Mieszkańcy chcą z zapory w Rożnowie stworzyć atrakcję turystyczną, ale Turon jest na nie
Jeszcze przed zakończeniem I wojny światowej zaczęto myśleć o ujarzmieniu Dunajca, który niósł ogromne spustoszenie. W Rożnowie zbudowali zaporę, w wyniku spiętrzenia przez nią wody powstało Jezioro Rożnowskie, które obecnie jest atrakcją turystyczną. Mieszkańcy tego malowniczego rejonu na Sądecczyźnie chcieliby, aby wejście na koronę elektrowni wodnej było dostępne dla każdego. Przez lata okazywało się, że jest to niemożliwe. Początkiem roku powstała nawet petycja online, ale nie przyniosła ona zamierzonego celu i rozeszła się bez echa.
Właścicielem zbiornika i elektrowni wodnej w Rożnowie jest Spółka Tauron Ekoserwis. Jeszcze końcem lutego br. zapytaliśmy mailowo spółkę o to, czy jest techniczna możliwość udostępnienia korony elektrowni dla zwiedzających. Nadal nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedź. Jednak kilka lat temu posłanka Barbara Bartuś także poruszyła ten temat. Tauron szybko rozwiał nadzieje mieszkańców na taką atrakcję. Główną przesłanką przemawiającą za nieudostępnieniem terenu są względy techniczne, wynikające z samej konstrukcji obiektu. W grę wchodziło też bezpieczeństwo zwiedzających. Istniało też ryzyko, że praca obiektu mogłaby zostać zakłócona.
Jest nadzieja na udostępnienie korony zapory w Rożnowie?
Nowe światło na możliwość udostępnienia zapory rzuca Fundacja Historyczny Rożnów, która prężnie działa w tym temacie. Przedstawicielom udało się zainteresować tematem Wody Polskie, które zaciekawione pomysłem zainicjowały spotkanie w tej sprawie.
- Okazuje się, że nikt do tej pory takiego pomysłu oficjalnie nie przedstawił. Były oczywiście pytania o koronę itd, ale na tym się kończyło - informuje Fundacja Historyczny Rożnów.
Spotkanie zaplanowano na 14 listopada w Krakowie. Oprócz członków Fundacji zaproszenie otrzymali Jarosław Baziak, nowy wójt gminy Gródek na Dunajcem, dla którego rozwój turystyczny gminy jest bardzo istotny oraz przedstawiciel Wód Polskich - zlewni Nowy Sącz.
- Mamy nadzieję, że tym razem spotkanie będzie w komplecie i wszystkim uda się dotrzeć na miejsce. Jak już nieraz wspominaliśmy temat nie jest łatwy, ale jeśli do stołu usiądą osoby chcące prowadzić dialog, to porozumienie jest w zasięgu ręki. Trzeba tylko chęci, wytrwałości i pozytywnego myślenia. Jak na razie idziemy w dobrym kierunku - zaznacza Historyczny Rożnów.
