FLESZ - LOT wznawia połączenia krajowe

Prezentowane w tym cyklu zdjęcia są specyficzne, gdyż na zlecenie ówczesnych władz miasta Krakowa, była wykonywana fotograficzna dokumentacja nawierzchni nowych ulic, zarówno w trakcie ich powstawania, jak i po zakończeniu prac.
Do budowy ulic wykorzystywano różne materiały: od tradycyjnej kostki bazaltowej i granitowej, po materiały nowszej generacji, takie jak asfalt, beton czy sześciokątną tzw. trylinkę. Dbano nie tylko o samą nawierzchnię ulicy, ale projektowano jednocześnie np. towarzyszące jej chodniki.
Klisze szklane idealnie naświetlone i wywołane zachowały się do naszych czasów w dobrym stanie (tylko jedna jest uszkodzona) i można się domyślać, że tworzyły one większą całość. To, co dotrwało do naszych czasów, zostało wyrzucone na śmietnik w dawnym biurowcu „Nafty” przy ul. Lubicz. W ostateczności trafiły jako dar do zbiorów Muzeum Historii Fotografii w Krakowie.
Autor zdjęć, Stanisław Mucha (1895 – 1976) to niezwykły człowiek. Swoją przygodę z fotografią rozpoczął już we wcześniej młodości. Znane są jego zdjęcia wykonywane w Legionach w czasie walk na Wołyniu, a następnie w Wojsku Polskim. Od 1922 roku zaczął stawiać pierwsze kroki jako fotoreporter, aby w końcu pracować w serwisie reporterskim „Światowida” i "Ilustrowanego Kuriera Codziennego”.
Stanisław Mucha od 1925 roku dokumentował prace konserwatorskie prowadzone na Zamku na Wawelu. Wykonał m.in. pierwsze serie zdjęć z rekonstrukcji wnętrz sal zamkowych.
W 1928 roku Stanisław Mucha usamodzielnił się, otwierając własną pracownię fotograficzną przy ul. Jabłonowskich 20. Zatrzymajmy się jednak na tym etapie życiorysu fotografa, gdyż jego biografia jest na tyle bogata, że wymagałaby osobnego artykułu.
Zobaczcie, jak wyglądały ulice Krakowa w latach 30.