Widzew - Puszcza. 0:0, ale Michał Rakoczy mógł to zmienić ZDJĘCIA

Tomasz Bochenek
Tomasz Bochenek
Widzew Łódź - Puszcza Niepołomice Krzysztof Szymczak
Widzew Łódź - Puszcza Niepołomice 0:0 w meczu, którym rozpoczęła się 24. kolejka I ligi. "Żubry" w końcówce były bliskie przechylenia szali na swoją stronę, lecz po strzałach Michała Rakoczego dwa razy świetnie interweniował Jakub Wrąbel. W tabeli Widzew jest siódmy (35 pkt), Puszcza ósma (33, rozegrała jednak o jeden mecz mniej).

Pierwsza połowa upłynęła bez klarownej bramkowej sytuacji. Obraz gry rzetelnie odzwierciedlała statystyka z 59-procentowym posiadaniem piłki przez Widzew i bilansem 2:0 w celnych strzałach. A tak naprawdę trochę emocji w polu karnym "Żubrów" było tylko w 42 min, po kornerze i "główce" Marcina Robaka. Mateusz Górski odbił piłkę przy ziemi, następnie w głowę uderzył go jeden ze skaczących nad nim piłkarzy.

Robak oddał w I połowie w sumie cztery strzały - m.in. dwa niecelne głową, w ten sposób spudłował też Mateusz Michalski, i to chyba właśnie on, w 30 min, miał najlepszą okazję na gola w tej części gry. Niepołomiczanie raczej dbali o to, by nie dać się rywalom rozhulać. Dobrą akcję przeprowadzili w 27 min, w pole karne piłkę zagrał Marcel Pięczek, lecz strzał Huberta Tomalskiego został zablokowany przez obrońcę.

Po przerwie najpierw Łukasz Kosakiewicz faulem wyeliminował z gry Jakuba Bartosza, za moment Robak wbiegł z piłką w pole karne Puszczy i strzelił w niebo. Do gry gości ożywienie wniósł Sebastian Górski, szarpnął parę razy lewym skrzydłem. W 67 min po jego centrze zagłówkował Szymon Kobusiński. Jakubowi Wrąblowi nie sprawił kłopotu, ale to był pierwszy celny strzał "Żubrów" w tym meczu. A dwie minuty potem sam S. Górski zdecydował się uderzyć z kąta - bramkarz znów był na posterunku.

Mecz stał się otwarty. W 79 min było najbliżej gola dla Widzewa: Mateusz Michalski wyłożył piłkę na 8. metr, stamtąd strzelił Piotr Samiec-Talar. M. Górski odbił futbolówkę przed siebie, a zagrożenie ostatecznie oddalił Marcin Stefanik.

Na koniec do głosu doszła Puszcza. I miała dwie okazje na wygranie tego meczu. W 84 min Michał Rakoczy, będąc w narożniku pola bramkowego, stanął oko w oko z Wrąblem - i tak kopnął piłkę, że golkiper obronił. A w 90+2 min znów w rolach głównych wystąpili ci piłkarze. Rakoczy świetnie wypalił z 13 m w "okienko", jednak golkiper Widzewa popisał się wyśmienitą interwencją. I zostało 0:0.

Maciek z Warsaw Shore. Piłkarz, zawodnik MMA. Maciej Szczuki...

Widzew Łódź - Puszcza Niepołomice 0:0

Widzew: Wrąbel – Kosakiewicz (66 Gach), Nowak, Tanżyna, Stępiński – Michalski, Poczobut (86 Hanousek), Możdżeń (66 P. Mucha), Kun (62 Ameyaw) – Samiec-Talar (86 Tomczyk), Robak.
Puszcza: M. Górski – Cikos, Czarny, Hladik, Pięczek – Bartosz (54 S. Górski), Uwakwe (46 Stefanik), Serafin, Knap, Tomalski (78 Rakoczy) – Spławski (54 Kobusiński).
Sędziował: Łukasz Szczech (Warszawa). Żółte kartki: Kosakiewicz, Nowak, Poczobut - Stefanik, Serafin. Mecz bez publiczności.

Pedro z "Warsaw Shore" jako piłkarz. Piotr Polak pochodzi sp...

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie