https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Olkusz. Uwolnią ziemię pod budowę domów

Katarzyna Ponikowska
Olkusz
Olkusz Katarzyna Ponikowska
Burmistrz Olkusza Roman Piaśnik bierze się za przekształcanie terenów zielonych na budowlane. - Nareszcie! - mówią zgodnie mieszkańcy Olkusza i okolic, którzy czekają na to od 10 lat.

Jest szansa, że mieszkańcy, którzy od wielu lat walczą o to, by móc budować na swoich działkach domy, wreszcie się doczekają. Burmistrz Olkusza Roman Piaśnik zapowiada realizację obietnic przedwyborczych. Na pierwszy ogień pójdzie kilkadziesiąt hektarów łąk na wzgórzach za szpitalem w bezpośrednim sąsiedztwie centrum Olkusza - ok. 10 hektarów pomiędzy al. 1000-lecia a drogą chrzanowską (przy krzyżu) oraz ok. 3 hektary między al. 1000-lecia a ul. Leśną.

Właściciele tamtejszych działek mają już dość czekania. - Mam piękną działkę z widokiem na miasto. I co z tego? Od 10 lat chodzę za tym, żebym mógł wybudować tam dom. Na próżno - mówi rozgoryczony olkuszanin. - Nie rozumiem takiego podejścia urzędników. Wolą mieć trawy i krzaki, zamiast dać ludziom możliwość zamieszkania - ubolewa.

Burmistrz postanowił wreszcie wziąć się za tę sprawę. Zresztą obiecywał to wcześniej w programie wyborczym. W styczniu w olkuskim urzędzie odbyło się spotkanie z właścicielami działek położonych na tym terenie. Wzięło w nim udział ponad 40 osób.
Teraz przed urzędnikami długa papierkowa droga. Ile potrwa? Na razie nie wiadomo. Każde zmiany będą musiały być opiniowane przez szereg instytucji. - Kiedy już to się uda, dokumenty zostaną wyłożone do publicznego wglądu. Mieszkańcy będą mieli możliwość składania uwag - zapewnia Michał Latos z olkuskiego urzędu.

Terenów do przekształcenia jest w Olkuszu sporo. Szczegóły dotyczące granic opracowań planistycznych będą jeszcze szczegółowo dopracowywane. W następnej kolejności planowana jest zmiana planu zagospodarowania przestrzennego dla Mazańca i Kamyka. Chodzi o obszar, który znajduje się pomiędzy ul. Kamyk, Mazaniec, 29 Listopada i Parkową oraz część terenu w stronę torów. Zmiany planowane są też w Kosmolowie, znajdującym się w odległości ok. 5-6 km na wschód od Olkusza i pięknie położonej Wiśliczce (5 km na wschód od centrum Olkusza).

W tej ostatniej na przykład prawie pół wsi to były kiedyś pola uprawne. Niestety, kiepskiej jakości. Mieszkańcy zrezygnowali więc z upraw i teraz są tam tylko chaszcze. - Parę nowych domów we wsi powstało, ale teraz już nie ma gdzie budować. Dlatego większość chce, żeby te ziemie przekształcić - podkreśla Janina Milej, sołtys Wiśliczki. Również jej rodzina ma tam pole i chciałaby móc je zabudować. - Mam wnuka, który studiuje w Kielcach. Chciałby do Wiśliczki wrócić, bo tu jest bardzo pięknie. Nawet przyjezdni z Olkusza pytają u nas o działki. Czekamy więc na zmiany z niecierpliwością -kwituje sołtys.

Rozmawiamy z burmistrzem Olkusza Romanem Piaśnikiem

Czemu mieszkańcy muszą tyle lat czekać na przekształcenie gruntów?
Roman Piaśnik: Kilka lat temu właściciele działek zgłosili się do mnie jako radnego, z prośbą o pomoc w przekształceniu tej ziemi na tereny budowlane. Niestety, moje starania nie spotkały się ze zrozumieniem ówczesnego burmistrza Dariusza Rzepki. A przecież jest to świetny, doskonale położony teren pod domki jednorodzinne. Dalsze blokowanie inwestycji na tak atrakcyjnych terenach godzi w prawo własności właścicieli oraz hamuje rozwój Olkusza.

Mieszkańcy mają nadzieję, że wreszcie się uda.
- Na tę chwilę są to wstępne analizy tematu, choć pracować będziemy nad nim bardzo intensywnie. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to ważne zagadnienie nie tylko z uwagi na możliwość rozbudowy mieszkaniowej. Kolejne budowy będą oznaczały zapotrzebowanie na firmy budowlane. Mam nadzieję, że dzięki temu pośrednio przekształcenia przyczynią do poprawy sytuacji na rynku pracy.

Długo będą musieli czekać?
- Wprowadzenie zmian przeznaczenia tych gruntów z terenów zielonych na budowlane będzie wymagało opracowania dwóch dokumentów planistycznych: najpierw poprzez przystąpienie do sporządzenia zmiany studium dla danego terenu, następnie przystąpienia do zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Projekty muszą być bezwarunkowo zaakceptowane przez szereg instytucji. Najczęściej z tego powodu procedury wydłużają się.

Jakie to instytucje?
- M.in. Gminna Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, Tauron, zarządy drogowe, starosta powiatowy, inspektor sanitarny, wojewoda, marszałek czy wojewódzki konserwator zabytków.

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtubie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić!
Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

z
zdrowy rozsądek
w Olkuszu nie brakuje miejsc do budowania się. Teoretycznie gdyby je zabudować tylko ze średnią gęstością, Olkusz miałby ok 100 tys mieszkańców. Ziemi leżącej odłogiem a wpisanej jako miejsce pod zabudowę są hektary. Burmistrz obiecał "uwolnić" te tereny bo to była obietnica składana po domach mieszkańców. Część z tych terenów oczywiście należy dopuścić do zabudowy ale to wzdłuż obecnych ulic i ciągów infrastruktury (gaz, ścieki, wodociągi). NIech burmistrz odpowie ile pieniędzy trzeba wydać żeby uzbroić te tereny o tak ostrym spadku?? Podpowiedź- ile milionów nowych zlotych??
z
zdrowy rozsądek
w Olkuszu nie brakuje miejsc do budowania się. Teoretycznie gdyby je zabudować tylko ze średnią gęstością, Olkusz miałby ok 100 tys mieszkańców. Ziemi leżącej odłogiem a wpisanej jako miejsce pod zabudowę są hektary. Burmistrz obiecał "uwolnić" te tereny bo to była obietnica składana po domach mieszkańców. Część z tych terenów oczywiście należy dopuścić do zabudowy ale to wzdłuż obecnych ulic i ciągów infrastruktury (gaz, ścieki, wodociągi). NIech burmistrz odpowie ile pieniędzy trzeba wydać żeby uzbroić te tereny o tak ostrym spadku?? Podpowiedź- ile milionów nowych zlotych??
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska