Nowy Sącz. Policjanci przerwali rajd pirata drogowego. Jechał prawie 200 km/h

Piotr Rąpalski
198 km/h – z taką prędkością w poniedziałek o godzinie 21 poruszał się ulicą Piłsudskiego w Nowym Sączu kierowca seata ibizy. W efekcie stracił prawo jazdy, a do sądu trafi wniosek o jego ukaranie.

Prędkość pojazdu policjanci sądeckiej „drogówki” zmierzyli ręcznym miernikiem prędkości, a urządzenie wskazało wynik 198 km/h. Na odcinku drogi, którą seatem przemierzał 33-letni mężczyzna obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 km/h.

Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, wynikającego z nadmiernego przekroczenia prędkości, a tym samym narażenia na niebezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego, jak i trzech pasażerów seata, mężczyźnie za pokwitowaniem zatrzymano prawo jazdy. Podczas kontroli policjanci zatrzymali również dowód rejestracyjny pojazdu, m.in. w związku z podejrzeniem, że dane dotyczące pojemności i mocy silnika nie zgadzają się ze stanem faktycznym, jak również z powodu uszkodzonej przedniej szyby pojazdu.

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtubie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zuza

naucz się czytać ze rozumieniem, pisze że mają podejrzenie więc mogą zatrzymać dowód, samochód wezmą do stacji kontroli i jest problem jak wyjdzie coś nie tak.
Odnośnie czy to było w okolicy przejścia dla pieszych czy nie to zagrożenie stwarzał i to bardzo duże, wystarczy że wpadnie w dziurę i straci panowanie nad samochodem-może wtedy uderzyć w inny samochód lub nawet pieszego który będzie szedł chodnikiem(siła wybicia może być spora).

M
Max

1. Proszę podać jakie kompetencje mają milicjanci do głoszenia takich bredni? moc się nie zgadza? z czym się nie zgadza, bo moc samochodu zmienia się z temperaturą powietrza, wysokością npm itp
2. Pojemność silnika jak została zmierzona?
3. Dobrze że buraka skasowali, dam sobie obie ręce uciąć że nie było to w strefie przejścia dla pieszych.
4. Jakie zagrożenie w ruchu lądowym? co asfalt zbierał na oponach? tam są takie dziury że zarządca drogi pierwszy powinien takie zarzuty dostać!

Dodaj ogłoszenie