MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Przeszkolili TIR-owców na ratowników drogowych. W Tęgoborzu zainaugurowano projekt Fundacji Szerokiej Drogi Ewy i Sobiesława Zasady

OPRAC.:
Alicja Fałek
Alicja Fałek
Kierowcy TIR-ów, którzy przeszli szkolenie otrzymali specjalny certyfikat, który wręczył im osobiście Sobiesław Zasada
Kierowcy TIR-ów, którzy przeszli szkolenie otrzymali specjalny certyfikat, który wręczył im osobiście Sobiesław Zasada Fundacja Szerokiej Drogi Ewy i Sobiesława Zasady
W Tęgoborzu niedaleko Nowego Sącza 20 zawodowych kierowców ciężarówek zostało przeszkolonych na ratowników drogowych. Każdy z nich może stać się bohaterem dzięki akcji „TIR Ratownik”, którą organizuje Fundacja Szerokiej Drogi Ewy i Sobiesława Zasady.

W sobotę, 13 kwietnia, w Tęgoborzu, gdzie swoją siedzibę ma jedna z większych firm transportowych – Litwiński Transport zainaugurowana - została akcja „TIR Ratownik”. To społeczny projekt Fundacji Szerokiej Drogi Ewy i Sobiesława Zasady, przy którym współpracuje Polski Związek Motorowy i Małopolska Wojewódzka Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

- Założeniem projektu jest skrócenie czasu dotarcia pierwszych wykwalifikowanych służb do miejsca wypadku. Po polskich drogach jeździ 250 000 ciężarówek. W ramach naszej akcji „TIR Ratownik” zamierzamy szkolić kierowców, by zawsze byli gotowi służyć profesjonalną pomocą w miejscach, gdzie akurat mogą się znaleźć. Chcemy też zwiększyć świadomość w dziedzinie pierwszej pomocy” – wyjaśnił uczestnikom szkolenia w Tęgoborzu Marcin Małysz, prezes Fundacji Szerokiej Drogi Ewy i Sobiesława Zasady.

Statystyki wypadków wskazują, że właśnie szybka reakcja świadków zdarzenia mogłaby uratować życie połowy poszkodowanych. Dzieje się tak, ponieważ od wypadku do przyjazdu służb ratunkowych mija średnio 10 minut. Ten czas jest kluczowy dla dalszego losu osoby poszkodowanej.

Sąd też pomysł, by szkolić kierowców TIR-ów z pierwszej pomocy przedmedycznej. Być może to któryś z nich znajdzie się w pobliżu miejsca wypadku i dzięki zdobytym umiejętnościom, będzie mógł pomóc przed przybyciem ratowników medycznych.

- Najważniejsze to uniknięcie niebezpieczeństwa i niedoprowadzenie do wypadku. Pamiętajmy o ograniczonej regule zaufania. Nawet jeśli wydaje się, że mamy pierwszeństwo, zawsze warto się upewnić – podkreślał podczas sobotniego szkolenia Sobiesław Zasada, 94-letni mistrz rajdowy, legenda polskiego sportu motorowego. - Moim marzeniem jest, żeby każdy kierowca był w stanie udzielić profesjonalnej pomocy, gdyby akurat znalazł się w miejscu wypadku.

Pierwsze szkolenie, które odbyło się w ramach projektu „TIR Ratownik” na Sądecczyźnie trwało cały dzień. Kierowcy mieli zarówno zajęcia teoretyczne, jak i praktyczne. Po sprawdzeniu nabytych umiejętności i ich potwierdzeniu otrzymali oficjalne certyfikaty „Ratownika Drogowego PZM”, które wręczył im osobiście Sobiesław Zasada.

Darek kocha motoryzację. W garażu trzyma lincolna z 1974 roku. To ponad 2 tony wagi. Ile pali?

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska