Sejmikowy układ Gowin - Giertych

Piotr Odorczuk
Wojciech Bosak i Piotr Stachura, dwóch radnych wojewódzkich z Ligi Polskich Rodzin, zasiliło szeregi sejmikowej reprezentacji Platformy Obywatelskiej. Obaj wstąpili wczoraj do klubu PO.

- To przemyślana i autonomiczna decyzja, która ma na celu stabilizację i utrzymanie obecnej koalicji w dotychczasowym kształcie - tłumaczy Stachura.

Rządząca Platforma chce w ten sposób przeciwdziałać rozbiciu koalicji, którą tworzy ze Wspólnotą Małopolską, regionalnym ugrupowaniem marszałka Marka Nawary, oraz radnymi z PSL.

W ostatnim czasie opozycyjne PiS prowadziło dość intensywne wysiłki, by przekonać do siebie Nawarę i ludowców. Do wczoraj w 39-osobowym sejmiku PiS miał 11 głosów, PO 13, PSL - 4, Lewica - 2, a Wspólnota Nawary - 7. Teraz PO przybyły dwa dodatkowe głosy.

PiS od dawna chodziło o przejęcie władzy w sejmiku wojewódzkim i utworzenie nowej koalicji z WM Nawary i PSL. I to przed wyborami samorządowymi. Do wczoraj było to teoretycznie możliwe.

Jednak PO zareagowała. W tym celu konieczne było porozumienie na wyższym szczeblu i zbliżenie z byłym wicepremierem, Romanem Giertychem. - Były rozmowy z Romanem Giertychem o współpracy radnych LPR z Platformą - potwierdza Jarosław Gowin, poseł PO. I mówi, że chodziło o wzmocnienie koalicji rządzącej w małopolskim sejmiku oraz o to, by przerwać próby PiS jej rozbicia.

Nieoficjalnie wiadomo, że sprawa przyjęcia do klubu PO radnych z LPR została zaakceptowana przez premiera Donalda Tuska i Grzegorza Schetynę.
Bez wątpienia to PiS wolałoby widzieć po swojej stronie radnych LPR. Zwłaszcza, że ostatnio w koalicji PO-WM-PSL coraz częściej zgrzyta. Radni z WM otwarcie przyznają, że mają powody, by rozważać wyjście z koalicji. Prowadzono rozmowy z PiS na ten temat. Nie przyniosły one jednak żadnych rezultatów, bo w PiS nie ma z kim rozmawiać.

- PiS jest w rozsypce. Są tam dwie zwalczające się wzajemnie frakcje Wassermanna i Ziobry - mówi Andrzej Sasuła, radny WM i były wicemarszałek. Zaprzecza temu Witold Kozłowski, radny i szef sejmikowego klubu PiS.

- Nie ma żadnych frakcji - mówi. - Jeśli doszłoby do poważnych decyzji radni z pewnością głosowaliby jednomyślnie - dodaje. Wszystkiemu przygląda się PSL. Oficjalne ludowcy nie rozważają wyjścia z koalicji, bo póki PSL współtworzy rząd z PO na poziomie krajowym radni nie mogą powiedzieć inaczej. Pilnie jednak śledzą polityczne zapasy i demonstracje siły między PO i PiS oraz wątpiącą w sens dalszego trwania w koalicji WM.

Przejście radnych LPR niewątpliwie wzmacnia pozycję PO, jednak naraża ją na oskarżenia o polityczny cynizm. Zbliżenie z Romanem Giertychem może być dla PO niebezpieczne, bo jeszcze niedawno działacze tej partii sami wytykali PiS współpracę z Giertychem i Andrzejem Lepperem.

PO była zmuszona zareagować, bo w kuluarach coraz głośniej było o rozmowach, jakie prowadzi PiS z WM o zmianach w sejmiku i przejęciu władzy. Pełni wątpliwości wicemarszałkowie z PO podczas obrad zarządu województwa zapytali Marka Nawarę, czy chce opuścić koalicję. Ten odpowiedział, że nie. - Nawet w dobrym małżeństwie żona czasem pyta męża czy ten nadal ją kocha - przekonuje wicemarszałek Roman Ciepiela.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie