic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 160 / 121

    grzanie ławy,sława mamy wielu grających

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bramkarz

    AZA (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 129 / 108

    Pił tanie jabcoki i wyszedł na ludzi, no proszę.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo