Kraków. Stacjonarny finał olimpiady dla 600 uczniów. "To niedojrzała decyzja"

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Budynek Akademii Górniczo-Hutniczej Andrzej Banas / Polska Press
Na ten weekend w Krakowie przewidziano finał konkursu "Diamentowy Indeks AGH" z udziałem ponad 600 uczniów. - To niedojrzała decyzja przed egzaminem dojrzałości - oceniają uczniowie oraz ich rodzice. Uczelnia tłumaczy, że wszystko jest zgodne z prawem. - Ministerstwo Edukacji Narodowej zdecydowało o zastosowaniu rozwiązań prawnych, które umożliwią przeprowadzenie wszystkich etapów olimpiad - twierdzi AGH w odpowiedzi na nasze pytania.

FLESZ - Już wiadomo. jest regionalizacja obostrzeń

Uczelnia szykuje stacjonarny finał olimpiady

Ogólnopolska Olimpiada "O Diamentowy Indeks AGH" realizowana jest w zakresie pięciu przedmiotów: matematyki, informatyki, fizyki, chemii i geografii z elementami geologii. Laureaci olimpiady przyjmowani są na studia w AGH z pominięciem procedury rekrutacyjnej. Na ten weekend przewidziano jej finał - z udziałem ponad 600 uczniów. Nie zdecydowano się na formę zdalną. Rodzice oraz uczniowie uważają, że organizowanie finału stacjonarnie w dobie pandemii koronawirusa jest nieodpowiedzialne.

Wielu finalistów to maturzyści - boją się, że w trakcie olimpiady mogą zakazić się koronawirusem, a są tuż przed najważniejszym egzaminem w życiu, czyli maturą. - Chcemy zmierzyć się z finałem tej olimpiady, ale dlaczego musimy decydować między nim a maturą czy naszym bezpieczeństwem? - pyta jeden z uczestników, na którego powołuje się radio TOK FM (jako pierwsze poinformowało ono o kontrowersjach wokół finału olimpiady).

- Pokazujemy tym młodym ludziom, że organizacja finału stacjonarnie stoi ponad wszystkim innym. Od wielu miesięcy siedzą w domach, uczą się do matury, a teraz nagle, jak gdyby nigdy nic, mają się spotkać z grupą kilkuset kolegów z całej Polski. To nieodpowiedzialne i głupie. Jakby nie można było tego zorganizować zdalnie albo chociaż w innym terminie, a nie tuż przed maturą. Przecież jeśli któryś z nich zachoruje albo trafi na kwarantannę, to do matury nie przystąpi - mówi TOK FM jedna z mam.

O wyjaśnienia w tej sprawie poprosiliśmy przedstawicieli uczelni. Twierdzą, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Powołują się na rozporządzenie rady ministrów, które określa, że w związku ze stanem epidemii "zakazuje się organizowania zgromadzeń z wyłączeniem konkursów, olimpiad i turniejów". - W związku z powyższym Komitet Główny podjął decyzję o organizacji III etapu olimpiady - informują nas przedstawiciele AGH. Powołują się też na inne rozporządzenie, które mówi, że zawody trzeciego stopnia trzeba przeprowadzić do 30 kwietnia. Taki jest ostateczny termin.

Przypominamy, że wielu uczniów biorących udział w olimpiadzie to maturzyści, którzy kilka dni później mają zdawać matury. Boją się, że część z nich może się po tym finale rozchorować i nie będą mogli przystąpić do matur. Czy uczelnia brała to pod uwagę? AGH twierdzi, że ze względu na obowiązujące przepisy prawne, nieprzeprowadzenie zawodów trzeciego stopnia jest niemożliwe. - Ministerstwo Edukacji Narodowej zdecydowało o zastosowaniu rozwiązań prawnych, które umożliwią przeprowadzenie wszystkich etapów olimpiad - twierdzi uczelnia. Dlaczego finału nie można przeprowadzić zdalnie?

- Mamy 613 uczestników Olimpiady. Uczestnicy, pisząc olimpiadę zdalnie, muszą mieć zapewnione odpowiednie warunki techniczne, a AGH gwarancję samodzielności prac. Niestety w formie zdalnej takiej ilości osób nie jesteśmy w stanie zagwarantować zbliżonej i dobrej przepustowości łącza w każdym zakątku Polski, zbliżonego parametrowo sprzętu czy tym bardziej zagwarantować samodzielności pracy - odpowiada Anna Żmuda-Muszyńska, rzeczniczka prasowa AGH.

Rzeczniczka wskazuje też, że obecnie sytuacja epidemiologiczna uległa poprawie w stosunku do tej sprzed dwóch tygodni. - Stąd przesunięcie terminu olimpiady należy uznać za decyzję słuszną (pierwotnie finał miał się odbyć zaraz po świętach) - podkreśla.

Anna Żmuda-Muszyńska zwraca ponadto uwagę, że finał olimpiady jest podzielony na dwa dni, a uczestnicy - na 25 grup. - Średnio po około 20 osób w jednej grupie. Uczestnicy rozsadzeni są w salach, które w normalnych warunkach przeznaczone są na 150-200 osób - informuje rzeczniczka.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek

Może wybuchnąć epidemia. Żeby chociaż ci olimpijczycy mieli przeprowadzone testy na wykrycie koronawirusa (i dopuszczeni tylko ci, których wynik testu był ujemny).

Dodaj ogłoszenie