WIDEO: Krótki wywiad
Blisko dwa lata temu jako pierwsi napisaliśmy o planach na przebudowę kompleksu przy Dolnych Młynów z hotelem w centralnym punkcie. Przez ostatnie miesiące wokół tego popularnego miejsca wśród krakowian bywało gorąco. W sporze są właściciele – hiszpańska spółka Immobilaria Camins Polska (ICP) oraz fundacja Tytano, która teren od ICP wydzierżawiła w 2015 roku i stworzyła kompleks rozrywkowo-restauracyjno-kulturalny, jaki dzisiaj znamy.
Do tego doszły informacje o zanieczyszczeniu gleby odpadami po dawnej fabryce cygar i tytoniu. Ostatnią nowością jest nakaz biura wojewódzkiego konserwatora zabytków o zamknięcie lokalu ZetPeTe i przywrócenie budynku do dawnej funkcji.
Zobaczcie, jak kiedyś wyglądały Dolne Młyny. Dziś to zagłębi...
Jeszcze w grudniu przy DM10 doszło do spięcia między ICP a Tytano. Hiszpanie chcieli wejść na teren kompleksu, aby wykonać decyzję konserwatora, a także Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o oczyszczeniu gleby. Pojawili się ochroniarze i policja. Iskrzyło. Obie strony przerzucają się dokumentami i pozwami sądowymi. Wszystko jednak zmierza do tego, o czym napisaliśmy prawie dwa lata temu - zamknięcia kompleksu knajp i restauracji.
Umowa do końca września
Umowa pomiędzy Tytano a ICP kończy się 30 września. Najemcy mają opuścić lokale do 30 sierpnia. Co prawda ICP wypowiedziało umowę w 2018 r., ale Tytano tego nie uznało – sprawa została skierowana do sądu. Póki nie będzie wiążącego wyroku, dla fundacji sprawa jest prosta – umowa jest w mocy.
Niedawno Tytano otrzymało natomiast korzystny wyrok w innej sprawie. Fundacja wnioskowała o zabezpieczenie swoich praw. Obawiała się, że ICP może wejść na teren DM10 i próbować go przejąć. Sąd uznał argumenty fundacji i zabronił ICP jakichkolwiek prac budowlanych przed 30 września.
Kraków. Sobotni wieczór na Dolnych Młynów. Tak odpoczywają m...
- Postanowienie o zakazie prac budowlanych wysłaliśmy do wydziału architektury urzędu miasta. ICP może oczywiście składać wnioski o pozwolenia budowlane, ale ważne, żeby przestrzegali umowy najmu i zapisów prawa. Teraz próbują przejąć teren, wbrew umowie, i przeprowadzić tam jakieś prace budowlane. To droga na skróty – mówi Arkadiusz Foryś, pełnomocnik Tytano.
Dwa wnioski o pozwolenia budowlane. Będą biurowce?
Hiszpanie w listopadzie i grudniu 2019 złożyli wnioski o dwa pozwolenia budowlane. Pierwszy dotyczy budynku, gdzie znajduje się klub ZetPeTe. To dawny magazyn, a wniosek budowlany zakłada jego przebudowę i przekształcenie w handlowo-usługowy (parter) oraz biurowy. Takie samo przeznaczenie ma mieć dawny budynek administracji, gdzie teraz znajduje się m.in. Veganic, a którego dotyczy drugi wniosek.
- Jako właściciel budynków jesteśmy uprawnieni do prowadzenia tam prac budowlanych na mocy uzyskanych pozwoleń i zgodnie z przepisami. Usunięcie skutków - dokonanych w budynkach samowoli budowlanych - wymaga przeprowadzenia prac na dużą skalę, całkowicie i wyłącznie w oparciu o uzyskane pozwolenia – tłumaczy Aldo Ibaneza z ICP. Hiszpan żali się, że spółka chce uzyskać pozwolenia jak najszybciej, "pomimo przeszkód stawianych przez tych, którzy konsekwentnie blokują nam wypełnianie nakazów administracyjnych, narażając nas przy tym na odpowiedzialność".
Kraków. Koniec Dolnych Młynów, jakie znamy. Będzie kolejny w...
Arkadiusz Foryś podkreśla, że jeśli ICP chce cokolwiek zrobić na DM10, najpierw musi wejść w posiadanie terenu. - Tymczasem nie mają żadnego prawomocnego wyroku eskmisyjnego odnośnie tej nieruchomości - uważa pełnomocnik.
Skąd pośpiech?
Hiszpanie powołują się na decyzję RDOŚ o konieczności oczyszczenia gleby. Tyle że oczyszczanie jest wymagana w momencie prac budowlanych, przy których pojawiają się wykopy. Przebudowa budynku niekoniecznie takie prace oznacza.
Druga kwestia to wspomniana decyzja wojewódzkiego konserwatora zabytków o zamknięciu lokalu ZetPeTe. Termin jej wykonania już minął. Stąd zapewne pośpiech i próby Hiszpanów wejścia na Dolnych Młynów. Bo urzędy mogą w końcu zacząć naliczać wysokie kary finansowe za niewypełnianie ich decyzji, a te spadną na konto ICP. Spółka przyznaje, że za niewykonanie oczyszczania gleby we wrześniu zeszłego roku nałożono na nich karę.
- Musimy wykonać decyzje Małopolskiej Konserwator Zabytków i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, które są lekceważone przez Tytano i jej podwykonawców – mówi Aldo Ibanez.
Jakie plany ma ICP wobec Dolnych Młynów? Poza powyższymi przykładami z wniosków budowlanych - nie wiadomo. Plan miejscowy obowiązujący w tym rejonie pozwala na sporo. Mogą tam powstać mieszkania, sklepy, biura. Potencjał miejsca jest duży. Co ciekawe, jeszcze kilka miesięcy temu ICP prowadziło konsultacje społeczne. Spółka chciała, aby mieszkańcy mieli wpływ na przyszłość DM10. Te jednak zawiesili.
- Zapewnienia dewelopera o szerokich konsultacjach z mieszkańcami okazały się mrzonką - mówi Łukasz Maślona ze stowarzyszenia Funkcja Miasto, które zabiegało o ochronę drzew przy Dolnych Młynów przed ich wycinką przez inwestora.
- Te znaki zodiaku odnajdą szczęście w 2023 r.
- Studniówki ruszyły. Oto najpiękniejsze kreacje dziewcząt
- Ranking Perspektyw. Oto najlepsze licea w Małopolsce!
- Najpopularniejsze imiona w Krakowie w 2019 roku [RAPORT]
- Najlepsze "perełki" krakowskiej deweloperki w 2019 [ZDJĘCIA]
- TOP 20 najbogatszych gmin w Małopolsce w 2019 roku [RANKING]
