Święto mrocznego metalu. Machine Head i Amon Amarth w Tauron Arenie

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
Machine Head
Machine Head Materiały prasowe
Udostępnij:
W niedzielę 18 września zawitają dwa zespoły specjalizujące się w mrocznym metalu - Machine Head i Amon Amarth. Koncert odbędzie się w Tauron Arenie w ramach światowej trasy „Vikings and Lionhearts Tour”. Bilety: 159 i 280 zł.

Deszczówka zatruta na całej planecie

Zanim pandemia wywróciła świat do góry nogami Robb Flynn i jego Machine Head przypomnieli fanom, także polskim, na żywo swój evergreen, czyli genialny debiutancki album "Burn My Eyes". Ale nie tylko przeszłością kapela z Oakland żyje. W 2021 roku Machine Head celebruje swoje 30-lecie oraz osiągnięcie pełnoletności przez jeden z najważniejszych albumów w dorobku, "Through The Ashes Of Empires", który wyznacza początek powrotu zespołu do wielkiej formy, w której znajduje się do dziś.

Polskich fanów metalu na pewno ucieszyło to, że Robb zaprosił do składu Vogga, lidera Decapitated, który brał udział w tournée, na którym odkurzono genialny "Burn My Eyes" oraz promowano wydany w 2018 roku album "Catharsis", który w Niemczech dał Machine Head najwyższe w historii, trzecie miejsce na tamtejszej liście płyt. Na żywo Machine Head to niezmiennie siejąca spustoszenie energetyczna maszyna, w której oprócz Robba i Vogga znajdziemy także basistę Jareda MacEacherna i bębniarza Matta Alstona.

Doskonale znany w Polsce Sabaton wspaniale promuje historię. Ich rodacy z Amon Amarth od powstania w 1992 roku propagują z kolei treści związane z mitologią nordycką. Melodyjni deathmetalowcy ze Sztokholmu dzięki szczerości i konsekwencji w działaniach oraz zawsze byciu blisko fanów, osiągnęli sukces na skalę światową. Swoją muzyczną koncepcję, stworzoną w latach 90., udoskonalali w kolejnych latach, a że ciężka praca koncertowa nie jest im obca, stopniowo zdobywali coraz większe uznanie poza Szwecją.

Mityczne treści z nordyckimi bogami i bohaterami w tle rozpowszechniają: członkowie założyciele – gitarzysta Olavi Mikkonen, potężny wokalista Johan Hegg i basista Ted Lundström, a wraz z nimi drugi gitarzysta Johan Söderberg i bębniarz Jocke Wallgren.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie