MLJ. Trzech muszkieterów oraz D' Artagnan przechylili szalę zwycięstwa na stronę Soły Oświęcim w starciu z Bochnią [SONDA, ZDJĘCIA]

Jerzy ZaborskiZaktualizowano 
Mikołaj Kukiełka (nr 7) strzela wyrównującego gola dla Soły Oświęcim na 1:1. Ostatecznie oświęcimianie pokonali na własnym boisku Bochnię 3:2. Fot. Jerzy Zaborski
Soła Oświęcim po sześciu spotkaniach przypomniała sobie smak zwycięstwa. Dokonała tego na własnym boisku kosztem Bochni i oddaliła się nieco od strefy spadkowej małopolskiej ligi juniorów starszych. Dzięki pełnej puli oświęcimianie zrównali się z ostatnim rywalem, ale jeszcze go nie przeskoczyli w tabeli, bo zajmują 9.miejsce.

Oświęcimianie wygrali, bo mieli w swoich szeregach „trzech muszkieterów”, czyli zawodników może niewielkich wzrostem, ale za to o wielkim sercu do walki. Miło było popatrzeć na takich wojowników jak: Mikołaj Kukiełka, Konrad Formas czy Kamil Narwojsz, który robił grę w środku pola, ale musiał opuścić boisko z powodu kontuzji.

- Dzisiaj się przełamiemy – deklarował przed meczem Mikołaj Kukiełka. Na początku trudno było dać wiarę jego słowom, bo już pierwsza piłka rzucona za plecy oświęcimskich obrońców sprawiła, że Tomasz Palonek popędził na samotne spotkanie z Adrianem Koziełem i szansy nie zmarnował.

Oświęcimianie, owszem, atakowali, ale to nie miało przełożenia na sytuacje bramkowe. No może poza jednym zagraniem wzdłuż bramki przez Eryka Zontka. Jego intencji nie zrozumieli koledzy z drużyny.Tymczasem goście mieli dwie akcje do podwyższenia wyniku. W obu przypadkach szczęścia zabrakło Kacprowi Sądelowi.

Dopiero w ostatniej akcji przed przerwą, Mikołaj Kukiełka urwał się lewą stroną, po podaniu od Maksymiliana Nowaka, wpadł w pole karne i strzałem po długim rogu pokonał Marcina Seweryna.

Jednak po przerwie w szeregi oświęcimian znowu wkradło się rozprężenie. Jeszcze w 51 min tuż nad poprzeczką uderzył Mirosław Tabor. Chwilę później, po błędzie w polu karnym, gola dającego gościom prowadzenie zdobył Krzysztof Satoła.

Wśród miejscowych aktywny był Mikołaj Kukiełka. Jak urwał się prawa stroną, to szukał szczęścia w strzale po krótkim rogu, lecz trafił w boczną siatkę. Później tak dograł przed pustą bramkę Patrykowi Formasowi, że ten miał tylko przyłożyć nogę, a spudłował. - Dajcie mi jakieś lekarstwo na nieskuteczność – pieklił się po meczu oświęcimski napastnik.

Wreszcie, po rzucie wolnym, z prawej strony w pole karne wpadł Patryk Łukasik i mecz zaczął się niejako od nowa.

Później obie strony szukały okazji do zadania decydującego ciosu. Wśród gości w poprzeczkę trafił Piotr Kazek (78 min). W odpowiedzi Grzegorz Wójtowicz uderzył nad poprzeczką.

Skoro w szeregach Soły ostro pracowało trzech muszkieterów, to i musiał się pojawić także D'Artagnan. W jego rolę wcielił się Grzegorz Wójtowicz, który – po otrzymaniu podania z lewej strony – znalazł się sam w polu karnym i szansy nie zmarnował.

- W takiej sytuacji najważniejsze jest to, żeby trafić w bramkę. Nie czułem stresu - wyjawił po meczu strzelec zwycięskiej bramki dla Soły. - Dobrze, że wchodząc z ławki dałem dobrą zmianę. Nie strzelam goli zbyt często, więc jeden decydujący o losach meczu był dla mnie małą rekompensatą za serce włożone w spotkanie. Takie gole się pamięta - dodał Grzegorz Wójtowicz.

To nie był koniec emocji. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry goście mieli rzut rożny. W pole karnym zameldowali się wszyscy piłkarze, łącznie z bramkarzem. Piłka trafiła do Wiktora Nagrodzkiego, który – mając przed sobą tylko Adriana Kozieła – uderzył w niego zbyt lekko i sędzia zakończył to emocjonujące spotkanie.

Soła Oświęcim – BKS Bochnia 3:2 (1:1)
Bramki:
0:1 Palonek 6, 1:1 Kukiełka 45, 1:2 Satoła 52, 2:2 Łukasik 65, 3:2 Wójtowicz 90+3.

Soła:
Kozieł – Byrski, Szumniak, Ogórek, Kukiełka – Łukasik, Nowak (70 Wajda), Narwojsz (60 Wójtowicz), K. Formas – Zontek, P. Formas.

Bochnia: Seweryn – Czerwiński, Szot, Chlebek, Dymura – Juszczak, Sądel (46 Tabor), Kazek (80 Polański) – Satoła (60 Nagrodzki), Palonek.

Sędziował: Szymon Krawczyk (Oświęcim). Żółte kartki: Seweryn, Satoła. Widzów: 20.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3