W Oświęcimiu i Olkuszu trudno wejść do szpitala [ZDJĘCIA]

K.Ponikowska, E.Sadko
Przejście od głównego budynku Nowego Szpitala w Olkuszu do poradni kardiologicznej. Pacjenci potykają się o płytki
Przejście od głównego budynku Nowego Szpitala w Olkuszu do poradni kardiologicznej. Pacjenci potykają się o płytki Małgorzata Glań
Udostępnij:
O ile szpitale w Oświęcimiu i Olkuszu starają się rozwijać swoje oddziały, ulepszać sprzęt i dostęp do specjalistycznych usług, to otoczenie tych obiektów pozostawia wiele do życzenia. Chodniki czy schody są często w tak fatalnym stanie, że bardzo łatwo się na nich wywrócić.

Połamane chodniki
W Olkuszu schody do szpitala porasta trawa, podobnie jak chodniki, które się rozpadają i mają bardzo wysokie krawężniki.
- Gdy idę z laską, bardzo często zdarza mi się potknąć o wystające płytki. Dobrze, że ani razu nie upadłam, bo nie wiem, jak bym się podniosła - mówi pacjentka poradni kardiologicznej. - Mam 80 lat i te chodniki dla mnie to wyzwanie.

Niepełnosprawni alarmują też, że wciąż nie ma oznakowań, iż podjazd dla wózków inwalidzkich znajduje się z tyłu budynku i przez to część osób na wózkach próbuje wjeżdżać od frontu, by dopiero tam dowiadywać się, że muszą wrócić (o tej sprawie pisaliśmy w "Krakowskiej" w marcu).

- Zgodnie z sugestiami osób niepełnosprawnych poprawiliśmy oznaczenia miejsc parkingowych i podjazdów przeznaczonych dla nich. Jeśli gdzieś ich brakuje, to sprawdzimy to i postaramy się poprawić - obiecuje rzeczniczka Grupy Nowy Szpital Marta Pióro.
Odbyło się również spotkanie z policją i strażą miejską, gdzie był m.in. poruszany temat parkowania na miejscach przeznaczonych dla niepełnosprawnych. Po spotkaniu przed wjazdem na teren szpitala został ustawiony znak "strefa ruchu". - To znaczy, że obowiązują tu takie same przepisy jak na drodze publicznej i za ich naruszenie policja lub straż miejska może wystawiać mandaty - dodaje Pióro.

Mimo to w ubiegły czwartek nasi dziennikarze widzieli samochód parkujacy dokładnie przed rampą dla wózków. Wózek już by się nie przecisnął.

W tym roku będą jeszcze dodatkowe zmiany w organizacji ruchu wokół szpitala z powodu budowy lądowiska. Jednak jeśli chodzi o chodniki, na razie żadnych poprawek i modernizacji nie przewidziano.
- Priorytetem jest dla nas budowa lądowiska. Chodnikami wokół szpitala zajmiemy się później - zaznacza Pióro.

Błoto i chaos

Z kolei w Oświęcimiu zmorą pacjentów jest przeprawa z oddziału psychiatrycznego i poradni ginekologicznej do głównego budynku szpitala. Są trzy trasy: najkrótsza wiedzie przez łąkę, druga wzdłuż budynku szpitala między drzewami po błotnistej ścieżce, a trzecia - dookoła szpitala, ale jezdnią, bo chodniki zajęte są przez parkujące samochody. - Jak ta łąka jest wykoszona i jest ładna pogoda, to nawet przyjemnie się idzie, ale jak pada deszcz, to trzeba brodzić w kałużach i błocie albo zasuwać w koło - mówi Roman Bartosik, spotkany wczoraj pod oświęcimskim szpitalem. - Chodniki też pozostawiają sporo do życzenia, bo większość jest popękana - dodaje oburzony.

Faktycznie, wokół szpitala samochody parkują, gdzie popadnie.

W większej części trotuarów brakuje płyt, a z tych, które prowadzą do sklepu medycznego i apteki, zostały tylko krawężniki. Płyty dawno się zapadły i zalało je błoto. Przed apteką wczoraj była kałuża, której nie dało się obejść.

- Jest parking, ale za szpitalem i ludziom nie chce się iść, dlatego zostawiają auta bliżej na chodnikach, niszcząc nawet te, które wyglądają na nowe - mówi Janina Folusz z Oświęcimia. - Powinni dawać tu mandaty, a dyrekcja też mogłaby otworzyć oczy i doprowadzić teren do porządku - dodaje. Opowiada, że kilka dni temu była świadkiem jak mężczyzna na wózku inwalidzkim nie mógł wjechać na chodnik, bo blokowały go wystające kawałki połamanej płyty.

Sabina Bigos-Jaworowska, dyrektor szpitala, przyznaje, że faktycznie jest problem z chodnikami na terenie placówki.
- Jesteśmy po remoncie wjazdu i chodników z przodu budynku, co kosztowało ponad 160 tys. zł - wyjaśnia dyrektor. - Pieniędzy nie starcza na wszystko, a potrzeby są ogromne. Chodniki będą musiały być odnowione prędzej czy później, mam tego świadomość. Ale nie w tym roku - dodaje.

CO TY WIESZ O WIŚLE? CO TY WIESZ O CRACOVII? WEŹ UDZIAŁ W QUIZIE!"

"Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
marek popiela
Przypominam wszystkim ze szpitale nie sa dla wygody pacjentow a ze sa po to aby ulatwic lekarzom przyjmowanie lapowek.
Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie