Kraków: prezydencka armia pełnomocników. Jest ich już 13.

Krzysztof Sakowski
- To już prawdziwa armia - twierdzi Jakub Bator, radny PiS. - Gdańsk ma mniej, Gdynia ma mniej, Wrocław podobnie. Tylko u nas prezydent otoczył się całą gromadą, jakby sam nie potrafił ogarnąć tego, co się dzieje w Krakowie - dorzuca Małgorzata Jantos, radna PO, która napisała w tej sprawie interpelację do prof. Jacka Majchrowskiego, domagając się wyjaśnień.

Prezydent na zarzuty radnych reaguje spokojnie. - To są osoby kompetentne, wykształcone, które świetnie znają się na swojej pracy - zapewnia.

Część pełnomocników trafiła do magistratu z klucza politycznego, bo angażowali się w kampanię wyborczą Jacka Majchrowskiego (np. Jan Okoński, pełnomocnik ds. rozwoju przedsiębiorczości), część dzięki swoim kompetencjom (prof. Andrzej Oklejak od spraw prawnych, który postawił się Komisji Majątkowej zajmującej się przekazywaniem Kościołowi odebranego majątku). - A część dzięki nie wiadomo czemu - dodaje Grzegorz Stawowy (PO).

Zarobki pełnomocników, w zależności od stażu pracy czy wysokości dodatków, wahają się w przedziale od 1,5 do 4 tys. zł. Wyjątek stanowi prof. Jan Chmielewski, pełnomocnik ds. opracowania studium kierunków zagospodarowania przestrzennego Krakowa, którego zespół dostaje co miesiąc ok. 30 tys. zł. Studium miało powstać do czerwca. Nie ma go do dziś.

Kraków ma ich trzynastu. W porównaniu z miastami powyżej 250 tys. mieszkańców w liczbie pełnomocników prezydenta bije nas jedynie Warszawa. O jednego. - We Wrocławiu jest 11, w Gdyni i Łodzi po 10, w Gdańsku dziewięciu, a w Poznaniu sześciu - wylicza Małgorzata Jantos, radna PO, która chce aby prezydent wyjaśnił, dlaczego potrzebuje aż takiej armii współpracowników. - Bardzo mnie martwi takie wspieranie się pełnomocnikami, bo to może oznaczać, że pan prezydent nie jest w stanie ogarnąć najistotniejszych dla Krakowa spraw - dodaje.

Dublowanie stanowisk
- Mogę zrozumieć powołanie Andrzeja Oklejaka, pełnomocnika ds. prawnych. Widać pracę ks. Andrzeja Augustyńskiego, który odpowiada za młodzież. Jest potrzebny pełnomocnik ds. bezpieczeństwa czy niepełnosprawnych, a reszta po co? - pyta Jakub Bator, radny PiS. - Niektórych nazwisk nie znają nawet radni. Miałem nawet w planach urządzić cykl spotkań z pełnomocnikami i radnymi, abyśmy mogli się wreszcie poznać ze wszystkimi - dodaje.

Nie są to stanowiska specjalnie eksponowane, z dużym zakresem kompetencji. Bywa i tak, że ich kompetencje pokrywają się często z obowiązkami innych urzędników. - Jest pełnomocnik prezydenta ds. inwestycji strategicznych, jest cały wydział inwestycji i jest wiceprezydent ds. inwestycji miejskich - przypomina Jerzy Woźniakiewicz, radny PO. - Trudno oprzeć się wrażeniu, że część pełnomocników istnieje tylko po to, by pobierać pensje - dodaje.

Informacje o zarobkach 13 wybrańców prezydenta nie są publicznie dostępne. Dowiedzieliśmy się, że ich pensje wahają się od 1500 do 4 tys. zł brutto. Kontrowersje wywołało również zatrudnienie prof. Jana Chmielewskiego, pełnomocnika ds. opracowania studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta. - A co stało na przeszkodzie, by pracowali nad tym urzędnicy z biura planowania przestrzennego? - pyta Woźniakiewicz.
Nowe studium powstaje w żółwim tempie. Prezydent zapowiadał, że gotowy dokument zobaczymy w czerwcu, ale krakowscy planiści i architekci nie pozostawili na nim suchej nitki. Autor projektu studium nadal go nie poprawił. Zespół prof. Chmielewskiego dostaje co miesiąc ok. 30 tys. zł. Tymczasem, po dwóch latach, zamiast prac nad studium mamy dyskusje prawników prezydenta Majchrowskiego i prof. Chmielewskiego, o tym, co dokument ma zawierać.

Ciepła i pewna posada
Pełnomocnika powołuje prezydent własnym rozporządzeniem. Żadne przepisy nie określają, ilu ma ich być. Niektórzy otrzymali pracę z partyjnego klucza. Jan Okoński, ds. rozwoju przedsiębiorczości, aktywnie zaangażował się w 2006 roku w kampanię wyborczą Jacka Majchrowskiego. Został pełnomocnikiem prezydenta w 2007 roku. - Nie wiem co ten pan robi dobrego dla przedsiębiorczości w Krakowie - wzrusza ramionami Grzegorz Stawowy, radny PO. - Gdyby to ode mnie zależało wyrzuciłbym połowę pełnomocników - dodaje.

- Zamiast pomagać drobnym przedsiębiorcom, takim jak na Tandecie, to robi wszystko, aby im zaszkodzić. Przykładem jest jego zaangażowanie w budowę Bonarki, a teraz popieranie budowy centrum wznoszonego przez firmę spółkę cywilną King - Skór - ocenia pan Edward (nazwisko do wiadomości redakcji) z krakowskiego stowarzyszenia kupców i przedsiębiorców.

Jan Okoński nie zgadza się z zarzutami. - Miasto robi wiele dla przedsiębiorców. Zwalniamy z podatku od nieruchomości, prowadzimy szkolenia, razem z ZUS-em, GUS-em, i innymi instytucjami. Utworzyliśmy Punkt Obsługi Przedsiębiorcy, w którym można załatwić większość formalności związanych z rozpoczęciem działalności gospodarczej i który jest bardzo chwalony przez przedsiębiorców - wylicza. Innych przykładów pomocy przedsiębiorcom nie jest w stanie podać.

Kwalifikacje? Niekoniecznie
Trudno mieć zastrzeżenia do ich wykształcenia. Trudno nie przyznać, że sprawy za które odpowiadają są istotne. - Dziwi natomiast dobór niektórych osób na odpowiednie stanowiska - przyznaje Jakub Bator. - Pełnomocnik ds. organizacji pozarządowych ma bogate doświadczenie jako dziennikarz, ale czy ta pani wie cokolwiek o potrzebach organizacji, za które odpowiada? - pyta radny PiS.

Renata Lisowska została powołana na to stanowisko 1 lipca 2010 roku. - Proszę być spokojnym, jeśli chodzi o moje kwalifikacje i doświadczenie - mówiła Gazecie Krakowskiej. - Jednym z moich zadań jest utrzymywanie kontaktów z organizacjami pozarządowymi i współtworzenie programów współpracy z tymi organizacjami. Moje doświadczenie jest na tyle duże, że sobie poradzę - zapewnia.

Nowy pełnomocnik ukończyła studia filozoficzne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 1987 r. pracowała w telewizji, redagowała i prowadziła programy o tematyce społecznej, politycznej i samorządowej. Przez dwa lata była rzecznikiem prasowym prezydenta.

Ewa Chomniak, przewodnicząca Krakowskiego Porozumienia Organizacji Obywatelskich, które składa się z 15 organizacji pozarządowych z powołania pełnomocnika się cieszy, ale... - Wolelibyśmy kogoś w randze dyrektora. Bądźmy szczerzy. Pełnomocnik podlegający pod jakiś wydział nie ma mocy decyzyjnej.
Pełnomocnik od ISO 9001: 2001
Maria Rusowicz jest odpowiedzialna za wdrożenie w urzędzie systemu zarządzania jakością według normy ISO 9001: 2001, czyli ma on sprawić, że wszystkie usługi świadczone mieszkańcom przez urząd miasta mają być zgodne z międzynarodowymi normami zarządzania. Urząd ma być przyjazny, a jego pracownicy mają przestać posługiwać się sloganami prawno-urzędowymi i mówić językiem zrozumiałym. - Nie wiem, kto to jest pani Rusowicz, ale kto choć raz załatwiał sprawę w urzędzie wie, że do ideału nam daleko - twierdzi Bator.

"Marka Kraków"? A co to jest?
Pełnomocnik ds. marki Kraków jest równocześnie dyrektorem wydziału strategii i rozwoju miasta. - I tak właśnie być powinno. Pełnomocnik dyrektor, to jest już jakaś realna władza - ocenia Paweł Bystrowski, radny PO. - Zastanawia mnie tylko ta nazwa "marka Kraków" można pod nią podpiąć wszystko - dodaje.

Monika Piątkowska, pełnomocnik od marki, wyjaśnia, że chodzi o rozreklamowanie Krakowa w Polsce i na świecie. - Przykładem tego jest program "Kraków-miasto mistrzów". Podpisujemy umowy ze znanymi sportowacami, rajdowcem Michałem Kościuszko czy siostrami Radwańskimi, które stają się ambasadorami miasta.

Prezydent wierzy w pełnomocników
- Nie zwiększyła się ich liczba. Ze stanowiska odeszła pani Grażyna Leja, a w jej miejsce pojawiła się pani Renata Lisowska - mówi prof. Jacek Majchrowski. - Pani Lisowska jest osobą kontaktową, która myśli intymi kategoriami niż urzędnicy. Kogoś takiego potrzebowałem na tym stanowisku. Jeżeli chodzi o zarzut powielania stanowisk, to nie powieliłem nawet jednego. I tak pełnomocnik ds. inwestycji strategicznych odpowiada za monitorowanie realizacji tych inwestycji, a wydział inwestycji jest od ich realizacji - wyjaśnia prezydent.

PEŁNOMOCNICY

1. Krzysztof Adamczyk ds. inwestycji strategicznych
2. ks. Andrzej Augustyński ds. młodzieży
3. Prof. Jan Chmielewski
ds. opracowania studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta
4. Bogdan Dąsal ds. osób niepełnosprawnych
5. Renata Lisowska ds. organizacji pozarządowych
6. Ryszard Marek ds. ochrony informacji niejawnych
7. Adam Młot ds. bezpieczeństwa imprez sportowych i miejskich imprez masowych 8. Prof. Andrzej Oklejak ds. prawnych
9. Jan Okoński ds. rozwoju przedsiębiorczości
10. Grzegorz Ostrzołek ds. funduszy i mechanizmów finansowania inwestycji
11. Monika Piątkowska ds. marki Kraków
12. Maria Rusowicz ds. systemu zarządzania jakością
13. Filip Berkowicz ds. kultury

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Norvid NH
Saplinaro de stadiono i wszyścy na czopie magistratu! Zerro aferro i kloco betono szajce Wawelo!
A
AnTaRaL
Szkoda, iż Państwo Radni nie wiedzą (bądź ukrywają wiedzę), że pewne ustawy w Polsce narzucają obowiązek "posiadania" pełnomocników (np. ochrona informacji niejawnej czy system zarządzania jakością itd.) Gdyby tych pełnomocników nie było, to pewno była by afera, że Prezydent łamie obowiązujące ustawy.
I tak źle i tak nie dobrze. Ale przed wyborami każdy argument jest dobry, prawda?
k
kjk
i tak za to wszystko płacimy- mieszkańcy Krakowa.
m
melo
musi mieć masę pełnomocników, to zrozumiałe. O co ta afera?
Z
Zapluty Karzal Reakcji
Krakow potrzebuje czterech pelnomocnikow: Augustynski, Dasal, Mlot i Berkowicz. Koniec, kropka ! Reszta to darmozjady, ktorych funkcje powinni przejac urzednicy miejscy. Z gory zakladam, ze urzednicy miejscy sa ludzmi odpowiedzialnymi za to co robia. W koncu zyja z pieniedzy podatnika !
N
Norvid NH
Betonowy z zabrukowany do imentu Kraków a szczególnie oszpecone okolice Wawelu. Kloc wbity w wzgórze wawelskie! . Wszystko poza akceptacją mieszkańców! To królestwo picu na wodę!
Dodaj ogłoszenie