Kraków. Jest projekt nowego oznakowania ulic. Teraz ocenią go mieszkańcy

Piotr Rąpalski
Magistrat rozstrzygnął konkurs na koncepcję nowego Systemu Informacji Miejskiej (SIM). Chodzi o tabliczki z nazwami ulic, punkty informacyjne i wygląd elementów małej architektury. Ma być wszędzie tak samo, spójnie i... biało. Dziś są w różnych kolorach, mają inne kształty, czcionki. Na pierwszym zdjęciu zwycięski projekt. Dalej kolejne wyróżnione.

Konkurs wygrały dwie warszawskie firmy: Towarzystwo Projektowe i Para Buch. Rozstrzygnięto go w październiku, ale dopiero teraz magistrat zaprezentował efekt prac. Projektanci opracowali koncepcję na przykładzie okolic Rynku Podgórskiego. Zostanie poddana konsultacjom społecznym. Debatę w tej sprawie z mieszkańcami zaplanowano na wtorek 28 listopada. Rozpocznie się o godzinie 14 w sali S3 Centrum Kongresowego ICE Kraków.

Zwycięzców konkursu wyłoniono spośród 34 wykonawców. Otrzymali zaproszenie do udziału w przetargu na opracowanie systemu dla całego Krakowa. Ma się on pojawić w mieście przed wakacjami 2018 roku. Szacuje się projekt, że będzie kosztował ok. 190 tys. zł, ale do tego dojdą o wiele większe koszty wykonania i montażu nowych tablic, znaków, kierunkowskazów, a nawet włazów studzienek kanalizacyjnych.

WIDEO: "Poważny program" odc. 3. Nieduży park

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łukasz

A czy nie lepiej byłoby podwiesić tabliczki z ulicami pod poziomymi słupami świateł (w przypadku gdy są światła na skrzyżowaniu)? Zauważy je kierowca, a także pieszy.

F
Fran

To jest wlasnie przyklad braku wiedzy i kompetencji. Ktos bez wiedzy projektuje jasna tabliczke z malo widoczna czcionka light - na ekranie 30" monitora "projektanta" prezentuje sie znakomicie. Potem ktos bez kompetencji wybiera to do realizacji - bo owszem, ladne, estetyczne i kompletnie niepraktyczne...

B
Bakem

wszystko zalezy od tego jak szybko czytasz ..;-)

k
krk

generalnie dla mnie może być, zastanawiam się jednak nad tym jak te białe tablice będą wyglądać na białej (jasnej) ścianie, bo obecnie z daleka może i nie przeczytam nazwy ulicy, ale zauważę gdzie jest tablica a przeczytam ją jak będę bliżej... obawiam się czy po zmianie nie będzie tak, że tą tablicę zauważę (odnajdę )dopeiro wówczas gdy będę bliżej, więc czy zdążę ja przeczytać?

K
Krakus

W wielu krajach wystepują takie właśnie tablice ulic i nie zauważyłem żeby trudno było odczytać nazwy. A wracając do tablic rejestracyjnych to obecnie w Europie prawie wszędzie są tablice z jasnym tłem a czcionki są bardzo różne w zależności od państwa Powołujesz się na tablice drogowe Ale przecież duże szyldy nie mógłby być na fosforyzującymi białym tle bo wtedy dopiero oślepiłyby kierowców. Natomiast akurat tablice miejscowości są przecież właśnie na białym tle. Nie wiem czy w polskich szkołach nadal są tablice czarne na których pisz się kredą bo od wielu lat mieszkam za granicą ale tutaj stosuje się białe tablice na których pisze się ciemnymi flamastrami.. według mnie poza tym temat tło jest sprawą drugorzędną. Ja nie upieram się że musi być na białym tle zależy mi tylko żeby tablice były estetyczne i pasujące do charakteru starego miasta, a nie tak jak teraz prostackie prymitywne czcionki na niebieskim tle jak napisy końcowe w telewizji w latach osiemdziesiątych.

F
Fran

Tablice rejestracyjne drukowane są zupełnie innym rodzajem czcionki. Typografia książki rządzi się innymi prawami - oko rzeczywiście mniej się męczy jeśli zmuszone się je do długotrwałego czytania 'czarnego na białym'. W przypadku tablic i szyldów czytanych z dużej odległości ergonomia wizualna faworyzuje odwrotne rozwiązania - ciemne tło z jasnym tekstem. Dlatego w szkołach pisano kredą na czarnej tablicy, a nie węglem na ścianie. I dlatego 95% oznaczeń drogowych to zielone i granatowe tablice z białym tekstem drukowanym boldem. Poza tym nie ma czarnej farby odblaskowej, którą można wykorzystać do wydrukowania napisu którego głównym kryterium jest użyteczność. Projekt jest estetyczny ale niepraktyczny - ten kto go wybrał kierował się własnym, całkiem niezłym gustem ale nie miał wystarczającej wiedzy jak tego typu projekty "pracują w realu". Tego typu tabliczka jest nierozpoznawalna z odległości 50 czy 100m - w większości przypadków będzie trudno zauważyć, że nawet jest. I nie piszę tego, bo wyssałem coś z palca tylko dlatego że sam projektuję podobne rzeczy.

K
Krakus

Chyba nie do końca jest tak jak mówisz bo tablice rejestracyjne większości krajów na świecie są właśnie pisane ciemną czcionką na białym lub żółtym tle a przecież samochody są o wiele bardziej podatne na zabrudzenia. Nie wiem skąd bierzesz Twoje obserwacje ale wydają się kompletnie bez podstawne. Czy gazety i książki też pisane są jasno czczciinką na ciemnym tle? Przecież to Bzdura. Czytając te opnie zastanawiam się czemu ludzie za wszelką cenę muszą wyrażać swoje poglądy nawet jeżeli są wyssane z palca i dalekie od rzeczywistości...

F
Fran

190 tys za biale (genialnie widoczne i rozpoznawalne) tabliczki... Skandynawski minimalizm sprawdza sie w domu, ale w przestrzeni publicznej juz nie zawsze. Czy ktos z magistrackich "ekspertow od designu" sprawdzil jak taka tabliczka sprawdzi sie w deszczowa noc gdy kierowca z Suwalk bedzie szukal ulicy? To jest ladne, ale zrobil to ktos bezmyslny kto ma dobry wzrok i bez problemu odczytuje czcionki 'light' na ekranie swojego dizajnerskiego monitora. Prosze ten slupek postawic przed magistratem i sprawdzic czy pan Majchrowski i jego 'specjalisci' odczytaja cokolwiek z odleglosci 20 metrow...

D
Dyzio

Do przyszłorocznych wyborów pozostał już tylko rok stąd te wszystkie pozorowane działania rządzącej ekipy. W ostatnich 20 latach poznikało wiele tablic na błękitnym tle z granatowymi stylizowanymi literami - emaliowane którym nawet smog nie dał rady. Zostały zastąpione przez tandetne z prostym liternictwem. Bylejakość to znak czasu w Krakowie vide remonty torowisk tramwajowych wokół Plant, trotuarów, nawierzchni ulic itp. Pozostawmy stare tablice a ich uzupełnieniem niech będą nowe stylizowane na te stare.

K
Krakus

A co ma jedno do drugiego? Po pierwsze w krakowie planuje się budowę metra. Po drugie nawet jeżeli miałoby go nie być to nie znaczy że nie należy do inwestować pieniędzy w inne udogodnienia i upiększanie miasta, co dzieje się przecież urząd przynajmniej 30 lat. Czy tutaj na Forum zawsze muszą się znaleźć malkontenci , którzy wszystko muszą krytykować opierając się na tego typu argumentach? Jak się nie robi nic to źle a jak się coś robi to też źle bo się wydaje pieniądze. Bzdura. Weźcie sobie stare fotografie z krakowa z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych i porównajcie w jakim mieście teraz żyjecie. I przestańcie chrzanić głupoty. Jak wam to nie pasuje to jest w Polsce wiele miast od których czas się zatrzymał 20 30 lat temu....nie ma przeszkód przeprowadźcie się tam i promujcie tam swoje mądrości

E
Ewa

P. Majchrowski uznał, że czas dofinansować znajomych koszt wymiany tablic to ...setki tysięcy złotych jak nie więcej! Kto zgranie kasę?!

g
gniewko_syn_ryba

więc dlaczego do tej pory nie ma metra jak inne europejskie metropolie, do których próbuje się porównywać ?...

k
krak

a może wydać na dziurawe chodniki- krupnicza- rajska-i małe uliczki w okolicy i jeszcze gorsze ulice - zapraszamy na przykład na prądnicką

K
Krakauer (zdp)

Dlaczego te tabliczki nie nawiązują do tradycyjnych krakowskich. Trzeba było wykorzystać tradycję i implementować ją do nowości.

K
Krakus

Mnie nowe tablice się podobają. Przypominają te eleganckie w pięknych europejskich miastach a nie prymitywne rodem ze wschodu. Nie widzę problemu że są na białym tle pisane czarną czcionką. Będą z pewnością czyszczone Łatwiej jest czytać tekst na białym tle niż na ciemnym białe litery. Zawsze można oczywiście marudzić ale idąc tym tropem to po co w ogóle było zmieniać tablice od 1945 roku? Wystarczy odmalowywać i nie zamawiać nowych. Takie argumenty do mnie nie trafiają. Kraków to piękne miasto i zasługuje na ładne oznakowania.

Dodaj ogłoszenie