Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Świnna Poręba. Nie skończą budowy zbiornika wodnego. Brakło pieniędzy [ZDJĘCIA]

Robert Szkutnik
Robert Szkutnik
Nieznany pozostaje termin oddania do użytku zbiornika wodnego przy zaporze w Świnnej Porębie.
Nieznany pozostaje termin oddania do użytku zbiornika wodnego przy zaporze w Świnnej Porębie. Robert Szkutnik
Zapora i zbiornik wodny w Świnnej Porębie to inwestycja, która trwa dłużej niż III RP. W przyszłym roku minie trzydzieści lat od rozpoczęcia prac. Inwestycja miała zakończyć się w tym roku. Jednak brakło pieniędzy na dokończenie prac i jak poinformował Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie, w tym roku przecięcia wstęgi na Świnnej nie będzie. Nie wiadomo też kiedy roboty zakończą się.

Zapora ze zbiornikiem wodnym w Świnnej Porębie miała być gotowa w tym roku. Najpierw termin zakończenia inwestycji wyznaczono na czerwiec, potem przesunięto na wrzesień. Okazuje się jednak, że i ten jest nieaktualny. Kiedy obiekt zostanie oddany do użytku, nikt nie wie.

- Ja już więcej nie będę podawał kolejnych terminów napełniania zbiornika. Zadeklarowałem, że w tym roku to zrobimy. Niestety, tak mnie urządzono, że zostałem pozbawiony pewnych środków i nie mogę zrealizować programu, o którym powiedziałem, że zrealizuję - tłumaczył się mucharskim radnym Stefan Sawicki, zastępca dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie.

Brakuje niewiele do końca
To niedobra wiadomość. Tym bardziej że do ukończenia budowy zbiornika wodnego potrzeba już naprawdę niewiele. Prowadzone są ostatnie roboty w ośrodku zarybieniowym, który powstał przy zaporze od strony Wadowic. Niestety ośrodek nie może pracować, bo ze stawów wycieka woda i trzeba je uszczelnić.

Do wykonania pozostało też jeszcze ustabilizowanie trzech osuwisk. Zwłaszcza bez stabilizacji osuwiska w Ostałowej nie można będzie zbiornika napełnić do planowanej wysokości. Trzeba również wybudować 2,5 kilometra drogi łączącej Zagórze z Mucharzem przez Gołębiówkę, Brańkówkę i Świnną Porębę. Jak przyznał dyrektor Sawicki na zabezpieczenie osuwisk i budowę drogi brakuje pieniędzy.

Bez drogi nie chcą wody
Samorząd gminy Mucharz, której 70 proc. terenu zaleje woda budowanego zbiornika, tak, że wieś ta znajdzie się na półwyspie Jeziora Mucharskiego, niczym Hel, z dojazdem od drogi krajowej Wadowice-Sucha Beskidzka,nie zgadza się na kolejne straty swojego terytorium. Zagórze leży na powierzchni 570 hektarów.

- Jeżeli tej drogi nie będzie, to nie widzę możliwości zalewania zbiornika - przekonuje Wacław Wądolny, wójt gminy Mucharz. - Jeśli teraz odpuścimy, to do tematu już nie wrócimy. Woda wypełni zbiornik i nikt nie będzie chciał rozmawiać o budowie potrzebnej drogi.

Żeby zalać zbiornik, trzeba najpierw rozebrać stary most drogowy do Zagórza. Jeśli wcześniej nie powstanie nowa droga na obrzeżach zbiornika wodnego, to mieszkańcy będą musieli do Mucharza jeździć aż przez Wadowice, dokładając kilkanaście kilometrów.

Niewykorzystane miliony
Stefan Sawicki, który po kilku latach nieobecności wrócił na budowę w Świnnej, zauważa, że w poprzednich latach nie wykorzystano wszystkich przyznanych środków na inwestycje, które trzeba było oddać do budżetu państwa. I tak w 2013 roku na budowie zapory nie wykorzystano 31 milionów złotych, zaś rok później - 42 mln. Stało się tak z powodu nierzetelności niektórych podwykonawców i projektantów. To spowodowało kolejne opóźnienia.

W tym roku na zaporę przeznaczono 80 mln zł, brakuje 73 mln. Jak zapewnia dyrektor Sawicki, poszukiwania pieniędzy trwają, m.in. w agendach rządowych. Nie ukrywa, że trzeba prosić Sejm, aby przesunął w budżecie rządowym niewykorzystane środki.
- Nawet, jeśli dostaniemy pieniądze w październiku tego roku, to nie ma pewności, że zdołamy prace zakończyć, bo nie wiadomo, jaka będzie zima - powiedział szef krakowskiego RZGW.

Do tej pory na budowę zapory i zbiornika w Świnnej Porębie wydano 2,5 mld zł. Kolejne terminy oddania tej inwestycji to lata: 1996, 2006, 2010 i 2013. - W przyszłym roku minie trzydzieści lat od rozpoczęcia budowy zbiornika, a mieszkańcy nadal nie mogą czerpać z niego korzyści. Do tego ponieśli straty - zauważa Jerzy Sikora, radny powiatu wadowickiego ze Skawiec , które zaleje woda zbiornika.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska