Krakowski Festiwal Filmowy: Ciało jako punkt odniesienia. Te filmy warto zobaczyć

OPRAC.:
Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Bohaterki filmu „Front grubych” mówią o sobie: grube. Nie wstydzą się swoich kształtów i walczą o to, by każdy mógł akceptować siebie bez względu na wygląd oraz opinie tych, którzy zarzucają im promowanie otyłości/ fot. materiały prasowe
Bohaterki filmu „Front grubych” mówią o sobie: grube. Nie wstydzą się swoich kształtów i walczą o to, by każdy mógł akceptować siebie bez względu na wygląd oraz opinie tych, którzy zarzucają im promowanie otyłości/ fot. materiały prasowe
6480 godzin projekcji, czyli 197 seansów czeka na widzów podczas 60. Krakowskiego Festiwalu Filmowego, który rozpocznie się już w najbliższą niedzielę. W tym maratonie filmowym warto wyłuskać obrazy opowiadające o cielesności i samoakceptacji. W filmie to głównie kobiety zabierają głos na ten temat i o kobietach opowiadają.

FLESZ - Znamy stawki za połączenia międzynarodowe

Wydawać by się mogło, że idealna sylwetka w dobie mediów społecznościowych i kultu młodości to kapitał nie do przecenienia, jak cię widzą, tak cię piszą, przecież. Bohaterki filmów, które zobaczyć będzie można podczas festiwalowych seansów mierzą się ze wizerunkiem nieidealnego ciała, mówiąc, że w tym fit świecie można być grubym i szczęśliwym, ale w tych obrazach pojawia się też anorektyczna droga do doskonałości ciała.

Bohaterki filmu „Front grubych” mówią o sobie: grube. Nie wstydzą się swoich kształtów i walczą o to, by każdy mógł akceptować siebie bez względu na wygląd oraz opinie tych, którzy zarzucają im promowanie otyłości. Ale pod optymistycznymi hasłami i działaniami kryją się intymne historie z życia bohaterek, które ze zwątpieniem, brakiem zrozumienia i niechęcią spotykają się od wczesnych lat dzieciństwa.

Na przeciwległym biegunie w postrzeganiu ciała stoi Lene Marie Fossen, bohaterka „Autoportretu”. Dla Lene zmagającej się z anoreksją fotografia staje się wyrazem desperackiej walki przeciw chorobie i śmierci , a także formą autoterapii.
Zilustrowany słowami wiersza Wisławy Szymborskiej film „Portret kobiecy” Natalii Durszewicz to z kolei opowieść o kobiecie nie do końca świadomej swojego kobiecego potencjału, biernie przechodzącej przez kolejne stany i etapy życia. Jednak w pewnym momencie jej prawdziwa natura budzi się i zmusza ją do walki o wyzwolenie.

Ale to nie tylko nasz obraz w oczach innych. Trzy bohaterki filmu „Bezpowrotnie” opowiadają o aborcji, o podejmowaniu najważniejszej w życiu decyzji. Ich twarze w zbliżeniach wyrażają więcej niż słowa: ból, samotność i przytłaczający ciężar odpowiedzialności. Choć wszystkie trzy są przekonane, że postąpiły słusznie, doświadczenie aborcji już na zawsze zmieniło ich życie. Temat aborcji podejmuje także debiutująca w roli reżyserki Olga Bołądź w filmie „Alicja i żabka”, opowieści o szybkim dorastaniu, które na główną bohaterkę spada gwałtownie i wbrew jej woli.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie