Kraków jak Monte Carlo? W planach osiedle z portem dla luksusowych jachtów
– Nasza koncepcja urbanistyczno-architektoniczna zakłada przede wszystkim przywrócenie funkcji społecznych terenom dziś mocno zaniedbanym, często wręcz zdegradowanym a mającym ogromny potencjał i bliskość ścisłego centrum miasta. Od stworzenia nowoczesnego, naszpikowanego rozwiązaniami nowoczesnego transportu, dostępu do usług, IT osiedla mieszkaniowego, po stymulację gospodarki poprzez nadanie nowej funkcji i wykorzystanie historycznego potencjału Portu Płaszów – mówi Arkadiusz Nagięć, przedstawiciel Capital High.
- Tak ważne stają się działania zmierzające z jednej strony do ochrony środowiska, a z drugiej do odpowiedniej organizacji przestrzeni miejskiej i życia mieszkańców dotykającego tak wielu jego dziedzin – mówi Nagięć i dodaje – W miejscach, gdzie mamy dziś opuszczone fabryki, stocznie, porty chcemy tworzyć nowoczesne dystrykty. Inteligentne osiedla, gwarantujące jego mieszkańcom niezwykły komfort życia. Nasze pomysły to kreowanie nowego stylu życia, wygodnego, w zgodzie z trendami zmierzającymi do ochrony środowiska.
Kraków. Miasto planuje marinę dla jachtów i łodzi motorowych...
Dlatego wszystkie planowane budynki na osiedlu mają być niemal zeroemisyjne, będzie do nich docierała energia z odnawialnych źródeł, mieszkania będą wyposażone w najnowsze osiągnięcia technologiczne, mieszkańcy dzięki odpowiedniej i futurystycznej organizacji transportu (kolejka między budynkami) nie będą borykać się z problemem korków – twórcy koncepcji chcą zwrócić się ku rzece oraz odtworzyć taksówki wodne, a także maksymalnie zintegrować się z już istniejącymi środkami transportu miejskiego.
– Dziś najcenniejszym dobrem jest czas. Dlatego mieszkańcy naszego smart city będą mieli wszędzie blisko – szkoły, przedszkola, sklepy, obiekty rekreacyjne, parki, skwery, dostęp do elektrycznych rowerów miejskich itp. Inspirujemy się rozwiązaniami dobrze znanymi w takich państwach jak Holandia czy Niemcy. One pozwalają uwierzyć, że śmiałe wizje mają szanse na to, by przekuć je w otaczającą nas rzeczywistość – mówi Nagięć.
Plany Spółki Capital High obejmują łącznie ogromny teren 130 ha. W pierwszym etapie zostanie zagospodarowanych 21 ha, w drugim – 10 ha, a w trzecim pozostała część gruntów.
Tyle jeśli chodzi o zapowiedzi inwestora...
A jak wiadomo w Krakowie między zapowiedziami i obietnicami, a finalnym kształtem inwestycji często mamy przepaść. Czy port, który mógłby służyć żegludze na Wiśle i ogółowi mieszkańców nie stanie się zamkniętą enklawą dla garstki, w ogrodzonym osiedlu? Czy nie będzie już miejsca do wodowania i naprawiania barek w Krakowie? Czy nowa inwestycja będzie współgrać z mariną, przystanią dla żaglówek, którą planuje miasto? Tego aktualnie nie wiemy...
Inwestycja budzi wiele pytań - do sprawy będziemy często wracać.
Kraków. Port w Płaszowie został sprzedany razem z basenem. P...
