https://gazetakrakowska.pl
reklama
18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kto przychodzi do krypty Kaczyńskich na Wawelu?

Edyta Tkacz
Andrzej Banaś
Małżeństwo 60-latków spod Częstochowy, studenci z Poznania, podopieczni Domu Pomocy Społecznej w Jędrzejowie, szkolne wycieczki - w wawelskiej krypcie, w której spoczywa para prezydencka, można spotkać Polaków z całego kraju. Osoby w każdym wieku i o różnych poglądach politycznych.

- Ludzie wciąż chętnie przychodzą - przyznaje ks. Zdzisław Sochacki, proboszcz katedry wawelskiej. - Najwięcej osób zjawia się w weekendy. Ale oczywiście nie ma już takich tłumów, jak zaraz po pogrzebie. Kryptę odwiedzało wtedy nawet 10 tys. osób dziennie - dodaje.

- To obowiązek. To jak być w Częstochowie i Jasnej Góry nie zobaczyć - mówi 66-letni Tadeusz Psiuk ze wsi Poraj pod Częstochową. Przyjechał razem z żoną Barbarą, lat 64, córką Katarzyną, lat 43, i 18-letnią wnuczką Pauliną. Pan Tadeusz poglądy polityczne ma skrystalizowane. - Nie podoba mi się obecny rząd. Prezydent był atakowany, jego brat też jest atakowany - mówi z przekonaniem.

Kryptę, w której leży para prezydencka, postanowili też wczoraj zobaczyć podopieczni Domu Pomocy Społecznej w Jędrzejowie (woj. świętokrzyskie). Do Krakowa przyjechali 50-osobową grupą. Zanim pojechali na Wawel, zwiedzili Tyniec. Komu nogi nie odmówiły posłuszeństwa, wybrał się do krypty pary prezydenckiej. Jest więc i dyrektor Grażyna Habior, i pracownik Renata Orzeszek, i podopieczna Władysława Wojnarowska.

- Trzeba grób zobaczyć - potwierdzają zgodnie. - Z szacunku. Bo jesteśmy Polakami. Bo tragedia była wielka, a w mediach prawdy nie dało się usłyszeć. Politykom w Warszawie wydaje się, że wszystko wiedzą, a my w małych miasteczkach też swój rozum mamy. Może nawet lepszy od polityków - przekonuje z zapałem jedna z pań.

Studentów z Poznania, którzy przyjechali na kilka dni zwiedzać Kraków, polityka nie interesuje tak bardzo jak turystów z Jędrzejowa. Do krypty zajrzeli, bo akurat zwiedzali Wawel. - Chcieliśmy zobaczyć grób z ciekawości. I z szacunku dla prezydenta i wszystkich, którzy zginęli w katastrofie - mówi Rafał Matczyński, student towaroznawstwa na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu.

Do krypty rzadko natomiast zaglądają obcokrajowcy. Jak przyznaje Anna Szwajgier, przewodniczka po Wawelu, większość zagranicznych grup, które oprowadza, nie ma ochoty oglądać grobowców. Jednak ci, którzy zdecydują się zejść do krypt, są ciekawi tego, co się wydarzyło pod Smoleńskiem. - Pytają jak doszło do katastrofy. Są też bardzo zainteresowani kontrowersjami, jakie wzbudził pochówek prezydenta i jego żony na na Wawelu - mówi Szwajgier.

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

z
zyga
a po ile bilety?
m
mumu
Proszę o informaję ile razy JK odwiedził grób brata?
P
PO
to że budżet NFRZK (do dyspozycji SKOZKu ) ma być zmiejszony z 42 to 30 mln. to akurat jest fakt. i prawdą jest, że Kaczyński go raczej powiekszał.
f
francjosef
polo to aparatczyk z pisu - troll. A co do miejsc w krakowie. Uważam, że jest wiele ciekawszych i wartościowszych do obejrzenia niż sarkofag prezydenta. Poza tym porównanie z jasną Górą jest nie trafione. Tam jest miejsce kultu tutaj grób Kaczyńskich. Czyżby modły do Kaczyńskiego?
r
rem
pitolisz grafomanie z pisu.
BTW też pójdę z dziećmi do krypty. Oddać hołd Marszałkowi.

Wybrane dla Ciebie

Znów porażka juniorów starszych Cracovii. Ciężko będzie o utrzymanie

Znów porażka juniorów starszych Cracovii. Ciężko będzie o utrzymanie

Majowe Dni Krzeszowic. Turniej sołectw, zabawa z humorem, lanie wody i dwa slalomy

Majowe Dni Krzeszowic. Turniej sołectw, zabawa z humorem, lanie wody i dwa slalomy

Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska