Podhale: Będą zamykać szkoły, bo nie ma w nich... stołówki?

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Tomasz Mateusiak
Tomasz Mateusiak
Anatol Chomicz - archiwum Polskapress
Czy w najbliższym czasie szkoły na Podhalu, Spiszu i Orawie czeka seria zamknięć? Jest takie ryzyko, a najbardziej zagrożone likwidacją są placówki edukacyjne w najmniejszych wioskach. Paradoksalnie ich końcem może się okazać program, z którego niezwykle dumny jest rząd Prawa i Sprawiedliwości. Ten założył, że od 1 września 2021 roku w każdej polskiej szkole każde dziecko dostanie ciepły posiłek. By było to jednak możliwe placówka taka musi mieć stołówkę, których w najmniejszych szkole brakuje.

Choć do rozpoczęcia programu „ciepły posiłek” pozostało jeszcze około półtora roku wiele podhalańskich gmin już teraz ma powody do zmartwień. Tego problemu nie ma co prawda w Zakopanem, Nowym Targu czy Rabce – Zdrój (tu istnieją duże szkoły gdzie stołówka była już od dawna), ale już np. w gminie Bukowina Tatrzańska problem istnieje.

- Ja już od ponad roku zajmuje się dostosowaniem szkół do wprowadzenia tego programu – mówi Andrzej Pietrzyk, wójt gminy Bukowina Tatrzańska. - Na dzień dzisiejszy mam gotowe stołówki w szkołach w Białe, Leśnicy, Bukowinie i Jurgowie. W tym roku będziemy starali się zaadoptować na ten cel pomieszczenia w szkołach w Czarnej Górze i Brzegach. Pozostaje jednak problem ze szkołami w Rzepiskach.

Jak mówi wójt obecnie istnieją tam dwie placówki z których jedna decyzją rady gminy zostanie zamknięta. Nawet w tej drugiej nie ma jednak fizycznie miejsca na stołówkę. - Dlatego chcieliśmy zamknąć i tą starą, małą szkoła i dzieci przewozić do Jurgowa – mówi Pietrzyk. - Mieszkańcy się jednak nie zgodzili i teraz mam problem. Przecież nie dobuduje do takiej małej, ciasnej szkoły stołówki za kilkaset tysięcy złotych w sytuacji gdy tam nie ma nawet sali gimnastycznej. Nie wiem co w takiej sytuacji, ale tam stołówki nie będzie.

Podhale. Samorządy w górach tną wydatki na edukację. Mieszkańcom się to nie podoba

Podobny problem ma wójt gminy Łapsze Niżne Jakub Jamróz. - U nas kilka szkół ma już stołówki a w kilku mamy miejsce by je urządzić – mówi. - W maleńkich szkołach na Łapszance czy w Łapszach Wyżnych takiego miejsca jednak nie ma. Nie wiem co zrobimy z tym fantem. Można pozyskać dotację na organizacje stołówki ale to zbyt mała kwota by zbudować ją od nowa a my mamy taką potrzebę. Samej gminy na taki wydatek natomiast nie stać tym bardziej w sytuacji gdy niemal w tym samym czasie rząd nakłada na nas obowiązek budowy nowych przedszkoli i punktów przedszkolnych bo przecież niemalże w tym samym czasie każda gmina ma mieć tyle miejsc w przedszkolach ile jest chętnych. Rząd narzuca gminą zadania, które to mu musimy finansować ze swoich skromnych budżetów.

Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w gminę Szczawnica. Ta prowadzi Szkołę Podstawową w Szlachtowej. Kilka tygodni temu rada postanowiła ją przeorganizować tak by naukę tu pobierali uczniowie klas od 1 do 3.

- Starsze klasy miały być na koszt gminy przewożone do SP nr 2 w Szczawnicy – mówi burmistrz Grzegorz Niezgoda. - Niestety, nie zgodziła się na taki krok Małopolska Kurator Oświaty. Odwołujemy się od jej decyzji do ministra, ale wiemy, że nic to nie da. W tej sytuacji dalej w tej szkole będzie kuriozalna sytuacja gdy 8 klas korzysta z zaledwie 6 sal lekcyjnych. W tej sytuacji część lekcji jest w salce parafialnej.

Jak mówi burmistrz w tej sytuacji tez zapytał kurator gdzie ma zorganizować stołówkę przy szkole. - Dostałem odpowiedź, że to zadanie gminy by za własne pieniądze rozbudować, a najlepiej zbudować od nowa szkołę w Szlachtowej. To kilka milionów złotych. Pieniędzy na to nie mamy.

FLESZ - Żłobki tylko dla dzieci zaszczepionych. Od stycznia nowe regulacje

Przed problemem przygotowania szkół do nowych przepisów stoi także gmina Kościelisko. - Na chwilę obecną na trzy nasze szkoły podstawowe, jedynie w jednej mamy przygotowaną jadalnię. To szkoła podstawowa w Kościelisku. W placówkach w Witowie i Dzianiszu nna razie dzieci spożywają posiłki w salach lekcyjnych – zaznacza Stanisława Czubernat, skarbnik gminy Kościelisko. Dodaje ona, że przed rokiem gmina dostała 11 tys. zł dotacji i za te pieniądze udało się dostosować szkołę w Kościelisku. - Co do placówek w Dzianiszu i Witowie będziemy musieli poszukać w szkole jakieś sali, którą można by przystosować na stołówkę, lub miejsce wydawania posiłków dla dzieci – dodaje skarbniczka. Gmina na razie nie szacowała ile będzie ją kosztowało dostosowanie szkół do nowych przepisów.

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W Lapszach Wyznych mozna stolowke urzadzic na plebani, tylko co na to pleban by powiedzial?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3