Kraków. Linia tramwajowa do Górki Narodowej niemal jak w San Francisco. Wciąż jednak nie mogą zbudować pętli [ZDJĘCIA]

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
W ramach budowy linii do Górki Narodowej powstają m.in. wanny tramwajowe. Mieszkańcy obawiają się, czy wykonawcy zdążą na czas, np. z wykonaniem pętli końcowej.
W ramach budowy linii do Górki Narodowej powstają m.in. wanny tramwajowe. Mieszkańcy obawiają się, czy wykonawcy zdążą na czas, np. z wykonaniem pętli końcowej. Piotr Tymczak/ ZIM Kraków/ Łukasz Chornikowski
Księżycowy krajobraz towarzyszy budowie linii tramwajowej z Krowodrzy Górki do Górki Narodowej. Do zakończenia prac w wyznaczonym terminie pozostało 15 miesięcy. Wciąż jednak nie są prowadzone na końcowym odcinku, bowiem miasto nadal nie ma wszelkich zezwoleń potrzebnych do wykonania tam pętli. Zaplanowano przy niej parking park&ride. W przypadku tego obiektu urzędnicy nie pozyskali jeszcze terenu. W magistracie nadal podkreślają, że chcą wykonać zadanie zgodnie z kontraktem do końca 2022 r. Okoliczni mieszkańcy obserwujący postęp robót mają jednak obawy, że z nowego połączenia nie będą mogli korzystać od początku 2023 r.

FLESZ - Po co nam Polski Ład?

- Budowie linii tramwajowej do Górki Narodowej towarzyszą ogromne utrudnienia, ale jakoś mieszkańcy zaciskają zęby, żeby przetrzymać, bo to inwestycja wyczekiwana od lat. Rośnie jednak niepokój, czy prace zakończą się w wyznaczonym terminie. Mam co do tego coraz większe wątpliwości - komentuje Łukasz Chornikowski, mieszkający w rejonie budowy linii tramwajowej do Górki Narodowej.

- Wciąż nie zaczęto budowy tunelu w ciągu ul. Opolskiej. Prace nie są prowadzone też w miejscu, w którym trasa tramwajowa ma przebiegać pod linią kolejową w rejonie ul. Bociana. Nic się też nie dzieje w miejscu, gdzie zaplanowano pętlę końcową wraz z parkingiem na Górce Narodowej. Chciałbym by na tym etapie prace były już bardziej zaawansowane - dodaje Łukasz Chornikowski.

W rejonie Górki Narodowej powstają tzw. wanny tramwajowe, specjalne rynny z betonu, którymi między gęstą blokową zabudową tramwaje będą piąć się w górę niemal jak w San Francisco, czy też Lizbonie. Wciąż nie można jednak realizować końcowego odcinka, w ramach którego ma powstać pętla "Górka Narodowa".

Na to, że nie ma wciąż kompletnej dokumentacji, by wybudować pętlę zwracaliśmy uwagę na początku lipca. Minęły trzy miesiące i niewiele się zmieniło.

Odpowiedzialny za przedsięwzięcie Zarząd Inwestycji Miejskich w Krakowie ma dla zadnia zezwolenie na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Problem w tym, że ta decyzja nie jest ostateczna. Bez tego nie można uzyskać zatwierdzenia przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska planu oczyszczenia skażonego terenu, na którym ma powstać pętla. Obok niej zaplanowano parking park&ride na 240 samochodów. W tym przypadku miasto nie ma praw do terenu (tam też stwierdzono zanieczyszczenia), który jest nadal we władaniu osób prywatnych. Procedurę pozyskania tego obszaru na potrzeby budowy parkingu prowadzi Wydział Skarbu Miasta Urzędu Miasta Krakowa. Dwa pozostałe parkingi P&R wyznaczono przy pętli "Krowodrza Górka" i przy ul. Pachońskiego.

- Pogoda, jaką mieliśmy i mamy nadal na pewno nie sprzyja prowadzeniu robót budowlanych, często wykonawca musiał czekać na poprawę aury i przekładać terminy poszczególnych prac. Liczymy jednak, że uda się wszystkie roboty zakończyć w wyznaczonym terminie - do końca 2022 roku, łącznie z budową pętli "Górka Narodowa" - informuje Jan Machowski z ZIM.

Tak się jeździło po Krakowie sto lat temu! Samochód można by...

Przekonuje, że nie ma problemu z pozyskaniem terenu pod budowę pętli. - Teren ten objęty jest decyzją ZRID i z mocy prawa – po uzyskaniu ostateczności tej decyzji – przechodzi na własność inwestora. Obecnie prowadzone są tam dodatkowe badania, które pozwolą m.in. na zaproponowanie optymalnej metody remediacji gruntu, jak i oszacowanie kosztów prac. Oczekujemy na wyniki tych badań. Same prace w terenie muszą być poprzedzone przygotowaniem projektu planu remediacji, zaakceptowanego decyzją administracyjną przez RDOŚ. A to może nastąpić po nadaniu decyzji ZRID waloru ostateczności. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Małopolski Urząd Wojewódzki i z naszych informacji wynika, że to postępowanie jest na finiszu - dodaje Jan Machowski.

Trasa do Górki Narodowej w sumie będzie miała ponad 5 km długości. Na części odcinków trwają intensywne prace budowlane. Tak jest m.in. w rejonie ul. Pachońskiego, gdzie powstaje nowy układ drogowy.

Przy ul. Opolskiej zaplanowano aż trzy obiekty inżynierskie, aby zapewnić bezkolizyjny przejazd tramwajom. Powstają tam dwie estakady. Jedna z nich przeznaczona jest dla tramwaju - obiekt wyznaczono nad doliną potoku Sudoł i ul. Nad Sudołem. Równolegle do niej zostanie wzniesiony podobny obiekt nad doliną potoku Sudoł przeznaczony dla samochodów, pieszych i rowerzystów, który łączyć się będzie z rondem nad tunelem o długości ok. 100 metrów w ciągu ul. Opolskiej.

Budowa tego tunelu miała się rozpocząć pod koniec wakacji, ale nadal nie są prowadzone prace. Tam wciąż nie skończono przekładać podziemnych instalacji. - To jeden z elementów, które opóźniły się z powodu opadów deszczu. Prace związane z budową tunelu mają się rozpocząć na przełomie września i października - informuje Jan Machowski.

Wyjaśnia też, że rozpoczęcie prac związanych z tunelem tramwajowym pod linią kolejową w rejonie ul. Bociana jest uzależnione od uzgodnień z PKP Polskie Linie Kolejowe. - Na czas prac ta linia kolejowa musi zostać wyłączona. Może się tak stać, jeżeli zakończą się roboty budowlane związane z inwestycjami kolejowymi w innych częściach miasta. Nie mamy na to wpływu. Liczymy jednak na to, że uzgodnienia zostaną wydane i prace będzie można przeprowadzić w przyszłym roku - mówi Jan Machowski.

Przypomnijmy, że tramwaj z Krowodrzy Górki do Górki Narodowej to jedna ze sztandarowych obietnic prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego. O tej inwestycji mówiono od lat. Trzy lata temu udało się jednak dopiero wyłonić wykonawcę. Prace miały ruszyć w 2018 r., ale ostatecznie rozpoczęto je przed rokiem. Wartość kontraktowa zadania to 327 mln zł. Projekt współfinansowany jest przez Unię Europejską ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014–2020 na łączną kwotę ok. 151 mln zł.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rexio
Tak, budowa tramwaju idzie opornie. Pamiętajmy jednak , że to ogromna inwestycja nie tylko pod względem finansowym, ale również inżynierskim. Było też wiele komplikacji niezależnych od wykonawców jak choćby skażenie gruntów. Wolę opóźnienie od fuszerki. Lepiej, żeby było zrobione to porządnie, nawet z drobnym poślizgiem . A na razie.....zaciskam zęby.
P
Pozdro dla Jacka
Wiiincy betonu!! Wiiincy....
Dodaj ogłoszenie