Tarnów. Małe i chore liski odnalezione w Tarnowie przez mieszkańców i członków Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Co się z nimi stanie?

Paulina Marcinek-Kozioł
Paulina Marcinek-Kozioł
O tym, że w norze w okolicach lodowiska przy ulicy Wojska Polskiego są małe liski Tarnowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami poinformowali zaniepokojeni mieszkańcy archiwum Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami-Oddział w Tarnowie
Małe i chore liski znaleziono w Tarnowie przy ulicy Wojska Polskiego. Teraz tymczasowo zajmują się nimi członkowie Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Oddział w Tarnowie. Potrzebny jest transport do Mikołowa, gdzie znajduje się specjalny ośrodek dla dzikich zwierząt. Pomocy w pokryciu kosztów przejazdu szukają u urzędników tarnowskiego magistratu.

FLESZ - Rząd przyspiesza luzowanie obostrzeń

Trzy lisy odnalezione przy ulicy Wojska Polskiego w Tarnowie

O tym, że w norze w okolicach lodowiska przy ulicy Wojska Polskiego są małe liski, Tarnowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami poinformowali zaniepokojeni mieszkańcy. Zauważyli oni, że zwierzęta przebywają tam od dłuższego czasu same, bez mamy, a w dodatku od kilku dni nic nie jadły. Członkowie TOZ postanowili zareagować.

- Wyłapaliśmy trójkę małych osieroconych lisów. Zwierzęta są w złym stanie. Mają podwyższoną temperaturę, poważne zapalenie spojówek, gardła i krtani oraz katar – wylicza Aleksandra Prytko-Lamot, szefowa Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Oddział w Tarnowie.

TOZ szuka transportu dla trzech lisów

Trzy małe lisy zostały zabrane do weterynarza, który udzielił im pomocy.

- Są to zwierzęta dzikie, więc zdajemy sobie sprawę z tego, że nie możemy ich przetrzymywać i oswajać, dlatego szybko postanowiliśmy poszukać dla nich fachowej opieki – podkreśla Aleksandra Prytko-Lamot.

Inspektorzy nawiązali kontakt z Leśnym Pogotowiem z Mikołowa, które zajmuje się rehabilitacją dzikich zwierząt. Ośrodek byłby nawet gotowy po zwierzęta przyjechać do Tarnowa. Potrzebne są jednak pieniądze na ich transport. O pomoc TOZ poprosił urzędników z tarnowskiego magistratu.

- Niestety jak na razie wszyscy umywają ręce. Nie poddajemy się i dalej będziemy próbować porozumieć się z urzędnikami – podkreszka szefowa tarnowskiego TOZ.

Urzędnicy: "Lisy powinny zostać odniesione tam skąd zostały zabrane"

Urzędnicy po naszej interwencji zainteresowali się sprawą i postanowili zasięgnąć opinii specjalistów, odnośnie tego co mogą w tej kwestii zrobić. Transportem zwierząt do Mikołowa się nie zajmą.

- Skonsultowaliśmy się z fachowcami z dziedziny ochrony przyrody i łowiectwa, którzy byli bardzo zdziwieni tym, że liski zostały stamtąd zabrane. Zgodnie z ich sugestią zwierzęta powinny zostać szybko odniesione w miejsce, w którym wcześniej przebywały. To jest ich zdaniem najlepsze rozwiązanie dla nich – podkreśla Stefan Piotrowski, zastępca dyrektora Wydziału Infrastruktury Miejskiej UM Tarnowie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie