Rafał Boguski: Byliśmy zdeterminowani, żeby nie oddać tego zwycięstwa [WIDEO]

(bk)

Wideo

Rafał Boguski przed meczem ze Śląskiem Wrocław stwierdził, że aby Wisła mogła myśleć o zwycięstwie, musi strzelić więcej niż jedną bramkę, bo w każdym meczu traci gole. Słowa piłkarza „Białej Gwiazdy” znalazły potwierdzenie na boisku. Krakowianie stracili bowiem dwie bramki, ale odpowiedzieli aż czterema i to oni cieszyli się z wygranej. – Nasza skuteczność była o wiele lepsza niż w poprzednich spotkaniach – mówi Rafał Boguski. – Strzeliliśmy cztery bramki i najważniejsze, że mamy trzy punkty.

Boguski swojego gola strzelił tuż przed przerwą, gdy przebiegł z piłką prawie pół boiska, zostawiając za plecami Adama Kokoszkę, a następnie dość łatwo ogrywając Mariusza Pawełka, który usiadł jeszcze zanim „Boguś” oddał strzał, co było wynikiem lekkiego zwodu, jaki zrobił wiślak.
– Wyszedłem w tempo do dalekiego podania od Bobana – opowiada Boguski. – Piłka przeszła obrońców i wystarczyło wykorzystać sytuację sam na sam. Biegłem, zrobiłem ruch. „Mario” siadł i wystarczyło uderzyć po krótkim rogu.

Gol na 2:1, to była klasyczna bramka „do szatni”, która dodała wiślakom wiary, że tym razem wreszcie zdobędą trzy punkty. – Byliśmy zdeterminowani, żeby nie oddać tego zwycięstwa. Strzeliliśmy jeszcze dwie bramki i wygraliśmy – mówi Boguski.

Co ważne, nawet gdy Śląsk strzelił gola na 3:2, Wisła nie cofnęła się zbyt głęboko. Owszem, krakowianie się bronili, ale nie rezygnowali również cały czas z groźnych kontr. – To było widać, że chcieliśmy dalej strzelać bramki i to nam dzisiaj wychodziło – tłumaczy „Boguś”.

Piłkarz Wisły wierzy, że po przełamaniu i wreszcie wygranym meczu, „Biała Gwiazda” rozpocznie teraz serię zwycięskich potyczek, choć z drugiej strony zdaje sobie sprawę z tego, że o te wygrane łatwo nie będzie. – Na pewno bardzo chcielibyśmy tego, żebyśmy kontynuowali passę zwycięstw, ale każdy mecz będzie bardzo ciężki i trzeba będzie z każdym przeciwnikiem wydrzeć trzy punkty – mówi Rafał Boguski.

Zapytaliśmy też piłkarza Wisły, czy w momencie gdy Śląsk strzelił drugiego gola, nie pomyślał, że to znów może dla „Białej Gwiazdy” skończyć się podziałem punktów. – Oczywiście, takie myśli były, przeszły przez głowę, ale przetrzymaliśmy kilkanaście minut. Paweł zdobył czwartą bramkę i odetchnęliśmy z ulgą – przyznał Rafał Boguski.

CZYTAJ TEŻ: Wisła - Śląsk. Emocjonujące spotkanie, Brożek dobija Śląsk [ZDJĘCIA]

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie