Narciarstwo alpejskie. Maja Chyla (Yeti Kraków) złotą medalistką mistrzostw Polski. "To mój największy sukces w karierze"

Artur Bogacki
Artur Bogacki
Mistrzynią Polski w slalomie gigancie w sezonie 2019-2020 została Maja Chyla. Dla pochodzącej z Krakowa zawodniczki (reprezentuje KS Yeti), która w październiku skończyła 18 lat, to największy sukces w karierze.

Krajowy czempionat w narciarstwie alpejskim odbył się na przełomie stycznia i lutego w Szczawnicy. Na Palenicy Chyla zdobyła złoto w gigancie (wygrała z przewagą aż 1,7 s) i brąz w slalomie.

- To na pewno nagroda za ciężką pracę i ważny krok w karierze. To mój największy sukces, bardzo mnie podbudował. Dotychczas nie miałam medalu mistrzostw Polski, nie startowałam w nich w kategorii juniorów - opowiada zawodniczka. - Nie spodziewałam się, że wygram. Liczyłam, że może uda mi się zmieścić na podium. Nigdy na nim nie byłam, najwyżej kończyłam zawody w okolicach czwartego-piątego miejsca (rok temu w MP w gigancie była 6. - przyp). Po pierwszym przejeździe nie byłam szczególnie zadowolona, traciłam aż półtorej sekundy do liderki. Stwierdziłam, że nie mam nic do stracenia. Drugi gigant był inny, bardziej podkręcony, a ja takie ustawienie lubię. Uzyskałam najlepszy czas i awansowałam na pierwsze miejsce. W odniesieniu zwycięstwa pomogło mi też to, że Zuzanna (Czapska - przyp.) wypadła z trasy.

"Białe szaleństwo" zostało Mai zaszczepione w rodzinnym domu. Sportową przygodę z nartami zaczynała w Yeti Kraków, jest w tym klubie od 6. roku życia. - Na początku nie traktowałem tego zbyt poważnie. Jednak gdy zaczęłam odnosić sukcesy w małopolskiej lidze (Liga MOZN dla dzieci i młodzieży - przyp.), potem w Młodzieżowym Pucharze Polski, uznałam, że chcę dalej trenować - mówi.

To na pewno nagroda za ciężką pracę i ważny krok w karierze. To mój największy sukces, bardzo mnie podbudował

Krakowianka od trzech lat uczy się i trenuje w "narciarskim" liceum w Tarvisio (Bachmann Sport College). - Po ukończeniu gimnazjum chciałam kontynuować jazdę na nartach. Stwierdziłam, że trzeba to robić dobrze i iść na całość - mówi. - Wybrałam Włochy, bo tam są znakomite warunki: blisko są wysokie góry, dobre trasy, wyższy poziom szkolenia. Jestem bardzo zadowolona. Z Krakowa na trening trzeba było jechać nawet półtorej godziny, tutaj na stok udaję się pieszo. Takie treningi mam pięć, sześć razy w tygodniu.

Na międzynarodowej arenie niespełna 19-letnia zawodniczka ma za sobą starty w seniorskich i juniorskich zawodach FIS. - Z swoich występów, zdobytych punktów, jestem zadowolona. Dla mnie ważne w tym sezonie są mistrzostwa świata juniorów (7-14 marca w Narviku - przyp.). Nie mam konkretnego celu na te zawody, chciałabym się pokazać z dobrej strony, porównać się z najlepszymi, niektóre zawodniczki są sporo starsze ode mnie. Jak na pierwszy występ w takich mistrzostwach, to trzeba po prostu wystartować i dać z siebie wszystko. W planach mam gigant, a co do slalomu, to jeszcze nie jestem pewna - mówi.
A wyższe cele? Są przymiarki do igrzysk olimpijskich? - Na tym jeszcze się nie zastanawiam. Wiem, że jest taka możliwość, ale jak dla mnie to na razie wybieganie zbyt daleko w przyszłość. Nawet nie startowałam jeszcze w Pucharze Świata, może kiedyś się uda. To mój cel, jak każdego narciarza. Na razie jednak nie ma takiego tematu - wyjaśnia.

Czytaj także

Jak dodaje, interesuje się również innymi sportami, ma też różnorodne hobby. - Lubię jazdę konną i tenis. Kiedyś sporo tańczyłam (tańce klasyczne), grałam na pianinie i gitarze. Teraz często śpiewam, mój ulubiony utwór to "Mad World", a także rysuję i maluję. Jak dużo jeździłam konno, to często malowałam konie. Teraz moje obrazy nie przedstawiają jakichś konkretnych rzeczy, są to różne ornamenty - mówi.

Wkrótce zawodniczka będzie musiała podjąć ważną decyzję co do swojej przyszłości. Jest w piątej klasie włoskiego liceum, w tym roku czeka ją tamtejsza matura (pisemna z języka i matematyki oraz ustna z pozostałych przedmiotów). Chyla jeszcze nie wie, czy po ukończeniu szkoły w Tarvisio zwiąże się wyczynowo z narciarstwem alpejskim.

- Są różne opcje, jedną z nich jest taka, aby nadal jeździć na nartach we Włoszech, może połączyć to ze studiami. Jeśli by mi się to udało, to chętnie bym tu została - mówi Chyla.

Czytaj także

Euro 2020 przełożone na kolejny rok!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3