https://gazetakrakowska.pl
reklama
Pasek artykułowy - wybory

Nowy Targ. Chcą zbudować mieszkania w strefie przemysłowej. "To będzie rodziło konflikty"

Łukasz Bobek
Google Maps
Czy na terenie dawnego kombinatu Nowotarskich Zakładów Przemysłu Skórzanego w Nowym Targu powstaną dwa bloki mieszkalne? Chce je zbudować lokalny deweloper. Miasto jednak jest temu przeciwne – to ma być strefa aktywności gospodarczej.

Obecnie teren dawnego kombinatu NZPS jest terenem, gdzie ulokowanych jest wiele firm i instytucji. Spuściznę obuwniczą podtrzymują tam dwa zakłady – Wojas i Demar. Działają jednak tam hurtownie z branży budowlanej, motoryzacyjnej, czy inne zakłady produkcyjne. Funkcjonuje piekarnia, restauracja, ale także instytucje – sąd i prokuratura.

We wrześniu 2020 roku miasto Nowy Targ zapowiedziało, że chce stworzyć tam drugą w mieście strefę aktywności gospodarczej. Pierwsza bowiem – w rejonie oczyszczalni ścieków – okazała się sukcesem. Wiele firm ulokowała tam swoje zakłady przemysłowe. Miasto uzyskało na „uzbrojenie” nowej strefy dotację z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.

Teraz jednak okazało się, że jeden z lokalnych deweloperów – który kupił działki na terenie dawnego kombinatu – chce wybudować tam dwa bloki mieszkalne. Złożył w urzędzie miasta wniosek o zmianę zapisów w planie w trybie specustawy mieszkaniowej.

- Ustawa o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących pozwala jednak lokalizować inwestycje mieszkaniowe niezależnie od ustaleń planu miejscowego oczywiście po spełnieniu wymagań określonych w ustawie – mówi Grzegorz Watycha, burmistrz miasta.

Wystarczy, że zgodzi się na to rada miasta. Burmistrz w tym temacie nie ma nic do powiedzenia.

Dla urzędu miasta pomysł budowy dwóch bloków to sprawa bardzo kontrowersyjna.

- My mamy po sąsiedzku działki do zagospodarowania 1,5 hektara z jednej strony, z drugiej strony hektar. Gdy zbudujemy tam drogę i infrastrukturę, będziemy chcieli wydzierżawić te tereny pod działalność przemysłową. Obok jest restauracja, piekarnia, sądy i prokuratura. Ale jest cały teren przemysłowy – magazyny, hurtownie, zakłady produkcyjne. Naszym zdaniem teren ten nie nadaje się na mieszkaniówkę – mówi Watycha.

I dodaje, że skończy się tak, że ludzie kupią mieszkania, a wokół będą mieli fabryki. I dodaje, że to będzie rodziły konflikt.

- Nawet jak NZSP był, wtedy hotele robotnicze były budowane poza tą częścią przemysłową – dodaje Watycha.

Na razie wniosek dewelopera wystawiony został do publicznego wglądu, a osoby zainteresowane mogły składać uwagi do niego. Teraz rada miasta zajmie się ich analizą. Potem ostatecznie podejmie decyzję w tej sprawie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Okiem Kielara odc. 14

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska