MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ostry konflikt w małopolskim PiS. Nie mogą dogadać się się w sprawie nowego marszałka województwa. Do Krakowa wybiera się Jarosław Kaczyński

Ewa Wacławowicz
Marszałek województwa małopolskiego Witold Kozłowski podczas poniedziałkowej sesji sejmiku
Marszałek województwa małopolskiego Witold Kozłowski podczas poniedziałkowej sesji sejmiku PAP/Art Service
Nadal nie znamy nazwiska nowego marszałka Województwa Małopolskiego. Wydawało się, że podczas poniedziałkowej sejmiku w końcu zostanie wybrany na to stanowisko - przy drugim podejściu - Łukasz Kmita, ale po kilkugodzinnych obradach usłyszeliśmy, że ten punkt głosowany będzie w środę, 19 czerwca. W małopolskim PiS wciąż nie udało się osiągnąć w tej sprawie porozumienia, konflikt trwa. Nie pomogło ani grożenie palcem przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, ani wystosowany w poniedziałek przez byłą premier Beatę Szydło publiczny apel o rozwagę. Jak podało Radio Kraków pod Wawel wybiera się sam prezes PiS, by osobiści rozwiązać problem.

Konflikt w PiS w sprawie nowego marszałka województwa małopolskiego

Poniedziałkowa sesja Sejmiku Województwa Małopolskiego zaczęła się spokojnie, choć z opóźnieniem spowodowanym spotkaniem klubu radnych PiS z sekretarzem partii. Na samych obradach stawił się praktycznie komplet radnych. Ślubowanie złożył Jacek Krupa, który zastąpił radnego Stanisława Kracika. Ślubowania nie mogła złożyć natomiast druga radna Marta Malec-Lech, którą w domu uziemiła choroba. W budynku Urzędu Marszałkowskiego pojawił się też Łukasz Kmita, który czekał cierpliwie na wynik wyborów na urząd Marszałka. Wśród gości poniedziałkowych obrad dostrzegliśmy wojewodę małopolskiego Krzysztofa Jana Klęczara i posłankę Koalicji Obywatelskiej Dorotę Marek.

Jak poinformował Przewodniczący Jan Tadeusz Duda, w Sejmiku utworzył się nowy klub radnych: Trzecia Droga-Polskie Stronnictwo Ludowe.

Zanim do głosowania nad kandydaturą marszałka doszło, Sejmik zajął się realizacją kolejnych punktów obrad. Radni wysłuchali m.in. raportu o stanie województwa za 2023 rok, z którego mogliśmy się dowiedzieć m.in., że Małopolska odnotowała w okresie ostatnich 10 lat wzrost liczby ludności, a nakłady na Badania i Rozwój w relacji do regionalnego PKB (2,56 proc.) lokują Małopolskę w roli lidera. Dochody budżetu województwa wyniosły 2,663 mld. złotych, co daje 3 miejsce w kraju po Mazowszu i Śląsku, a wydatki wyniosły 2,781 mld. złotych co daje 2 miejsce w kraju zaraz po Mazowszu.

Po dłuższej debacie, po godzinie 13 na wniosek radnych PiS ogłoszono kolejną przerwę. Jak mogliśmy usłyszeć, radni ponownie spotkali się z sekretarzem partii. Spotkanie zakończyło się przed godziną 16.00. Po wznowieniu obrad radni zajęli się uchwałą ws. udzielenia wotum zaufania Zarządowi Województwa Małopolskiego. Uchwała została przyjęta - 20 radnych było za, 18 przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Marszałek Witold Kozłowski przedstawił następnie sprawozdanie z rocznego wykonania budżetu Województwa Małopolskiego za 2023 rok, a pani skarbnik sprawozdanie finansowe WM za 2023 r. Sejmik sprawozdania przyjął, a następnie udzielił absolutorium Zarządowi Województwa.

Kto marszałkiem? Łukasz Kmita ma poparcie Jarosława Kaczyńskiego

Od samego rana, w kuluarach rosło napięcie związane z wyborem Marszałka Województwa. Zastanawiano się, czy radni PiS dojdą do porozumienia i wybiorą Łukasza Kmitę, czy pójdą inną drogą skazując partię na utratę władzy w Sejmiku? O rozwagę i wolę dialogu zaapelowała Beata Szydło.

"W związku z sytuacją w Sejmiku Województwa Małopolskiego, jeszcze raz apeluję do wszystkich o rozwagę, wolę dialogu i kompromisu oraz odpowiedzialność. Robię to jako wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, ale przede wszystkim jako mieszkaniec Małopolski. Podczas wyborów samorządowych większość Małopolan opowiedziała się za Zjednoczoną Prawicą, dając nam demokratyczny mandat do zarządzania Regionem. Niech zatem wzajemne spory i animozje, czasem w demokracji nieuniknione, nie doprowadzą do utraty tego mandatu" - napisała była premier w mediach społecznościowych.

Przypomnijmy, że na 39 mandatów, PiS ma 21, KO ma 12, a Trzecia Droga ma 6. Wystarczy więc, by kilku radnych PiS zagłosowało za kandydaturą opozycji, czy też zrobiło tak jednocześnie ogłaszając opuszczenie klubu PiS i tworząc odrębny klub lub zmieniło klubowe barwy w ramach Sejmiku, by PiS straciło władzę.

Dobrej myśli był sam zainteresowany, którego kandydatura przepadła za poprzednim razem (za kandydaturą Łukasza Kmity było 13 radnych, przeciw zagłosowało 22, dwóch się wstrzymało, a jeden głos był nieważny).

- Jestem przekonany, że tych głosów będzie co najmniej 21, a może i więcej. Mam rekomendację od prezesa Jarosława Kaczyńskiego i bardzo silne wsparcie. W tej chwili nie ma innej kandydatury. Radni przyjęli tę informację z zadowoleniem. Jesteśmy po dobrych rozmowach - mówił Łukasz Kmita.

Działacze PiS w Małopolsce odporni na sugestie Jarosława Kaczyńskiego

Przypomnijmy, że przed pierwszą sesją Sejmiku nowej kadencji dochodziły informacje o sporze w małopolskich strukturach PiS. Przeciwko sobie miały stanąć frakcje związane z osobami Jarosława Kaczyńskiego i Ryszarda Terleckiego oraz radni kojarzeni z Beatą Szydło i Andrzejem Adamczykiem. Część działaczy chciałaby, żeby na stanowisku marszałka pozostał Witold Kozłowski. Prezes PiS twardo stanął jednak na stanowisku w sprawie kandydatury Kmity. Aby wzmocnić jego pozycję uczynił go nawet przewodniczącym zarządu wojewódzkiego PiS w Małopolsce - w miejsce Andrzeja Adamczyka.

To jednak nie pomogło. Ostatecznie, po kilku godzinach obrad i długich przerwach obrady zostały przesunięte na środę 19 czerwca 2024 r. Wtedy też poznamy - najpewniej - nazwisko nowego marszałka.

- Nie ma żadnej Zjednoczonej Prawicy. Jest niezjednoczona prawica. Dwie grupy pisowskie obarczają się wzajemnie winą za ten stan rzeczy. Jest rozdźwięk pomiędzy grupą związaną umownie z panią Beatą Szydło i ministrem Adamczykiem a grupą związaną z posłem Terleckim. Widać, że mamy do czynienia z próbą przeciągania liny pomiędzy tymi dwoma grupami - mówił w Radio Kraków Grzegorz Lipiec z Koalicji Obywatelskiej.

O powód przesunięcia sesji zapytaliśmy też przewodniczącego prof. Jana Tadeusza Dudę. Jak mówił, częściowo udało się radnym PiS porozumieć, a częściowo nie. Nie chciał jednak komentować przebiegu narady radnych PiS z sekretarzem partii.

- Smutno, wiadomo, bo tyle godzin dzisiaj trwała ta sesja, a nic nie udało się ustalić, ale trudno – mówił Jan Tadeusz Duda. Na pytanie o to, czy trudno się współpracuje w skonfliktowanym środowisku własnej partii, odparł: - Wolałbym, żeby nie było skonfliktowane, ale konflikt jest naturalną koleją rzeczy.

Zakaz handlu w niedziele. Klienci będą zdezorientowani?

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska