Kraków. Protest przeciwko likwidacji lasu łęgowego. Urzędnicy: nie planujemy wycinki

Piotr Rąpalski
Obrońcy zieleni będą pikietować przeciwko likwidacji lasu w Przegorzałach. Urzednicy zapewniają, że takich zakusów nie mają i nigdy nie mieli.

a oto zdjęcie i tekst, które wysłał do nas Łukasz Dąbrowiecki przed środowym protestem ( przypominam o 9 rano na ul Pił...

Posted by Obrońmy Las Łęgowy on 11 maja 2015

Dziś rano grupa ekologów i aktywistów miejskich będzie protestowała przed siedziba Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie przeciwko planowanej, ich zdaniem wycince lasu łęgowego w Przegorzałach. Pikietujący mają przebrać się ponadto w zielone stroje. Według urzędników z RZGW protest to jednak wielka pomyłka bez podstaw merytorycznych, bo jak twierdzą żadnej wycinki lasu nie planują.

Protest odbędzie pod siedzibą RZGW przy ul. Piłsudskiego o 9. rano. Dotyczy jednak terenów na lewym brzegu Wisły, las rozciąga się od ul. Wioślarskiej, aż do Bielan, między wałami, a rzeką. To unikatowe miejsce w skali Europy, bardzo cenne przyrodniczo.

"Puszcze Amazonii, bagna Florydy, starorzecza Biebrzy, namiastkę tego wszystkiego znajdziesz jadąc rowerem 15 minut od Rynku Głównego" - piszą w liście do redakcji zapowiadającym protest jego organizatorzy. I dodają: "Krakowianie już dawno wyściubili nosy poza obręb Plant. Dla nas Kraków to nie tylko Sukiennice, Stare Miasto i Wawel - te dawno stały się pastwą turystów. Mamy w Krakowie inne ulubione miejsca, bez których Kraków nie byłby sobą. Będziemy ich bronić. Należą do nich tereny zielone: Park Krakowski, Zakrzówek, Las Łęgowy. Chcemy ich ochrony, otoczenia opieką i pielęgnacji, a nie działania na oślep i bezmyślnej wycinki"

W protest w obronie lasu zaangażował się m.in. Mariusz Waszkiewicz - ekolog oraz krakowska artystka Cecylia Malik.

Zaalarmowani takim apelem poprosiliśmy urzędników o wyjaśnienia. - Żadna wycinka lasu nie jest planowana. Już od miesięcy próbujemy to wytłumaczyć tym osobom. Protest jest z gruntu pozbawiony podstaw merytorycznych, a domniemane zagrożenia, którym jakoby ma zapobiec - nie istnieją - informuje Konrad Myślik, rzecznik prasowy RZGW w Krakowie.

Twierdzi, że protestujący błędnie czytają stare mapy zamieszczone na stronie urzędu. Dziś w czasie pikiety ma sprawę ostatecznie wyjaśnić.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
PL

Do kompletu szkodników brakuje jeszcze - nomen omen - Leśniaka. Wszyscy oni są zresztą od dawna ulubieńcami warszawskiej gazety k.

g
gosc

1) Las jest jak najbardziej potrzebny
2) Ale szkodnik Waszkiewicz to ten od blokowania dokończenia szkieletora i Cecylia Malik, to ta od tych infantylnych akcji akcji ze skrzydłami motyla.

Państwo są tak niedowartościowani że chwycą się każdej możliwości zabłyśnięcia w mediach.
Poważne organizacje jakoś się tematem nie interesują bo lasowi nic nie grozi, a ta para koniecznie znów chce zabłysnąć bo dawno o nich nie było słychać. Na szczęście. Biedni ludzie.

Dodaj ogłoszenie