Wisła Kraków zwolniła Petera Hyballę! Niemiec odchodzi za porozumieniem stron. Kto teraz poprowadzi "Białą Gwiazdę"?

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
wisla.krakow.pl
Stało się to, czego wszyscy spodziewali się od dłuższego czasu. Wisła Kraków zwolniła Petera Hyballę. Niemiec nie poprowadzi już drużyny w ostatnim meczu sezonu, który „Biała Gwiazda” rozegra w najbliższą niedzielę w Gliwicach z Piastem o godz. 17.30. Piątkowy trening poprowadził już trener Kazimierz Kmiecik.

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

Wisła poinformowała, że umowa z Peterem Hyballą została rozwiązana za porozumieniem stron na warunkach, które satysfakcjonują zarówno trenera, jak i klub. Hyballa prowadził Wisłę od grudnia. Początkowo wzbudził sporą euforię wokół drużyny, która już w trzech ostatnich meczach 2020 roku zaczęła pod jego kierunkiem grać lepiej. Bardzo dobrze prezentowała się również na początku 2021 roku, gdy zespół rozgrywał świetne mecze i przede wszystkim wygrywał. Wydawało się, że to może być związek na dłużej, ale z czasem zaczęły wychodzić wszystkie wady Hyballi. Przede wszystkim miał ogromne problemy interpersonalne, zrażał do siebie coraz więcej ludzi, otwierał coraz to nowe fronty.

Głośno było choćby o chęci usunięcia ze sztabu Kazimierza Kmiecika, na co nie zgodziły się władze klubu. Kmiecik, wiślacka legenda, ale również trener, który od lat jest w sztabie pierwszej drużyny, przeszkadzał Hyballi, bo jak argumentował Niemiec… odbiera mu energię. Pomiędzy nimi doszło zresztą do wymiany zdań, gdy Hyballa obrażał Rafała Boguskiego, co nie spodobało się Kmiecikowi, który stanął w obronie „Bogusia”.

Konfliktów było jednak zdecydowanie więcej. Ten najważniejszy z Jakubem Błaszczykowskim. Początkowo Hyballa mówił, że nie przeszkadza mu w niczym, że Kuba łączy funkcje piłkarza i jednego z właścicieli klubu. Szybko okazało się jednak, że to tylko pozory. Konflikt rozpoczął się gdy Błaszczykowski musiał być obecny na spotkaniu z jednym ze sponsorów. To było bardzo ważne spotkanie dla klubu. Przeciągnęło się do późnych godzin nocnych, dlatego piłkarz poinformował trenera, że musi odpocząć i nie będzie obecny na pierwszym z dwóch zaplanowanych na ten dzień treningów. Gdy pojawił się na drugim, Hyballa ostentacyjnie wysłał kapitana do ćwiczeń z młodzieżą, nie pozwolił mu wziąć udziału w wewnętrznej gierce. To rozpoczęło konflikt, a później on już tylko narastał.

Problemów było zresztą jeszcze więcej, choć tak naprawdę ten największy, to była coraz gorsza gra drużyny. Wisła prezentowała się ostatnio już bardzo słabo. Nie wygrała siedmiu kolejnych meczów. Przegrała pięć z nich. Widać było, że w tym układzie nie ma przyszłości. Dziwić mogło jedynie, że przy ul. Reymonta tak przedłużają rozwód, gdy atmosfera była już bardzo gęsta. Ostatecznie zdecydowano zakończyć sprawę już teraz, a nie dopiero po zakończeniu sezonu.

Wisła szuka zresztą nowego trenera od kilku tygodni. W Krakowie rozważano zatrudnienie Marcina Brosza, który być może rozstanie się niedługo z Górnikiem Zabrze. Jeśli jednak potwierdzą się pogłoski, że dyrektorem sportowym przy ul. Reymonta zostanie Artur Płatek, to Brosz do Krakowa na pewno nie przyjdzie, bo obu w ostatnim czasie nie łączą najlepsze relacje w Górniku.

Co ciekawe, Wisła poważnie myślała również o zatrudnieniu Waldemara Fornalika. Sondowano czy obecny szkoleniowiec Piasta Gliwice nie byłby skłonny podjąć pracy w Krakowie. Kilka dni temu Fornalik dał jednak odpowiedź, że zostaje w Piaście na kolejny sezon.

Trzeba zatem szukać dalej, a wśród kandydatów jest oczywiście Radosław Sobolewski, który pozostaje bez pracy po niedawnym zwolnieniu z Wisły Płock. Krakowski klub sonduje również rynek trenerski na południe od Polski, w Czechach i na Słowacji. Przy ul. Reymonta skłaniają się do tego, by drużynę przejął ktoś z naszego kręgu kulturowego. I na pewno skłaniają się również do jednego, żeby nowy trener był o wiele spokojniejszy od poprzednika. Po tym, co przez ostatnie miesiące działo się w klubie, przede wszystkim w drużynie, wszyscy mają już dość szaleństw, a woleliby się skoncentrować na zwykłej, spokojnej, codziennej pracy. I jeszcze jedno - na razie nie ma tematu zatrudnienia w jakiejkolwiek roli w najbliższym czasie w Wiśle Kraków Jerzego Brzęczka.

Siema Peter! Wisła pożegnała się z Hyballą, a Brzęczek wciąż...

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie