Tarnów leży u samych stóp Tatr? Kto nie wierzy, niech zobaczy zdjęcia Radka. Zapierają dech [ZDJĘCIA] [21.02]

Paulina Marcinek
Paulina Marcinek
Aparat fotograficzny to od dawna najlepszy przyjaciel Radosława Iwanickiego. Tarnowianin praktycznie się z nim nie rozstaje. - W plecaku zawsze jest dla niego miejsce, bo nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać – uśmiecha się. Jest miłośnikiem Tatr i fotografii krajobrazowej nazywanej "dalekimi obserwacjami". Szczyty górskie fotografuje z Tarnowa i okolic, a jego zdjęcia uwodzą, zaskakują i intrygują.

FLESZ - 6 eko-mitów, w które wierzymy

Tatry widziane z Krakowa. Te zdjęcia podbijają internet [21.02.20]

Nie ma chyba miejsca w Tarnowie, którego Radek Iwanicki nie sprawdził pod kątem tego czy widać z niego... Tatry. Szczególnie upodobał sobie bloki na ulicy Marynarki Wojennej. Choć tu nie mieszka, na osiedlu jest częstym gościem, a mieszkańcy przyzwyczaili się już do widoku chłopaka z aparatem w ręku. - Zazwyczaj zrobię jedno czy dwa zdjęcia, a potem po prostu stoję i patrzę. Z tego miejsca w Tarnowie najlepiej widać Tatry - podkreśla.

Bakcyla do górskiej fotografii połknął w 2015 roku. Wcześniej tylko słyszał, że przy sprzyjającej pogodzie z Tarnowa widać Tatry, ale pięć lat temu postanowił to sprawdzić. - Przechodząc ulicą Marynarki Wojennej zobaczyłem góry. Widok był piękny – wspomina. Od tamtego czasu jest tam regularnym gościem. - Chyba wszyscy mieszkańcy mnie już znają – przyznaje. - Staram się zmieniać tylko blok, żeby kadr nie był taki sam – dodaje. Twierdzi, że szczyty Tatr są widoczne z ostatnich pieter niemal każdego wieżowca w Tarnowie, ale nie prezentują się tak efektownie, jak te widziane na Marynarki Wojennej.

Fotografuje nie tylko z Tarnowa. W poszukiwaniu górskich panoram z aparatem w ręku zagląda też do Łukowej, Szynwałdu, Tuchowa, Zalasowej czy Woli Rzędzińskiej. - Miejsc jest całkiem sporo. Ja wybieram najczęściej Tarnów, bo po pierwsze ma najładniejszą panoramę, a po drugie mam najbliżej, a pogoda często lubi płatać figla i zanim dojadę gdzieś dalej, to gór może po prostu już nie widać – mówi.

Dlaczego góry? - Jestem zapalonym narciarzem. Jeżdżę w Tatry czy w Alpy, więc góry są mi bliskie podkreśla. To chyba właśnie stąd ta miłość do nich i to połączenie z fotografią – dodaje.

Kolekcja jego zdjęć jest naprawdę imponująca. Spora częśc zbiorów pochodzi z zeszłego roku. - Końcówka okazała się dla mnie bardzo łaskawa w obserwacjach. Zazwyczaj jest kilka albo kilkanaście dni w roku gdy z Tarnowa widać Tatry. Od października do grudnia można było je sfotografować nawet po 6 razy w każdym miesiącu – wspomina. - Przy dobrej pogodzie widać Łomnicę, Gerlach, Rysy, Krywań, zarys Giewontu – wylicza.

Najbardziej lubi fotografować Tatry tuż po zachodzie słońca. Generalnie jest fanem "dalekich obserwacji". W swoim obiektywie jest w stanie uchwycić z Tarnowa nie tylko Tatry, ale również góry Świętokrzyskie, kominy Huty Sendzimira w Krakowie albo szczyt Babiej Góry.

Radek prowadzi na portalu społecznościowym swój fanpage - „Fotografia Moja Pasja Radek Iwanicki” i tam dzieli się swoimi "Zdobyczami" z innymi osobami. - Wiele osób w Tarnowie nie wie jeszcze, że można stąd zobaczyć Tatry. Mam taką misję, żeby to zmienić – podkreśla.

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Mieszkam na marynarki od ponad 30 lat ,nigdy nie widzialem az tak gor.Wyglada na tym zdjeciu jakby te gory byly oddalone od Tarnowa gora 20 km.

G
Gość

Te fotki są bez sensu. Wybrałem się ze znajomymi ,(napalonymi maniakami foto.) na sesję Tatr z odległości ok 120-130km Góry było ledwie co widać gołym zwrokiem, ale na ekranie aparatu, z odpowiednimi obiektywem, wychodziły wręcz... perfekcyjnie. Zdjęcia, nic nie mają wspolnego z rzeczywistym widokiem.

G
Gość

trzeba od razu napisać, że te zdjęcia tak nie wychodzą.Ludzie czekają na duży mróz i bezchmurne niebo. Widać, ze Tarnów jest niedaleko Tatr, 108 km. A zdjęcie 7 zostało wykonane jeszcze przy zielonych drzewach 8(10?) października 2019 roku. Nocą promienie z lamp pochodzą od przysłony. Ja fotografuję przy wietrze i słonecznym niebie(nie ma smogu), nie powinno być wilgotności. W tym momencie jest dobra widoczność, ale np. w Rzeszowie 6 km..

N
Nat

Też miałem fazę na stronkę Dalekie Obserwacje a nawet popełniłem fotografię, która została tam umieszczona: Warszawa z Popowa Kościelnego

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3