Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Widzew Łódź chce powtórki ćwierćfinału Pucharu Polski z Wisłą Kraków

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Anna Kaczmarz
Widzew Łódź domaga się powtórzenia ćwierćfinału Pucharu Polski z Wisłą Kraków. Łodzianie uważają, że wynik meczu, który „Biała Gwiazda” wygrała po dogrywce 2:1 został wypaczony przez sędziego i chcą zagrać jeszcze raz. Złożyli w tej sprawie protest do Polskiego Związku Piłki Nożnej. Poinformowali też o wszystkim Wisłę.

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

O sprawie informuje rzecznik prasowy Widzewa Marcin Tarociński, który na swoim profilu na portalu X napisał: Widzew Łódź złożył protest do PZPN w związku z przebiegiem meczu 1/4 finału Fortuna Pucharu Polski. Podstawą była błędna decyzja sędziego, który wypaczył wynik spotkania. Klub wnosi o powtórzenie meczu, w celu wyłonienia zwycięzcy w sportowej rywalizacji.

Widzew swoje stanowisko uzasadnia na siedmiu stronach pisma, które złożył w piłkarskiej centrali. Oczywiście wskazuje na sytuację z końcówki meczu, gdy padła wyrównująca bramka dla Wisły. W kontrowersyjnych okolicznościach, dodajmy. Łodzianie w swoim piśmie podnoszą, że sędzia Damian Kos podjął nieprawidłową decyzję przy użyciu systemu VAR i nie uwzględnił, że Igor Łasicki był na spalonym, a przy strzale Angela Rodado aktywnie uczestniczył w grze i popychał również zawodnika Widzewa Mateusza Żyrę.

W swoim piśmie Widzew powołuje się na artykuły prasowe, ale domaga się również o to, żeby Komisja ds. Rozgrywek i Piłkarstwa Profesjonalnego Polskiego Związku Piłki Nożnej, która ma zająć się sprawą, przesłuchała nagrania rozmów sędziego głównego z arbitrami VAR. Jaki będzie werdykt PZPN? Zobaczymy, choć gdyby do powtórki meczu miało dojść, byłby to duży precedens.

Do sprawy odniósł się prezes Wisły Jarosław Królewski, który na portalu X napisał: Potwierdzam, że Wisła Kraków otrzymała protest złożony przez RTS Widzew Łódź. Klub nie będzie traktował jednak tego wniosku poważnie i nie zamierza się na obecnym etapie odnosić do sprawy. Niezależnie od ścieżki formalnej, krótki komentarz z mojej strony. Warto zwrócić uwagę na wiele innych zdarzeń w trakcie spotkania (np. brak czerwonej kartki dla zawodnika Widzewa po faulu na Dawidzie Szocie), które budziły kontrowersje. Poza tym, Wisła Kraków była zdecydowanie lepszą drużyną w tym meczu. Wygrała zasłużenie. Duch sportu zwyciężył.

Trudno nie zgodzić się z prezesem Wisły, że w środowym meczu było więcej kontrowersji niż tylko ta związana z uznaniem gola dla „Białej Gwiazdy” na 1:1. Za takie trzeba uznać faule Dominika Kuna i Lirima Kastratiego na Dawidzie Szocie, które mogły spokojnie zakończyć się czerwonymi kartkami dla łodzian, ale jednak zostali oni oszczędzeni przez arbitra.

Na razie Wisła poznała rywala w półfinale Pucharu Polski. Jest nim Piast Gliwice.

Tutaj znajdziesz więcej informacji o Wiśle Kraków

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Trener Wojciech Łobodziński mówi o sytuacji kadrowej Arki Gdynia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska