Piłka nożna. Bobrek wyrzucił Sołę Oświęcim z Pucharu Polski

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
W finale poprzedniej edycji Pucharu Polski w Oświęcimskiem Soła pokonała Niwę Nowa Wieś. Tym razem Solarze zakończyli pucharową przygodę, a nowowsianie wciąż mają szansę na kolejny finał.
W finale poprzedniej edycji Pucharu Polski w Oświęcimskiem Soła pokonała Niwę Nowa Wieś. Tym razem Solarze zakończyli pucharową przygodę, a nowowsianie wciąż mają szansę na kolejny finał. Fot. Jerzy Zaborski
Udostępnij:
Największą sensacją II rundy rozgrywek o Puchar Polski w oświęcimskim podokręgu było zwycięstwo Bobrku, który spadł z okręgówki, nad trzecioligową Sołą Oświęcim, która w ostatnich latach przyzwyczaiła kibiców nie tylko do wygrywania w podokręgu, ale także walki na szczeblu wojewódzkim.

Początek spotkania należał zdecydowanie do gości. Największym pechowcem w ich szeregach był Arkadiusz Czapla, który zmarnował trzy doskonałe pozycje bramkowe. Raz piłka po jego strzale stanęła w wodzie na linii bramkowej. Jednak w końcu oświęcimski napastnik się przełamał.

Gospodarze wyrównali, bo futbolówkę w środku pola stracił Furtak. Wierzbic podciągnął kilkanaście metrów i starał się dośrodkować, ale piłka nieoczekiwania wpadła do siatki „za kołnierz” Marcina Kopra.

Po przerwie Kamil Chylaszek ograł oświęcimskiego stopera, pobiegł na samotne spotkanie z Koprem i szansy nie zmarnował.

Tuż przed końcem remis gościom uratował Sebastian Stemplewski, popisując się strzałem zza linii pola karnego. Mimo kilku prób ze strony przyjezdnych zakończenia rywalizacji w regulaminowym czasie, o końcowym wyniku zdecydowały rzuty karne. W nich pomylili się Jakub Snadny i Przemysław Janik, więc to Bobrek zagra w trzeciej rundzie Pucharu Polski.

- Trudno pogodzić się z porażką w pierwszym dla nas pucharowym meczu, bo z udziału w premierowej rundzie byliśmy zwolnieni – tłumaczy trener Soły Sebastian Stemplewski. - Zakładaliśmy rozegranie kilku pucharowych spotkań, ale życie napisało inny scenariusz. Gdybyśmy wykorzystali choć połowę swoich sytuacji, wynik powinien być rozstrzygnięty już do przerwy. Skład mieliśmy ligowy, bo przecież nie mamy już drużyny rezerwowej. Gdyby była, na tym etapie pucharowej rywalizacji mogłaby się pokazać młodzież oraz ci, którzy w lidze mniej grają. Wobec skromnej, bo 20-osobowej kadry, możemy się teraz skupić tylko na lidze.

Obserwatorzy meczu zgodnie podkreślili, że piłkarsko lepsi byli oświęcimianie, ale większą determinacją wykazali się gospodarze i dlatego wygrali. W futbolu faworytem jest się tylko na papierze...

Bobrek – Soła Oświęcim 2:2 (1:1), w rzutach karnych: 4:3
Bramki:
0:1 Czapla 10, 1:1 Wierzbic 35, 2:1 K. Chylaszek 70, 2:2 Stemplewski 83.

Bobrek: Korzec – Nowotarski, Pater, Tomasik, Samuś – R. Dziędziel, Matlak, Marcin Barciak, D. Chylaszek (80 Hendzlik), K. Chylaszek – Wierzbic.

Soła: Koper – Kasolik, Szewczyk, Drzymont (46 Stemplewski), Jamróz – Gleń, Furtak, Cygnar (55 Janik), Ryś (80 Piekielny) – Czapla, Snadny.

Inne wyniki II rundy Pucharu Polski w Oświęcimskiem: Skawa Podolsze – Unia Oświęcim 2:5, Bulowice – Rajsko 4:7, Korona Harmęże – Niwa Nowa Wieś 0:8, Przeciszovia – Jawiszowice 1:6, Orzeł Witkowice – KS Chełmek 1:1, karne 4:5, Soła Łęki – Brzezina Osiek 1:2. Wolny los: Zatorzanka (Soła II Oświęcim została rozwiązana).

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie