Sandecja Nowy Sącz wraca do gry! Zagra ze spadkowiczem, Koroną Kielce

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Piłkarze Sandecji grają tak, że ręce same składają się do oklasków. Czy zdołają utrzymać dobrą dyspozycję do końca sezonu?
Piłkarze Sandecji grają tak, że ręce same składają się do oklasków. Czy zdołają utrzymać dobrą dyspozycję do końca sezonu? Fot. Sandecja.pl
Piłkarze Sandecji Nowy Sącz w najbliższą sobotę 8 maja o godzinie 16 podejmą na własnym stadionie Koronę Kielce, która jeszcze w poprzednim sezonie rywalizowała na boiskach PKO Ekstraklasy.

Kielczanie dowodzeni przez trenera Dominika Nowaka (został szkoleniowcem zespołu z Kielce w połowie kwietnia br. zastępując na tym stanowisku tymczasowego trenera Kamila Kuzerę, który pozostanie w sztabie szkoleniowym) plasują się aktualnie na dwunastym miejscu w tabeli Fortuna 1 Ligi (stan na środę 5 maja przed meczem Korony z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza, który zakończył się po zamknięciu tego wydania tygodnika) mając w dorobku 35 „oczek”, o dwa mniej niż sądeczanie. W ostatnich kolejkach Korona grała w kratkę. 10 kwietnia „Złocisto-Krwiści” pokonali 1:0 GKS Tychy. Następnie przegrali z Odrą Opole takim samym wynikiem, okazali się słabsi od ŁKS Łódź 1:2, dali się ograć Stomilowi Olsztyn 0:2 i znów 1:0 pokonali Zagłębie Sosnowiec.

Na obcych stadionach Korona radzi sobie całkiem nieźle. Świadczy o tym bilans czterech zwycięstw, trzech remisów i sześciu porażek (bramkowo 8:13).

Najskuteczniejszym strzelcem zespołu ze Ściegiennego jest obecnie Jakub Łukowski, autor czterech ligowych trafień. Po trzy gole na swoim koncie mają jego trzej koledzy z drużyny: Jackowie Kiełb i Podgórski oraz silny senegalski napastnik Emile Thiakane.

W kadrze kielczan można spotkać kilka rozpoznawalnych nazwisk. Wspomniany Jacek Kiełb jest prawdziwym ligowym weteranem. 33-letni pomocnik w naszej rodzimej ekstraklasie rozegrał łącznie 236 meczów, w których strzelił 45 goli. W bramce kielczan często bronił Marek Kozioł. 32-letni sądeczanin, jeszcze w sezonie 2018/2019 golkiper nowosądeckiego zespołu, zanotował w tym sezonie 20 meczów w lidze i jeden pucharowy. Ostatni raz na murawie w meczu o punkty ten doświadczony bramkarz pojawił się jednak już dość dawno, bo 26 marca, gdy Korona u siebie zremisowała bezbramkowo z Miedzią Legnica.

Przypomnijmy, że jesienią w starciu Korony z Sandecją górą byli kielczanie triumfując u siebie 1:0 po golu Jacka Kiełba. Przy okazji był to debiut na ławce trenerskiej sądeczan Dariusza Dudka.

Sądecki wiosenny optymizm

W środę 28 kwietnia piłkarze z miasta nad Dunajcem zremisowali przy Kilińskiego z Resovią 1:1. Rozpędzona Sandecja bardziej straciła dwa punkty niż zyskała jeden. Od 62. minuty przyjezdni grali bowiem w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Dawida Kubowicza. Mimo to gospodarzom nie udało się dobić przeciwnika.

Mimo to w Nowym Sączu panuje bardzo dobra atmosfera. Drużyna nie zaznała goryczy porażki od 14 listopada ub. roku i wspomnianego meczu z... Koroną. Trener Dudek zaczyna już mówić o walce o pierwszą szóstkę ligi. Wtórują mu piłkarze, choć ci nie chcą zapeszać i wolą koncentrować się na każdym najbliższym meczu. - Zobaczymy, co przyniesie czas, ale nie ma co planować niczego z wyprzedzeniem – mówią zgodnie.

- Dziękuję zawodnikom za historię, którą tworzymy. Myślę, że szesnaście meczów bez porażki to naprawdę chwalebny wyczyn dla tych piłkarzy, których mam w szatni – przyznał po remisie z rzeszowianami opiekun Sandecji.

Tokio Flesz 1

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie