Marcin Staniszewski wrócił do bramki Puszczy. Dziesiąty mecz bez strat [WIDEO]

Tomasz Bochenek
Tomasz Bochenek
Marcin Staniszewski (w pomarańczowym stroju) podczas sparingu z Wisłą Kraków
Marcin Staniszewski (w pomarańczowym stroju) podczas sparingu z Wisłą Kraków Fot. Anna Kaczmarz
II liga piłkarska. W sobotnim meczu z Polonią Bytom do bramki Puszczy Niepołomice wrócił Marcin Staniszewski, który w styczniu miał atak wyrostka robaczkowego i przeszedł operację.

- Treningi wznowiłem w drugiej połowie lutego. Powoli dochodziłem do siebie, czułem się coraz lepiej, ale brakowało mi rytmu meczowego. Przetarciem był dla mnie niedawny występ w sparingu z Wisłą - opowiada Staniszewski. - Wcześniej, zanim dopadły mnie problemy zdrowotne, zdążyłem zagrać tylko w dwóch meczach kontrolnych, i to nie przez 90 minut. Wiem, że brakuje mi okresu przygotowawczego, tego czasu, który dla budowania formy piłkarza jest najważniejszym w roku. Straciłem dwa ważne miesiące, jednak teraz czuję się dobrze, a liczę, że braki nadrobię w __czerwcu - dodaje 20-latek.

Autor: Tomasz Bochenek

Jesienią był podstawowym bramkarzem Puszczy. Wprawdzie świetną kampanię w Pucharze Polski „Żubry” przeszły z Andrzejem Sobieszczykiem w bramce, jednak w II-ligowych rozgrywkach trener Tomasz Tułacz stawiał na Staniszewskiego. Pochodzący z nadbałtyckiego Darłowa piłkarz obsadzał jeden z dwóch etatów w składzie, zarezerwowanych dla młodzieżowców, co dawało szkoleniowcowi większe pole manewru wśród zawodników z pola. A młody golkiper nie zawodził. W poprzedniej rundzie Staniszewski zagrał w 15 meczach, i aż w 9 z nich nie wpuścił gola. Jego grę dostrzegł selekcjoner reprezentacji Polski do lat 20 Maciej Stolarczyk, powołując na listopadowe zgrupowanie.

- Ostatnio nikt z kadry się do __mnie nie odzywał, ale liczę, że jeszcze kiedyś ktoś da mi szansę - mówi Marcin, który grał też w reprezentacjach juniorskich.

Do bramki Puszczy wrócił w sobotę - po tym, jak Sobieszczykowi nie udał się tydzień wcześniej mecz z Rakowem.

- O tym, że zagram z Polonią, dowiedziałem się w dniu meczu, na __odprawie. Ucieszyłem się - nie ukrywa Staniszewski. - Byłem głodny gry. Odpowiednio nastawiłem się psychicznie do tego występu, dzięki temu dobrze się czułem.

Pracy miał niewiele, bo ostatnia drużyna w tabeli nie umiała zrobić dużej krzywdy najlepszemu blokowi obronnemu w II lidze (tylko 17 straconych goli w 27 meczach). - W pierwszej połowie miałem jeden dość trudny strzał, odbiłem piłkę do boku, kontrolowałem sytuację - opowiada Marcin. - A chłopaki w defensywie bardzo dobrze zagrali, im też za __to dziękuję - dodaje po kolejnym występie z czystym kontem.

Od początku seniorskiej kariery - którą zaczynał już w wieku 16 lat, broniąc w II-ligowym Turze Turek - skazany jest na współpracę z zawodnikami dużo starszymi od siebie. Współpracę, ale i dyrygowanie nimi, gdy trzeba. Jak to wygląda w praktyce - w relacji np. z Piotrem Stawarczykiem, starszym o kilkanaście lat, mającym na koncie prawie 200 występów w ekstraklasie?

- Wszyscy w zespole mamy dobry kontakt. Zdarza się, że dziewiętnasto-, czy osiemnastolatek krzyknie na trzydziestolatka, bo przecież razem pracujemy na boisku. Ja muszę krzyczeć na chłopaków -__ żeby się przesuwali, ustawiali. Taka moja rola, tego wymaga ode mnie trener - opowiada Staniszewski. - Przełamać musiałem się wtedy, kiedy jako junior zaczynałem grać z seniorami w II lidze. I na początku było mi trochę trudno - przyznaje bramkarz niepołomickiej ekipy.

Podczas jego nieobecności w składzie zdarzyło się wiele - Puszcza odrobiła 8-punktową stratę, jaką miała do 3. miejsca, czyli do strefy awansu. - Dążymy do tego, żeby awansować, taki cel postawiliśmy sobie przed wiosennymi rozgrywkami - komentuje Staniszewski.

Teraz przed „Żubrami” najwyższa przeszkoda, w sobotę zagrają bowiem w Opolu z prowadzącą w tabeli Odrą. - Dla bramkarza będzie to pewnie trudniejszy mecz niż ten z Polonią, ale mam nadzieję na pozytywny wynik. Czyli __jaki? Oczywiście zwycięstwo.

Sportowy24.pl w Małopolsce

#TOPSportowy24 - SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU

Wideo

Materiał oryginalny: Marcin Staniszewski wrócił do bramki Puszczy. Dziesiąty mecz bez strat [WIDEO] - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3