Od soboty społeczność Cracovii pogrążona jest w niepewności. Wtedy to do opinii publicznej dotarły przerażające wieści o stanie zdrowia prezesa Cracovii prof. Janusza Filipiaka. Trafił on do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Wiadomo, że trafił on tam w krytycznym stanie.
Szpital, klub i rodzina nie informują o stanie zdrowia prof. Janusza Filipiaka. W poniedziałek Rada Nadzorcza Comarchu, a więc sponsora Cracovii ustanowiła Annę Pruską, córkę Janusza Filipiaka, czasowym prezesem, do 2 listopada 2023 roku. W Cracovii nikt nie przejął obowiązków prezesa, sprawy prowadzi wiceprezes Stefan Majewski. Jak sam mówi: - W strukturach dotyczących piłki nożnej na razie się nic nie zmieniło. (...) Funkcjonujemy tak, jak funkcjonowaliśmy. A gdy pojawią się jakieś sprawy, to wtedy się zastanowimy, myślę, że w ciągu krótkiego czasu to się wszystko wyjaśni.
Byli obecni piłkarze pierwszej drużyny "Pasów" z trenerem Jackiem Zielińskim na czele, Stefanem Majewskim, hokeiści wraz z trenerem Rudolfem Rohaczkiem, młodzi sportowcy Cracovii, kibice modlili się o jak najszybszy powrót do zdrowia Janusza Filipiaka. Mszy św. przewodniczył ks. infułat Dariusza Raś, będący kapelanem Cracovii.
