Zakopane. Goście z krajów arabskich wrócili. "Dużymi rodzinami, na długie i drogie pobyty"

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Marcin Szkodziński
Udostępnij:
Goście z Półwyspu Arabskiego wrócili do Zakopanego. Po dwóch latach przerwy znów widać ich w mieście. - Wracają i to coraz liczniej. Dużymi grupami, dużymi rodzinami – mówi Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej. Branża turystyczna jest z tego powodu bardzo zadowolona.

Od kilku dni pod Giewontem coraz częściej można zobaczyć turystów z krajów arabskich. Łatwo ich można zauważyć na ulicach – zwłaszcza kobiety. Te spacerują w tradycyjnych strojach. Mają zasłonięte głowy, a czasami także twarze. Spacerują same, albo w towarzystwie mężczyzn. Widać, że czują się pod Giewontem swobodnie, bezpiecznie.

- Spodziewaliśmy się, że powrót tych gości nie nastąpi tam szybko, zwłaszcza jeśli chodzi o trudną sytuację w Europie i wojnę na Ukrainie. Jednak miło się zaskoczyliśmy. Widać ich coraz więcej. Wracają dużymi grupami, całymi rodzinami, na długie pobyty i z wielkimi budżetami – mówi Karol Wagner z TIG.

Goście z Półwyspu Arabskiego chętnie spacerują po mieście, zwiedzają, odwiedzają sklepy (i to te drogie). Rzadziej decydują się na górskie wędrówki. Goście ci mieszkają głównie w drogich hotelach.

- Widać tych ludzi w mieście. I widać, że nie są to biedni ludzi. Panie spacerują z torebkami Chanel – mówi jednak ze sprzedawczyń oscypków pod Giewontem.

- Klient jak każdy inny. Powiedziałbym nawet, że dobry klient. Wspomogą nasz rynek turystyczny. Dobrze, że do nas wracają – dodaje jeden z kierowców busów.

Zakopane. Na Krupówkach kolorowy zawrót głowy. Są baloniki, ...

Oprócz turystów z Półwyspu Arabskiego są także inni gości zagraniczni. To głównie Węgrzy, Słowacy, Estończycy, Łotysze. Nie ma za to goście z krajów zachodnich. Ci – jak zaznacza branża turystyczna – boją się do nas przyjeżdżać. Właśnie z uwagi na wojnę za naszą wschodnią granicą.

O naszych gościach z Półwyspu Arabskiego będzie można dowiedzieć się w najbliższy poniedziałek 4 lipca. W zakopiańskim Kinie Miejsce (ul. Orkana 2) odbędzie się wówczas spotkanie "Zjednoczone Emiraty Arabskie - Multikulturowa Oaza". W obecności dr Eman Al Salami, Ambasador Zjednoczonych Emiratów Arabskich w Rzeczypospolitej Polskiej, prezentację wygłosi Ahmed Al Mansoori, II Sekretarz Ambasady Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

- Nowoczesność i multikulturowość – tak w dwóch słowach można opisać Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA). Ten kraj jednak oferuje znacznie więcej – tradycję, piaszczyste plaże, piękne widoki – tutaj znajdziemy wszystko to, co największe i najbardziej niezwykłe. Współczesne Emiraty należą do czołówki najszybciej rozwijających się krajów na świecie – ich wizytówką są piękne miasta i potężne, zapierające dech w piersiach drapacze chmur - informuje urząd miasta pod Giewontem, który jest współorganizatorem spotkania.

Poniedziałkowe spotkanie to efekt współpracy urzędu miasta z ambasadą ZEA w Polsce, która podjęta została kilka tygodni temu. W ramach współpracy strony arabska zapowiedziała, że będzie promowała wśród swoich obywateli Zakopane jako dobre miejsce do wypoczynku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

PISM: Zawieszenie konfliktu Kosowo-Serbia. Szybka reakcja USA i UE

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie