Na zakopiańskich Krupówkach wszędzie powiewają flagi

Ł. Bobek, J. Słowik
Łukasz Bobek
Podhale i Tatry opłakują poległych pod Smoleńskiem. Świadczą o tym ni tylko zapalane znicze, ale także wywieszane w różnych miejscowościach biało-czerwone flagi przepasane czarną wstążką.

Już dawno nie było tak dużo flag jak teraz. W Zakopanem niemal na każdej ulicy w centrum miasta przy latarniach powiewają biało-czerwono-czarne flagi. Jest ich pełno na Krupówkach. Niemal na każdym domu czy balkonie w bloku widać flagę.

- To szczególny moment dla naszego kraju. Straciliśmy prezydenta i wielu ważnych urzędników. Jak tu nie wywiesić flagi? Przecież to znak żałoby po naszym prezydencie - mówi Antoni Kowal, mieszkaniec Zakopanego. - Nie tylko ja tak uważam, ale i inni ludzie też. Widać to po flagach na domach. To cieszy, bo to ogromna tragedia dla naszego kraju.

Podobnie jest w Nowym Targu i w innych miejscowościach na Podhalu. W stolicy Podhala zabrakło flag w sklepie. - Nie mam ani jednej sztuki - mówi Zofia Rutkowska, która w Nowym Targu przy ul. Długiej sprzedaje flagi narodowe. - Osoba, która mi je dostarcza, szyje nawet nocą, ale schodzą dosłownie na pniu. Proszę jutro z samego rana zadzwonić, będę wiedzieć coś więcej, jednak nie przyjmuję dodatkowych zamówień.

Jedna flaga kosztuje niecałe 15 złotych. Flag zabrakło także w niektórych punktach w Zakopanem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie