Piwnicza. Tropy niedźwiedzicy i młodego zauważyła turystka schodząc ze szlaku z Radziejowej. Czy misie przywędrowały z Pienin? [ZDJĘCIA]

Joanna Mrozek
Joanna Mrozek
Ślady niedźwiedzi zauważyła Aleksandra Ragan schodząc z Radziejowej w Beskidzie Sądeckim zdjęcie ilustracyjne/pixabay
Co roku pracownicy Nadleśnictwa Piwniczna-Zdrój natrafiają na ślady bytowania niedźwiedzia. Tym razem turystka, Aleksandra Ragan znalazła tropy misiów na drodze między Radziejową a Pokrywiskiem. Ślady były dwa - duży i mały. Jak zaznacza Nadleśniczy Stanisław Michalik, niedźwiedzie nie gawrują na naszym terenie, a tylko wędrują. Zazwyczaj są to misie ze słowackich lasów, ale być może przywędrowały z Pienin.

FLESZ - Walka z komarami. Kogo gryzą i jak z nimi walczyć?

Ostatnio media informowały o tym, że na terenie Pienińskiego Parku Narodowego pojawił się niedźwiedź. Jego pracownicy zaapelowali do turystów o zachowanie szczególnej ostrożności oraz poruszanie się tylko po wyznaczonych szlakach. Czy to możliwe, że ten sam osobnik przywędrował do Beskidu Sądeckiego? Tego nie wyklucza Stanisław Michalik, nadleśniczy Nadleśnictwa Piwniczna. Jednocześnie dodaje, że niedźwiedzie to zwierzęta terytorialne, dorosły samiec „rządzi” na powierzchni sięgającej tysięcy hektarów.

- Samce nie znoszą konkurencji, dlatego młode osobniki szukają miejsca dla siebie - wyjaśnia nadleśniczy Michalik

. Jego zdaniem to najbardziej prawdopodobny powód pojawienia się niedźwiedzi w Beskidzie Sądeckim. Podejrzewa, że przychodzą z sąsiedniej Słowacji.

Ślady niedźwiedzicy i podrostka na Radziejowej

Niedźwiedzie od zawsze występowały na naszym terenie, jednak faktem jest, że z roku na rok ich przybywa. Nadleśniczy uspokaja, że choć niedźwiedzie to duże zwierzęta, nie atakują ludzi bez powodu. Gorzej jest, kiedy na naszej drodze spotkamy samicę z młodymi, wtedy jest duże zagrożenie atakiem. A wszystko wskazuje, że po lasach w Piwnicznej- Zdrój przemieszcza się niedźwiedzica z młodym.

- Niedźwiedzie przemieszczają się po naszym terenie co roku, wywoływanie paniki z powodu ich obecności raczej nie ma sensu. Te niedźwiedzie, które na stałe żyją na danym terenie mogłyby być niebezpieczne, ale do nas one tylko przychodzą i odchodzą - mówił w rozmowie z "Gazetą Krakowską" Stanisław Michalik.

Dorosły niedźwiedź może ważyć ponad 300 kilogramów. Leśnicy podkreślają, że wyczuwa człowieka z dużej odległości. Wtedy zwykle sam się oddala. Jeśli już napotkamy tego drapieżnika na swojej drodze, nie należy krzyczeć ani uciekać, lecz spokojnie odejść, ponieważ może rzucić się w pogoń, kiedy zobaczy, że biegniemy, a trzeba pamiętać, że potrafi rozpędzić się do 50-60 kilometrów na godzinę. Szczególnie agresywne są samice z młodymi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie