Kraków. Coraz więcej zamkniętych restauracji, kawiarni, pubów i sklepów w rejonie Rynku Głównego [ZDJĘCIA] 22.02.2021

Aneta Żurek
Kartki z napisami "lokal do wynajęcia", "zamknięte do odwołania" i "likwidacja" pojawiają się coraz częściej w witrynach lokali gastronomicznych i sklepów. Aneta Żurek
Wiele lokali gastronomicznych wciąż walczy, aby utrzymać się na rynku, jednak liczba zamkniętych restauracji czy sklepów stale się powiększa. Można to zauważyć zwłaszcza w rejonie Starego Miasta.

FLESZ - Polska gastronomia umiera. Tysiące osób straci pracę

Spacerując uliczkami odchodzącymi od krakowskiego Rynku możemy zauważyć coraz więcej zamkniętych lokali gastronomicznych, sklepów i kawiarni. Niektóre zostały całkowicie zlikwidowane, kilka zmieniło lokalizację z nadzieją na większa liczbę klientów w innym miejscu. W wielu witrynach wiszą kartki z napisami: „lokal do wynajęcia”, „zamknięte do odwołania”, „likwidacja”.

Zobaczcie, gdzie już nie zjemy i nie zrobimy zakupów.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kot Kaczora

Centrum pijaństwa, hałasu i rozpusty chwilowo nieczynne. Chwała Panu Bogu!

G
Gość

W wielu witrynach wiszą kartki z napisami: „lokal do wynajęcia”, „zamknięte do odwołania”, „likwidacja”.

W licznych przypadkach sa to tzw. "pralnie", które straciły "rację bytu", gdy CBŚP unicestwiło "interesy", których przykrywką były te "pralnie". Nikt nad nimi ne płacze !.

g
grzeg

Nie ma co udawać, to bardzo przykre, trudne zjawisko, z pewnością ciężko dotykające wielu ludzi, którym współczuję.

Mam tylko skądinąd mocną nadzieję, że wolny rynek i prywatna inicjatywa pozwolą ostatecznie przezwyciężyć te straty - raczej prędzej niż później.

Z
Zbigniew Rusek

Przykre. Ja bym wolał, by likwidowano biurowce i urzędnicy (i w ogóle ludzie wykonujący pracę biurową) tracili pracę. Z pracy biurowej nie ma żadnego pożytku.

Dodaj ogłoszenie