Niewiarygodnie skandaliczna beztroska [OD REDAKTORA]

Włodzimierz Zapart, redaktor
Włos się jeży podczas czytania o niesłychanym błędzie przy zabiegu sztucznego zapłodnienia w Szczecinie. Operacje in vitro wykonywano tam jednoosobowo, bez nadzoru, obsada kadrowa była zbyt mała - powinno być dwóch laborantów, a był jeden. Wręcz trudno uwierzyć w taką beztroskę.

Błąd każdemu zagraża i może się zdarzyć. Np. my w redakcji wiemy, że błędy literowe i ortograficzne denerwują czytelników. Żeby więc takie błędy wyeliminować, każdy tekst w naszej gazecie czytają standardowo trzy osoby. A w tej klinice zabieg poczęcia nowego życia wykonywała jedna osoba, bez asysty, bez nadzoru!

Róbmy ustawę o in vitro i to szybko. Popyt na te zabiegi nie minie, a żądza pieniądza sprawi, że takie usługi w końcu będą świadczone w garażach.

PRZECZYTAJ: Fatalna pomyłka przy in vitro. "W laboratorium działo się źle". Lekarze z zarzutami

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kk

a dziecko chore niepełnosprawne. Takie duże ryzyko metody in vitro. No i nie zdążyli go abortowąc.

Dodaj ogłoszenie