Na najtrudniejszym, szóstym górskim etapie wyścigu Polak wpadł na metę sekundę za kolegą z grupy - Słoweńcem Matejem Mohoricem. Podczas decydującego podjazdu, 12 km przed metą blisko 200-kilometrowego odcinka, zaatakował Kolumbijczyk Mauricio Ortega.
Z większej grupki wyrwał się Rosjanin Aleksiej Lucenko z Astany. Koła dotrzymał mu Niemiec i razem dojechali do prowadzącego. Na zjeździe odpadł Kolumbijczyk, dołączył zaś do prowadzących Mohoric. Kolarze Lampre-Merida ograli na finiszu rywala, któremu na pocieszenie zostaje koszulka lidera wyścigu. W klasyfikacji generalnej wyprzedza on Mohorica o 3 sekundy oraz Niemca o 7.