Nowy Sącz jak Las Vegas? Gorący spór o kasyno gry

Iwona Kamieńska
Polskapresse
Nowy Sącz jako jedyne małopolskie miasto, obok Krakowa, może mieć kasyno. Limit ministerialnych koncesji dla Małopolski to pięć takich lokali.

- Trzy już są w Krakowie, a buduje się tam czwarte kasyno. Jeśli okaże się, że to inwestycja w Nowym Sączu
niechciana, poszukamy innego miejsca - mówił wczoraj do dziennikarzy Filip Kaczmarski, menedżer ZPR, jednej z dwóch spółek, które starają się o koncesję na kasyno nad Dunajcem.
Nie dopuszczono go do głosu podczas sesji Rady Miasta Nowego Sącza, na której znalazł się w porządku obrad punkt dotyczący zaopiniowania lokalizacji kasyna. Przewodniczący sądeckiej rady Artur Czernecki odmówił mu mikrofonu, choć zabiegali o to nawet jego koledzy radni. Nie wszyscy bowiem rozumieli, o czym mają decydować. W efekcie po nieeleganckiej kłótni radni odesłali projekt uchwały do ponownej analizy na posiedzeniach komisji.

Na hazardzie w sądeckim hotelu Orbis chcą zarobić dwie firmy - wspomniana ZPR SA oraz Fortuna. Obie z Warszawy. Lokal ma powstać w miejscu, gdzie w tej chwili działa salon gier. Kasyno zapewnia rozrywkę z wyższej półki niż salon, a jego działalność obwarowana jest większymi rygorami - chodzi między innymi o certyfikaty krupierskie i ewidencję gości. W przeciwieństwie do salonu, jest to obiekt zamknięty. Nie wejdą tam przykładowo osoby niepełnoletnie.

Zobacz także: Sądeczanie padli ofiarą starego szwindla nigeryjskiego

Radni sprawiali wrażenie niedoinformowanych. Prezydent miasta Ryszard Nowak próbował ważyć w swoim stanowisku plusy i minusy. Po stronie pierwszych wskazał miejsca pracy. Inwestorzy obiecują przynajmniej 70 nowych etatów. Zwrócił uwagę na bliskość szkoły i kościoła. Wątpliwości miał także poproszony o opinię komendant sądeckiej policji insp. Witold Bodziony. - Kasyno w tym miejscu może mieć niekorzystny wpływ na morale dzieci i młodzieży - stwierdził. Opinie radnych były podzielone, nawet wewnątrz klubów. - Nie będziemy nigdy Las Vegas. Ja jestem przeciwko - mówił Piotr Lachowicz. Jego klubowy kolega z PO Grzegorz Dobosz miał inne zdanie. - Kasyno to legalne źródło dochodu dla państwa, nie dla mafii, nie ma tam osób anonimowych - podkreślał. Radny Krzysztof Syrzisko grzmiał zaś o nałogu hazardu. Zakończono spór postanowieniem, że konieczna jest debata w podgrupach.

Brutalne zbrodnie, zuchwałe kradzieże, tragiczne wypadki. Zobacz, jak wygląda prawda o kryminalnej Małopolscekryminalnamalopolska.pl

60 tysięcy złotych do wygrania.Sprawdź jak. Wejdź nawww.szumowski.eu

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
piotr

PiS owcy jak zwykle nie powstanie przed hotelem krzyż ani kasyno to znaja to można zaopiniować ale ośrodek hazardu rozpusty grzechu smiechu warte.
I tak będą tam chodzily osoby z pieniędzmi a nie szaraczki.

Dodaj ogłoszenie