Trwają poszukiwania zaginionego w Tatrach
- Wznowiliśmy poszukiwania wraz z policją, strażą parku, strażą pożarną. Szukamy w rejonie Doliny Roztoki. Ze względu na słabą widoczność nie można wykorzystać śmigłowca. Jedna grupa przeszukuje też tamtejsze wody: od rejonu Wodogrzmotów Mickiewicza aż do wpływu potoku do Białki. W akcji bierze udział ok. 50 osób – mówi Edward Lichota, zastępca naczelnika Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Przeszukiwany jest rejon schroniska, choć nie ma pewności, że poszukiwany może się tam znajdować. Poszukiwania trwają na obszarze około 300 hektarów - informuje zakopiańska policja.
Poszukiwania trwają od niedzieli. - Wtedy otrzymaliśmy od rodziny zgłoszenie, że z Michałem nie ma kontaktu od piątku - mówi Roman Wieczorek, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji. 25-latek wyszedł ze schroniska w Dolinie Roztoki i zaginął. Na miejscu zostawił część swoich rzeczy.
- Wiadomo, że po opuszczeniu schroniska skierował się w rejon Morskiego Oka. W poniedziałek otrzymaliśmy informację, że widziano go tam, jak zmierzał w stronę stawu - relacjonuje rzecznik zakopiańskiej policji.
Funkcjonariusze, po rozmowie z rodziną i znajomymi zaginionego, ustalili, że 25-latek lubi wycieczki po górach, fascynuje się surwiwalem. Posiada ze sobą telefon komórkowy, ten jednak jest wyłączony - po raz ostatni logował się do sieci w piątek w rejonie Łysej Polany.
Michał Kaczmarek ubrany był w czarną kurtkę, zielone spodnie szturmowe i czarne buty. Ma 176 cm wzrostu i waży ok. 95 kg. Ma atletyczną budowę ciała, krótkie, ciemne włosy oraz owalną twarz.
Policja apeluje do osób, które mogą posiadać informacje o miejscu pobytu Michała Kaczmarka. Informacje należy przekazywać pod numer 18 202 34 00 lub alarmowy 997.