Kraków. Urzędnicy ogłosili awarię sygnalizacji świetlnej prawie w całym mieście. Ale czy problem faktycznie wystąpił? SPRAWDZAMY

Marcin Banasik
Marcin Banasik
Udostępnij:
Tuż po godz. 16 w czwartek Zarząd Dróg Miasta Krakowa poinformował na FB, że sygnalizacja świetlna przestała działać na terenie niemal całego Krakowa. - Tauron po prostu przestał nagle dostarczać prąd. Prawdopodobnie mają poważną awarię. Poinformowali, że problem zostanie rozwiązany do jutra do godz. 18. Mam nadzieję, że zrobią to jednak szybciej - informował Michał Pyclik z Zarządu Dróg Miasta Krakowa. Po opublikowaniu pierwotnej wersji tej informacji, odezwali się do nas kierowcy z różnych stron miasta, którzy żadnej awarii nie zauważyli... Z czasem usunięty został też post ZDMK z portalu społecznościowego, w którym ogłoszono awarię. Wyjaśniamy sprawę.

Sytuacja wydawała się bardzo poważna.

- Mamy kilka agregatów, dzięki którym postaramy się uruchomić światła na najważniejszych skrzyżowaniach - mówił już Michał Pyclik.

80 procent to spora część miasta. Tymczasem zaczęły do nas spływać komunikaty: "Na Nowohuckiej wszystko działa". "Na Grzegórzeckim i Grunwaldzkim też". "Mogilskie w porządku". "Przy Nowym Kleparzu wszystko OK". "Aleja Solidarności normalnie". Takie informacje pojawiały prawie z każdej części Krakowa.

Po - nomen omen - drodze Tauron zdążył sprostować, via RMF, że to nie ich wina.

- Nie było żadnej poważnej awarii. Mogą występować punktowe niedobory prądu, ale to jest normalna sytuacja. Z naszej strony nie wystąpiła żadna awaria, która skutkowałaby wyłączeniem dużej części sygnalizacji świetlnej w mieście - potwierdziła w rozmowie z nami Ewa Groń, rzecznik prasowy Tauron Dystrybucja.

Post ZDMK na FB informujący o awarii.
Post ZDMK na FB informujący o awarii. FB

Michał Pyclik wyjaśnia, że pół godziny po tym, jak system wskazał, że prąd nie dopływa do sygnalizacji wszystko zaczęło działać prawidłowo.

- Wyjaśniamy przyczyny tej sytuacji - tłumaczy rzecznik ZDMK.

To jednak, że awarii wcale mogło nie być lub trwała wręcz niezauważalnie krótko, nie znaczy, że korków w mieście nie ma. Są. Jak zawsze.

Kraków. Kolejne załamanie pogody i burza śnieżna nad miastem...

FLESZ - Wyższe mandaty działają. Kierowcy jeżdżą wolniej

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

E
Edek
Cygara które pali prezydęt nie są z tytoniu !!
G
Gość
Rozpętanie goo-v-no-burzy z nieistniejącego wydarzenia i wrzucenie tego jako główny artykuł idealnie oddaje poziom dziennikarstwa tej gazetki oraz poziom zikitu i samego pyclika, którego lico nigdy nie było skalane żadną myślą.
G
Gość
To fajnie jest rozwiązane zasilanie infrastruktury krytycznej... Czy indywidualni odbiorcy również mają taką 'pewność' dostaw prądu w mieście, czy powinni odnowić zapas świec?
Z
Zbigniew Rusek
Brak sygnalizacji to w wielu przypadkach mniejsze korki, gdyż to niekończące się czerwone światła korkują przejazd. Gdyby były przejścia podizemne, to można byłoby zlikwidować wiele sygnalizacji.
Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie