Odnowiona rzeźba cybernetyczna Senster do zobaczenia w...

    Odnowiona rzeźba cybernetyczna Senster do zobaczenia w Krakowie na AGH

    Łukasz Gazur

    Dziennik Polski 24

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Odnowiona rzeźba cybernetyczna Senster do zobaczenia w Krakowie na AGH
    1/19
    przejdź do galerii
    Dziesięć lat poszukiwań zwieńczone sukcesem - odnaleziona rzeźba kinetyczna Senster, jedno z pionierskich dzieł nowych mediów, oglądać można na AGH
    Zobacz galerię

    Podobno wszystko zaczęło się od homara. Tak przynajmniej głosi miejska legenda związana Edwarda Ihnatowicza, twórcy niezwykłej rzeźby kinetycznej. - Sam autor tak opowiadał o początkach pracy tej rzeźby. Podobno był na eleganckim obiedzie, gdzie podano homara. Tam zachwycał się budową tych skorupiaków, które pozwalają im na płynność ruchów. W rozmowie z kimś wpadł na pomysł, że można to wykorzystać także w sztuce - tłumaczy Anna Olszewska z Wydziału Humanistycznego AGH.
    - Ale to były też ulubione stworzenia doświadczalne dla tych, którzy prowadzili badania z zakresu systemów nerwowych lub sztucznej inteligencji. Co ciekawe - odnóża krabów były cytowane jako przykład wspaniałego połączenia mechanicznego w XIX-wiecznych traktatach inżynieryjnych. Więc autor świadomie bądź nie, nawiązał do tych tradycji - dodaje.

    Nazwa „Senster” pochodzi z połączenia słów sensitive i monster. Czyli „czuły potwór”. Stworzona została przez Edwarda Ihnatowicza, rzeźbiarza polskiego pochodzenia pracującego w Londynie, w połowie lat 60. Zaprezentowano ją w pawilonie wystawowym Evoluon, należącym do firmy Philips, która wsparła powstanie pracy. Co ciekawe, wcale nie była to pierwsza kinetyczna rzeźba autorstwa Edwarda Ihnatowicza.

    Wczoraj po raz pierwszy pokazano to dzieło publicznie. I oglądać przyszły je tłumy - zarówno ze środowiska ASP, jak i AGH. To rzeźba kinetyczna, czyli taka, która po prostu się porusza. Wygląda niczym dziwny stwór ze stali. Porusza się dzięki zsynchronizowanej pracy ośmiu siłowników. Zmianą położenia steruje program komputerowy. Rzeźba reaguje na dźwięki i ruch w otoczeniu, odczytując sygnały przesyłane z mikrofonów. - To są początki sztucznej inteligencji Proszę Państwa - mówił wczoraj prof. Stanisław Tabisz, rektor krakowskiej ASP.

    Praca od połowy lat 70. nie funkcjonowała w swojej pełnej wersji i do dziś pozostawała nieruchoma. Po ponad 40 latach, w kwietniu 2017 roku rzeźba została zakupiona przez AGH od poprzednich właścicieli, czyli firmy Delmeco Group, działającej na terenie Holandii. Udało się odnaleźć szkielet, zachował się także fragment kodu sterującego rzeźbą. Po ponad roku prac rekonstrukcyjnych, w których obok pracowników uczelni technicznej brali też udział twórcy z ASP, Senster będzie prezentowany szerokiej publiczności podczas wystaw, festiwali muzycznych czy w galeriach sztuki nowoczesnej w Polsce i Europie.

    Na razie jednak będzie go można podziwiać w Krakowie. Po wczorajszym premierowym pokazie przez 30 kolejnych dni (bez poniedziałków) rzeźba jest dostępna dla odwiedzających w godzinach 17-20, przy ul. Reymonta 23.

    Szczegółowe informacje o projekcie można znaleźć na stronie internetowej: senster.agh.edu.pl.


    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo